Reklama

Pacjenci nie przychodzą na umówione wizyty - problem na całym Podkarpaciu

Opublikowano: pt, 31 sty 2020 15:00
Autor:

Pacjenci nie przychodzą na umówione wizyty - problem na całym Podkarpaciu  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Mimo coraz częstszych kampanii informacyjnych, nadal istnieje spory problem dotyczący pacjentów, którzy rejestrują się na wizytę bądź zabieg i nie przychodzą bez wcześniejszego zgłoszenia swojej

Problem dla placówek służby zdrowia to strata czasu, który lekarz przeznacza przecież dla pacjenta. Problem dla innych pacjentów, to dłuższe kolejki, gdyż w miejsca powstałe po rezygnacji można było przyjąć innego pacjenta, lecz pod warunkiem, że rejestracja otrzymałaby taką informację z odpowiednim wyprzedzeniem. W ciągu paru minut żaden pacjent nie dotrze do poradni, by móc skorzystać z wolnego miejsca. Przez takie działanie pacjentów „przepada” bardzo duża ilość wizyt czy zabiegów, z których mogliby skorzystać inni pacjenci.

Zrezygnować można osobiście, telefonicznie lub drogą elektroniczną, którą umożliwia już znaczna ilość poradni. Odwołanie wizyty nic nie kosztuje, a pozwoli innym szybciej dostać się do lekarza - podkreśla Rafał Śliż, rzecznik prasowy Podkarpackiego NFZ.

Popatrzmy zatem na konkretne liczby.

Wśród czterech przeanalizowanych poradni (kariologiczna, onkologiczna, ortopedyczna i endokrynologiczna) zaplanowano w 2019 roku niemal 68 tysięcy wizyt pacjentów, którzy chcieli się zgłosić do poradni po raz pierwszy. Wszystkich planowanych wizyt nie udało się zrealizować. 3,7 tys. pacjentów zadzwoniło odpowiednio wcześniej, pozwalając w wolne miejsca przyjąć innych pacjentów. Jednak 10 tys. pacjentów zrezygnowało, nikogo w rejestracji o tym nie informując. Zatem 15% wizyt było niepotrzebnych, miejsca niepotrzebnie były rezerwowane, lekarze niepotrzebnie tracili czas oczekując na pacjentów, którzy ich zignorowali i nie przyszli na wizytę.

Spośród wymienionych czterech poradni, najbardziej zdyscyplinowani się pacjenci czekający do onkologa. Większość odwołanych wizyt została poprzedzona wcześniejszą informacją ze strony pacjenta. Najmniej zaś cenią czas lekarza pacjenci czekający do endokrynologa – tylko co warta odwołana wizyta była poprzedzona wcześniejszym zgłoszeniem tego przez pacjenta - zauważa rzecznik NFZ.

Dużo lepiej wyglądają pod tym względem operacje zaćmy. Tylko 4% pacjentów zrezygnowało z zabiegu bez wcześniejszej informacji. Mimo jednak stosunkowo niewielkiej wartości procentowej, sprawa wygląda zupełnie inaczej. Przygotowanie zespołu na oddziale do zabiegu, dobór soczewki, konsultacje – w roku 2019 we wszystkich podkarpackich szpitalach nie odbyło się 600 zabiegów, na które wszystko było już przygotowane.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    dziadu

    bo mają w d.. upie tak nie pewną słuzbe zdrowia

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    Donald

    Jak termit na zabieg lub wizytę jest za pół Roku, rok albo nawet i 2 lata to nic dziwnego że pacjent sobie zapomni. Albo po prostu samo przeszło zanim się doczekał

  • 2 lata temu | ocena +1 / -0

    ja

    bo umierają zanim się doczekają wizyty