reklama

Pół Polski pod śniegiem? Te województwa czeka ślizgawica. Jest konkretna data

Opublikowano:
Autor:

Pół Polski pod śniegiem? Te województwa czeka ślizgawica. Jest konkretna data - Zdjęcie główne
Opis: Pół Polski pod śniegiem? Te województwa czeka ślizgawica. Jest konkretna data

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIJeszcze kilka dni temu prognozy sugerowały, że pierwszy poważniejszy powiew zimy może nadejść dopiero w połowie listopada. Najnowsze wyliczenia modeli pogodowych nadal podtrzymują możliwość śniegu na nizinach, ale pokazują też spore różnice dotyczące jego terminu i zasięgu. Najbardziej interesująco wyglądają okolice 10-12 listopada.
reklama
reklama

Początek listopada nie przyniesie jednak od razu zimowego krajobrazu. Według aktualnej prognozy IMGW w dniach 2-8 listopada czeka nas przede wszystkim stopniowe ochłodzenie. imgw.pl

Pierwsze płatki mogą pojawić się wcześniej

Pierwsze opady śniegu poza górami mogą pojawić się już około 6-9 listopada. Nie oznacza to jednak od razu trwałej pokrywy. Początkowo możliwe są przede wszystkim opady deszczu ze śniegiem i przelotnego śniegu, lokalnie mogące zabielić trawniki czy samochody.

Takie scenariusze pojawiają się w wyliczeniach modeli GFS i ECMWF, choć prognozy wciąż nie są ze sobą zgodne. Część modeli wskazuje na większą aktywność opadów, inne pozostawiają przewagę deszczu. 

reklama

Najciekawsze będą okolice 11-12 listopada

Największa niepewność dotyczy właśnie tego okresu.

Najnowsze wyliczenia GFS z 1 listopada pokazują możliwość utworzenia pokrywy śnieżnej na południu, w centrum oraz we wschodniej części Polski. W niektórych miejscach mogłoby spaść około kilku centymetrów śniegu. 

Wcześniejsze prognozy wskazywały nawet na możliwość opadów obejmujących około połowy kraju oraz przyrost pokrywy śnieżnej od około 1 do ponad 5 cm. O2

To właśnie dlatego 11 i 12 listopada są obecnie jednymi z najczęściej wskazywanych terminów pierwszego wyraźniejszego zimowego incydentu.

reklama

Co ze śniegiem na Podkarpaciu?

Dla naszego regionu sytuacja jest szczególnie interesująca. Podkarpacie znajduje się wśród obszarów, gdzie modele pokazują możliwość opadów śniegu w okolicach 11-12 listopada.

Nie oznacza to jednak, że cały region zostanie przykryty białą warstwą. O tym, czy śnieg spadnie również na nizinach, zdecyduje dokładne położenie stref opadów i temperatura przy powierzchni ziemi. 

Co ciekawe, aktualne prognozy dla Rzeszowa nie pokazują jeszcze jednoznacznie śnieżnego 11 listopada. Część modeli przewiduje w tym okresie temperatury dodatnie i opady deszczu. To pokazuje, jak duża jest jeszcze niepewność. 

Mróz może przyjść szybciej niż śnieg

Zanim zobaczymy białe krajobrazy, prawdopodobnie pojawią się wyraźne nocne przymrozki.

reklama

W pierwszej połowie listopada temperatura nocami może miejscami spadać poniżej zera. W niektórych scenariuszach GFS pojawia się jeszcze mocniejsze ochłodzenie, szczególnie na południu i wschodzie Polski. 

To ważne, bo nawet niewielkie opady śniegu mogą w takich warunkach szybko zabielić drogi, trawniki i samochody.

Czy 11 listopada będzie biały?

Na ten moment nie można tego jeszcze przesądzić.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że pierwszy śnieg poza górami może pojawić się w Polsce w pierwszej dekadzie listopada, natomiast większe prawdopodobieństwo zimowej aury przypada na okolice 10-12 listopada.

Jednocześnie rozbieżności między modelami są nadal duże. GFS jest bardziej zdecydowany w kwestii śniegu, podczas gdy ECMWF pokazuje łagodniejszy wariant, z większym udziałem deszczu.

Dlatego na prawdziwy „atak zimy” trzeba jeszcze poczekać. Na razie możemy mówić o coraz wyraźniejszych sygnałach zimowego incydentu, a nie o pewnej śnieżycy.

Jedno jest jednak coraz bardziej prawdopodobne: listopad nie zamierza długo udawać października.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo