Reklama

Pożar na poligonie w Nowej Dębie. Spłonęło 110 hektarów. W akcji samolot gaśniczy Dromader [ZDJĘCIA]

Opublikowano: pt, 25 mar 2022 09:40
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI We wczorajszym pożarze na poligonie w Nowej Dębie (czwartek, 24 marca) spłonęło 110 hektarów wrzosowisk i traw. Przez prawie 6 godzin z ogniem walczyło około 80 strażaków (22 zastępy), w tym strażacy z powiatu kolbuszowskiego. Z powietrza działania gaśnicze wspierał samolot Dromader.

Strażacy zgłoszenie o pożarze na poligonie w Nowej Dębie otrzymali w czwartek przed godz. 13. W akcję gaśniczą zostały zaangażowane również liczne jednostki OSP i PSP z powiatu kolbuszowskiego.

Do pożaru doszło na poligonie w Nowej Dębie, od strony strzelnicy artyleryjskiej, najprawdopodobniej na wskutek trwających w tym dniu ćwiczeń wojskowych. Pisaliśmy o tym tutaj: Duży pożar na poligonie w Nowej Dębie. W ogniu 25 hektarów lasu i wrzosowisk!

Nierówna walka z ogniem

Szczegółowe informacje na temat pożaru przekazał nam bryg. Marcin Betleja, rzecznik KW PSP w Rzeszowie.

- W gaszenie pożaru zaangażowane były dwa powiaty - stalowowolski i kolbuszowski. Pożar obejmował głównie dwie miejscowości - Bojanów i Krzątkę w rejonie i obrębie poligonu w Nowej Dębie. Paliły się nieużytki, wrzosowiska i zarośla o powierzchni około 110 hektarów

- poinformował rzecznik.

Jak dodał w rozmowie z nami, w akcji gaśniczej brały udział w sumie 22 zastępy PSP i OSP, czyli około 80 strażaków. Zrzutów wody z powietrza dokonywał również samolot gaśniczy Dromader. Działania strażaków trwały około 6 godzin.

Zrzut wody przez samolot Dromader, należący do Lasów Państwowych - zdjęcie poglądowe. Fot. KP PSP w Oleśnie /gov.pl

Informacje przekazał nam również mł. bryg. Paweł Tomczyk, przedstawiciel kolbuszowskich strażaków. Jak mówi, z powiatu kolbuszowskiego w akcję gaśniczą było zaangażowanych w sumie 11 zastępów - 8 z Ochotniczych Straży Pożarnych i 3 wozy z Państwowej Straży Pożarnej w Kolbuszowej.

Straż apeluje

Straż nieustannie przestrzega przed wypalaniem traw. - Ludzie zapominają lub są nieświadomi faktu, że wystarczy słaby wiatr, aby ogień wymknął się spod kontroli, a co za tym idzie, szybko rozprzestrzenił się i przeistoczył w tragiczny w skutkach pożar - apeluje przedstawiciel KW PSP w Rzeszowie.

Do 25 marca 2022 roku w pożarach traw zginęła jedna osoba, a trzy zostały ranne - przekazał bryg. Marcin Betleja.

Ostatni śmiertelny przypadek miał miejsce niedawno, bo we wtorek 22 marca. W wyniku pożaru traw zginął 88-letni mieszkaniec powiatu jasielskiego. Pisaliśmy o tym tutaj: Śmierć w płomieniach. W pożarze traw w powiecie jasielskim zginął 88-latek

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy