Reklama

Ostrovia i Raniżovia na fali

Opublikowano: pt, 7 sie 2020 19:00
Autor:

Ostrovia i Raniżovia na fali - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Obie ekipy z gminy Cmolas wygrały w miniony weekend mecze w roli gospodarza. Na mocną wygląda Ostrovia. Świadczy o tym nie tylko drugie zwycięstwo z rzędu.

Kibice w Ostrowach Baranowskich doskonale pamiętają kilka solidnych sezonów spędzonych na poziomie ligi okręgowej. Komplet punktów po dwóch kolejkach daje nadzieje na to, że ekipa ta będzie walczyć o najwyższe cele, choć trudno teraz traktować Ostrovii jako faworyta rozgrywek. W minionej kolejce Ostrowy podejmowały na swoim, wyremontowanym boisku, Zacisze Trześń. 

Marcin zamiast Tomka

Gospodarze nie bez trudu wywalczyli trzy punkty. – Zacisze nas zaskoczyło. To wybiegana drużyna. Z pewnością urwie punkty wielu innym rywalom. Widać, że dobrze przepracowali ten nietypowy okres przygotowawczy – oceniał Łukasz Guźda, kierownik zespołu z Ostrów Baranowskich. Podopieczni Roberta Szalonego dość szybko wyszli na prowadzenie. Do przerwy prowadzili już różnica dwóch bramek. – Ale to był bardzo wyrównany mecz, na solidnym poziomie. Nie było kopanina, a kibice zobaczyli ciekawe widowisko – zaznaczał Guźda. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Damian Parys (głową), po dograniu z rzutu rożnego Andrzeja Śwista.

Na spotkanie, trzeba przyznać, przyszło sporo widzów. Miejscowi kibice mogli zobaczyć w akcji nowego bramkarza – Ostrów – Jacka Piętę. W drugiej połowie na plac gry wszedł Marcin Grabiec. 37-letni pomocnik to były gracz m.in. Sokoła Kolbuszowa Dolna i KS-u Dzikowiec. Kadrę Ostrów miał jeszcze wzmocnić Tomasz Grabiec, ale trener piłkarek Sokoła Kolbuszowa Dolna zdecydował się wzmocnić Barkę Breń Osuchowski. Do Ostrów doszedł jeszcze Adrian Bomba z Kolbuszowianki. Dobrze wkomponował się doświadczony Janusz Folta (ostatnio Sokół Malinie). 

W Zaciszu zaś z dobrej strony pokazał się 16-letni Maciej Jagodziński. To były zawodnik grup młodzieżowych Zacisza, a wcześniej Huciny, który próbował również sił w juniorach Stali Mielec. Zdobył jedną z dwóch bramek dla Trześni. Przed Ostrovią bardzo trudny bój w Siedlance. – Trzeba będzie przestawić się na walkę na małym placu gry. Wyrzuty z autów to jedna ze specjalności Błękitnych. Nasza defensywa będzie musiała uważać na Arka Rajpolda – mówi Guźda. W najbliższym boju Ostrovia będzie musiała sobie poradzić bez braci: Damiana i Mateusza Parysów. 

20 do gry

Kadra Ostrów jest teraz bardzo szeroka. W meczu przeciwko Zaciszu gotowych do gry było... 20 graczy. Dwóch trzeba było odesłać na trybuny. – Dodatkowo za jakieś trzy tygodnie do gry gotowy będzie Krzysztof Muryjas – zaznacza Łukasz Guźda. Działacze Ostrów za wcześnie nie chcą jednak "pompować" oczekiwań wobec ich zespołu. – Szanujemy wszystkich, już mecz w Siedlance będzie trudną weryfikacją. Faworytów jeszcze trudno wskazać, choć Wola Mielecka czy Jaślany to być może jedne z groźniejszych ekip. Ciekawe wyglądać będzie Raniżovia – mówi Guźda. 

Podstawowym celem Ostrovii jest zajęcie miejsca w górnej części tabeli. Szefowie klubu mówią o planie minimum w postaci miejsca w pierwszej ósemce, a trener Szalony motywuje swoich podopiecznych do walki o najwyższe pozycje w tabeli. – Teraz może nikt na nas nie stawia, wzmocniliśmy się, ale czas pokaże, na co nas stać – podsumowuje kierownik Ostrów.

Po słabym meczu w Siedlance zrehabilitowało się Tempo Cmolas. Po trafieniach Pawła Wilka i Marcina Tomczyka, nie bez kłopotów, zespół Mirosława Smykli ograł Wadowice Górne.

Górą młodzi

Powody do zadowolenia może mieć Kolbuszowianka. Dysponująca bardzo szeroką, wyrównaną i odmłodzoną kadrą drużyna pokonała na wyjeździe Hucinę. W zespole miejscowych aż roiło się od wychowanków KKS-u, ale lepiej radził sobie dużo młodszy zespół przyjezdnych. – Hucina była dla nas równorzędnym rywalem. My mieliśmy w składzie więcej młodzieży, której chciało się biegać – zaznacza Dariusz Wróblewski, prezes Kolbuszowianki. Dwa z trzech goli dla KKS-u zdobyli 16-latkowie: Piotr Draus i Igor Wilk. 

Obaj zaczynali grę w piłkę w KKS-ie. Wilk ostatnio próbował sił w Resovii, a Draus w Stali Mielec. Po przerwie do kadry wróci jeszcze inny bardzo młody zawodnik, Łukasz Mazur. – Cieszy to, że wygraliśmy, mając tylu młodych zawodników. I tak nie zagraliśmy w optymalnym składzie. W ostatniej chwili wypadł Szymon Maciąg – dodawał Dariusz Wróblewski.

Kolbuszowianka powetowała sobie tym samym stratę z pierwszej kolejki, gdy uległa w derbach rezerwom Sokoła. – Rywal miał mocniejszą ławkę rezerwowych, miał sporo atutów – wspomina Wróblewski. KKS jako beniaminek nie wygląda na zespół, który musiałby się obawiać o utrzymanie.

 – Mamy dużo młodzieżowców i w kolejnych latach też powinniśmy mieć gotowych do gry kolejnych młodych wychowanków – kończy prezes Kolbuszowianki. W tym tygodniu trampkarze i młodzicy (30 zawodników) Kolbuszowianki są na ostatnim obozie przez startem ligi, w Limanowej. Sporo treningów, w tym również na obozach (w Cmolasie), mają za sobą (i przed sobą) orlicy i żacy Kolbuszowianki.

Tak było w 2. kolejce (1/2 sierpnia)

Ostrovia Ostrowy Baranowskie - Zacisze Trześń 3:2 (2:1) Bramki: Szalony 23, Parys 23, 83 - Jagodziński 36, Bajor 54;

Ostrovia: Pięta – Bomba (46 Lesiński), Folta, Stec (90 K. Rzeszut), Ziółkowski, Ł. Mikoś, P. Mikoś. D. Parys, M. Parys (65 Grabiec), Szalony (78 R. Szczęch), Świst.

Zacisze: Krzysztof Żądło – Maciąg, Bajor, Gruszka, Jagodziński, Jezuwid (75 Biestek), Krasoń, Łakomy, Mytych (66 M. Krasoń), Stachnik (40 Laska), Zieliński.

POZOSTAŁE WYNIKI: LKS Hucina – Kolbuszowianka Kolbuszowa 1:3 (0:2) S. Zieliński. 79 - P. Draus 2, Ł. Żuchowski 39, Wilk 70; Sokół II Kolbuszowa Dolna – Dromader Chrząstów 1:1 (1:0) Bujak 31 – 50; Tempo Cmolas - Piast Wadowice Górne 2:1 (1:0) Wilk 20, Tomczyk 87 – Trela 52; Raniżovia Raniżów – LKS Wierzchowiny 2:1 (2:0) Sałek 22-karny, Pruś 31 – K. Kużdżał 67; LKS Babicha - Pitmark Jaślany 1:3, Grunwald Padew Narodowa - Start Wola Mielecka 0:3, Wisłoka Borowa - Sokół Pień 0:0, Orły Ruda Barka Breń Osuchowski 4:2. Pauza Błękitni Siedlanka.

Podokręg Rzeszów ustalił aneks spadków i awansów. Do dębickiej ligi okręgowej wejdzie mistrz i wicemistrz tej A klasy. Z "urzędu" spadną cztery ostatnie ekipy. Dodatkowo grono spadkowiczów mogą powiększyć zdegradowane zespoły z "okręgówki" z powiatu kolbuszowskiego i mieleckiego.

W najbliższej kolejce (8/9 sierpnia): Siedlanka – Ostrowy Baranowskie (s. 16), Wola Mielecka – Sokół II KD (s. 17), Trześń – Raniżów (n. 11), Chrząstów – Hucina (n. 11), Kolbuszowianka – Cmolas (n. 17).

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.