Jak pomóc Wojtkowi? Przekaż 1,5% podatku na nr KRS 000037904 z dopiskiem cel szczegółowy: 14100. Pamiętajmy - każdy gest ma znaczenie.
Wojtek Opaliński z Zarębek to młody człowiek, którego serce od lat bije mocniej na dźwięk syren policyjnych. Chociaż zmaga się z ciężką chorobą, jego niezwykła pasja do niebieskiego munduru i nieustająca pogoda ducha inspirują wszystkich, którzy mają okazję go poznać.
Tym razem Wojtek miał okazję nie tylko zobaczyć nowy radiowóz kolbuszowskich policjantów, ale także wzbogacić swoją kolekcję o kolejne unikatowe upominki związane ze służbą mundurową.
Masa wdzięczności
To niezwykłe spotkanie było odpowiedzią na list Wojtka do komendanta kolbuszowskiej policji.
- Serdecznie dziękuję Komendzie Powiatowej Policji w Kolbuszowej za spełnienie marzeń. Szczególne podziękowania kieruję do Pana Komendanta za zaproszenie na uroczystość obchodów Święta Policji oraz za otrzymane upominki. Jestem głęboko wzruszony serdecznością i życzliwością Pana Komendanta KPP w Kolbuszowej (...) Niezapomnianą niespodzianką był dla mnie przyjazd Funkcjonariuszy na motorach w dniu moich 24 urodzin. Mam nadzieję, że sprawią mi jeszcze jedną niespodziankę i odwiedzą mnie w nowym radiowozie policyjnym - oczywiście za zgodą Pana Komendanta
- napisał w swoim wzruszającym liście.
Empatia w służbie
Policjanci z Kolbuszowej już wcześniej pokazali, że ich praca to coś więcej niż realizowanie obowiązków służbowych. Nadkom. Norbert Tylutki i podkom. Adrian Kocój latem tego roku odwiedzili Wojtka na policyjnych motocyklach. Tera przyszła pora na nowy radiowóz.
Jak podkreślają policjanci, takie spotkania przynoszą im ogromną satysfakcję i przypominają, że ich służba może być również źródłem radości dla lokalnej społeczności. Tym razem Wojtek miał okazję dokładnie obejrzeć nowoczesny samochód, którym przyjechali funkcjonariusze, a wręczone mu gadżety wzbogaciły jego imponującą kolekcję.
Wspierajmy Wojtka
Wojtek, mimo codziennych trudności zdrowotnych, pozostaje wzorem pozytywnego podejścia do życia. Jego historia po raz kolejny pokazuje, że niewielkie gesty mogą wywołać ogromne emocje i realnie zmieniać czyjąś codzienność. Nasz poprzedni artykuł o Wojtku poruszył wiele serc, a wsparcie ludzi dobrej woli pomogło mu w walce z chorobą. Również tym razem zachęcamy wszystkich do wsparcia.
Komentarze (0)