W połowie ubiegłego wieku większość zabudowań w Porębach Kupieńskich była wykonana z łatwopalnych materiałów. Jeden pożar mógł w krótkim czasie zagrozić nie tylko pojedynczemu gospodarstwu, ale również sąsiednim domom i zabudowaniom.
Mieszkańcy zdawali sobie sprawę z niebezpieczeństwa. Z ich inicjatywy w 1953 roku powstała Ochotnicza Straż Pożarna w Porębach Kupieńskich.
Założycielem jednostki był leśniczy Jan Dec. Wśród pierwszych członków znaleźli się: Jan Dworak, Franciszek Kramarz, Władysław Miazga, Władysław Łakomy, Henryk Wyka, Jan Ząbczyk, Stefan Wojda, Michał Miazga, Jan Sitarz, Józef Wąsik, Władysław Sitarz, Stanisław Pastuła, Władysław Bernacki oraz Władysław Mazan.
Ponieważ straż nie posiadała jeszcze samochodu, konieczne było zapewnienie transportu konnego. Do tego zadania wyznaczono Władysława Sitarza i Józefa Bogacza.
Pierwszym prezesem OSP został Jan Dworak, funkcję naczelnika objął Władysław Miazga, a skarbnikiem został Władysław Bernacki.
Pierwsza motopompa kosztowała połowę jej wartości
Jednym z pierwszych poważnych wyzwań było zdobycie podstawowego sprzętu gaśniczego. W 1955 roku jednostka otrzymała z Powiatowej Komendy Straży Pożarnych w Kolbuszowej pierwszą motopompę typu M-200 oraz kilka parcianych węży tłocznych.
Pozyskanie wyposażenia nie było jednak proste. Strażacy musieli wpłacić kwotę odpowiadającą połowie wartości sprzętu. Według zapisu w kronice było to wówczas 6 tys. zł.
Pieniądze udało się zebrać dzięki pomocy mieszkańców, dochodom z organizowanych zabaw oraz wsparciu Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Kupnie.
Warunkiem otrzymania motopompy było również posiadanie osoby przygotowanej do jej obsługi. Kurs mechaników przeszli Bronisław Mazur, a później Stanisław Mazan. Przez dwa tygodnie zdobywali wiedzę i umiejętności pod kierunkiem kapitana Drążka oraz ogniomistrza Gajdy.
Mieszkańcy przekazali działkę pod strażnicę
Ważnym etapem rozwoju jednostki była budowa własnej siedziby. W 1958 roku Maria i Stefan Wojdowie przekazali działkę znajdującą się w centrum wsi. W zamian otrzymali położone dalej mienie gromadzkie.
Lokalizacja miała duże znaczenie. Strażnica znajdowała się w łatwo dostępnym miejscu, co pozwalało szybciej zebrać druhów i sprawniej rozpocząć działania.
Budowę świetlicy rozpoczęto w 1959 roku. Rok później obiekt został ukończony, a do budynku dobudowano również garaż przeznaczony na sprzęt gaśniczy.
W tym samym czasie strażacy zakupili dziesięć mundurów. Kolejne dziesięć hełmów otrzymali z Powiatowej Komendy Straży Pożarnych w Kolbuszowej. Dzięki temu mogli nie tylko skuteczniej działać, ale również godnie reprezentować jednostkę podczas uroczystości.
Remizę budowali własnymi rękami
Kolejna rozbudowa strażnicy rozpoczęła się w 1967 roku. Od strony wschodniej dobudowano świetlicę. Większość prac wykonali społecznie strażacy oraz mieszkańcy Porąb Kupieńskich.
Nikt nie oczekiwał wynagrodzenia. Jak zapisano w kronice, pracowano z myślą o wspólnym dobru i z przekonaniem, że dzięki temu po miejscowych druhach pozostanie coś trwałego.
W tym samym roku jednostka otrzymała z komendy w Kolbuszowej nową motopompę typu M-800. W chwili sporządzania kroniki urządzenie nadal znajdowało się na wyposażeniu straży.
Rok później, w 1968 roku, do Porąb Kupieńskich trafił konny wóz strażacki. Służył druhom przez ćwierć wieku - aż do 1993 roku.
Wyposażenie nadal pozostawało skromne, jednak miejscowi strażacy starali się wykonywać swoje obowiązki najlepiej, jak potrafili. W czasach, gdy nie było samochodu ani nowoczesnych systemów alarmowania, ogromne znaczenie miały szybkość reakcji, współpraca mieszkańców i gotowość do niesienia pomocy.
Prezesi i naczelnicy jednostki
Pierwszym prezesem OSP Poręby Kupieńskie był Jan Dworak, który kierował jednostką w latach 1953-1961. Po nim funkcję przejął Józef Wąsik. Stał na czele straży przez 35 lat - do 1996 roku.
Jego następcą został Stanisław Miazga, wymieniony w kronice jako prezes sprawujący funkcję w chwili jej opracowywania.
Pierwszym naczelnikiem był Władysław Miazga. Pełnił tę funkcję od 1953 do 1981 roku. Następnie obowiązki naczelnika przejął Jan Stawarz.
Sprawdzali swoje umiejętności podczas zawodów
Ważną częścią strażackiego życia były zawody sportowo-pożarnicze. Druhowie musieli wykazać się nie tylko sprawnością i siłą, ale również pomysłowością, opanowaniem oraz umiejętnością współpracy.
W 1980 roku drużyna z Porąb Kupieńskich zajęła 7. miejsce w rywalizacji 12 zespołów.
Podczas zawodów uhonorowano również wieloletniego naczelnika jednostki. Władysław Miazga otrzymał Złoty Medal „Za Zasługi dla Pożarnictwa”. Odznaczenie wręczył mu Stanisław Szczęchta, ówczesny prezes miejsko-gminnych struktur ZOSP w Kolbuszowej.
Strażacka warta przy Bożym Grobie
Działalność OSP od początku była ściśle związana z życiem miejscowej społeczności i parafii. Jedną z najważniejszych tradycji było uczestnictwo w obchodach Triduum Paschalnego.
Strażacy pełnili wartę przy Bożym Grobie od Wielkiego Piątku do rezurekcji w Wielką Niedzielę. W latach 80. do stałych zwyczajów należało także uroczyste śniadanie po rezurekcji u ówczesnego proboszcza, ks. Adama Stachury.
W wydarzeniach uczestniczyli wspólnie druhowie z Porąb Kupieńskich i Kupna. Tradycja strażackiej obecności podczas uroczystości kościelnych była kontynuowana również w kolejnych latach.
Koniec epoki konnego wozu
Przełomowy okazał się rok 1993. OSP Poręby Kupieńskie otrzymała od Urzędu Miasta i Gminy w Kolbuszowej samochód marki Żuk. Dzięki temu została przekwalifikowana na jednostkę typu S.
Pozyskanie pierwszego samochodu zakończyło trwającą 25 lat służbę konnego wozu strażackiego.
Wraz z rozwojem wyposażenia rozpoczął się stopniowy remont remizy. Zmieniono pokrycie dachu, zamontowano nowe rynny oraz wymieniono zniszczone okna.
W 1995 roku plac przy strażnicy został powiększony o działkę kupioną od Marii i Stefana Wojdów. Pozyskany teren ogrodzono. W budynku wymieniono drzwi i podłogę oraz odmalowano część pomieszczeń.
Druhowie brali w tym okresie udział w akcjach gaśniczych, ale prowadzili również działania zapobiegawcze, które poprawiały bezpieczeństwo pożarowe wsi.
Pomoc dla poszkodowanych w czasie powodzi
Rok 1997 zapisał się w historii kraju jako czas wielkiej powodzi. Strażacy z Porąb Kupieńskich uczestniczyli w działaniach przeciwpowodziowych, a później zaangażowali się w pomoc mieszkańcom zalanych terenów.
Zorganizowali zbiórkę płodów rolnych dla poszkodowanych w gminach Czermin i Borowa. W kronice podkreślono, że druhowie w ten sposób nie tylko wypełnili obowiązek niesienia pomocy, ale również dali przykład ofiarności.
Podobna inicjatywa została podjęta kilka lat później.
Sztandar na 45-lecie jednostki
Wyjątkowym wydarzeniem w dziejach jednostki był jubileusz 45-lecia obchodzony w 1998 roku. Z tej okazji OSP Poręby Kupieńskie otrzymała sztandar.
Uroczystość rozpoczęła msza święta odprawiona na placu przy remizie. Liturgii przewodniczyli ks. dziekan Stanisław Wójcik oraz ks. proboszcz Kazimierz Osak.
Po poświęceniu sztandaru odbyła się defilada 14 jednostek OSP z terenu gminy Kolbuszowa. Sztandar przekazał prezes Zarządu Wojewódzkiego ZOSP RP w Rzeszowie Zygmunt Dytko.
W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz miasta i gminy, komendanci okolicznych jednostek oraz ówczesny komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej Stanisław Stopa.
Zasłużeni strażacy zostali uhonorowani medalami. Złote odznaczenie otrzymał między innymi prezes Stanisław Miazga.
Druhowie potraktowali sztandar jako wielkie wyróżnienie, ale również zobowiązanie do dalszej służby na rzecz miejscowej społeczności. Jubileusz zakończył festyn ludowy.
Zarząd Wojewódzki ZOSP RP przekazał jednostce także 300 zł pomocy finansowej.
Uroczystości, zawody i praca społeczna
Rok później druhowie uczestniczyli między innymi w obchodach Święta 3 Maja w Kolbuszowej, zawodach sportowo-pożarniczych oraz jubileuszu OSP Widełka. W zawodach zajęli 8. miejsce.
Nie brakowało również akcji ratowniczo-gaśniczych na terenie miejscowości. Strażacy remontowali i doposażali remizę, a także porządkowali otaczający ją plac.
W grudniu 1999 roku w siedzibie jednostki odbyło się zebranie członków OSP z terenu gminy Kolbuszowa. Dotyczyło ono bieżących spraw pożarnictwa oraz wyboru prezesa miejsko-gminnych struktur ZOSP.
W 2000 roku strażacy uczestniczyli w uroczystościach patriotycznych i sztandarowych w Kupnie oraz Świerczowie. W remizie usuwano kolejne usterki, wykonano drewnianą podłogę taneczną, a wokół budynku posadzono krzewy ozdobne.
Był to również rok kilku interwencji. Pierwsze zgłoszenie dotyczące pożaru lasu okazało się fałszywe, jednak kolejny alarm wymagał już rzeczywistych działań. Druhowie pomagali gasić płonące budynki gospodarcze w Kupnie, a także wypompowywali wodę z warsztatu stolarskiego w Porębach Kupieńskich.
Zebrali pieniądze dla mieszkańców Gorzyc
W 2001 roku strażacy ponownie udowodnili, że na ich pomoc można liczyć także daleko poza granicami miejscowości. Po kolejnej powodzi zorganizowali festyn ludowy, z którego dochód przeznaczono dla mieszkańców zalanej gminy Gorzyce.
Pomysłodawcą przedsięwzięcia był sołtys i jednocześnie członek miejscowej OSP Stanisław Miazga.
Podczas wydarzenia przygotowano konkursy dla dzieci, przeciąganie liny oraz występ kapeli ludowej. W festynie uczestniczyli także druhowie z Czarnej Sędziszowskiej.
Udało się zebrać 1500 zł. Dodatkowo przeprowadzono zbiórkę płodów rolnych dla poszkodowanych.
- Chociaż 1500 zł uzyskane z festynu nie jest wielką kwotą, to jednak najważniejsze były tu intencje i fakt, że na strażaków z Porąb zawsze można liczyć
- zapisano w kronice.
Festyny stały się lokalną tradycją
Organizowane przez OSP festyny z czasem na stałe wpisały się w życie Porąb Kupieńskich. Jedną z najważniejszych atrakcji stały się mecze piłkarskie między drużynami z miejscowości i okolicznych wsi.
Pierwszy taki mecz rozegrali zawodnicy reprezentujący Poręby Kupieńskie oraz Czarną Sędziszowską. Nie brakowało również typowo strażackich konkurencji, takich jak przeciąganie liny. Dla najmłodszych przygotowywano biegi w workach i inne zabawy.
W 2001 roku druhowie uczestniczyli również w uroczystości nadania sztandaru OSP Bukowiec. Jednocześnie kontynuowali prace przy strażnicy i jej otoczeniu.
Zwycięstwo gospodarzy i całodobowa warta
W 2002 roku teren przy remizie został powiększony o część placu należącego wcześniej do dawnej szkoły podstawowej. Strażacy uprzątnęli pozyskany obszar, wyrównali go i przygotowali do dalszego wykorzystania.
W czerwcu uczestniczyli w uroczystości nadania sztandaru jednostce OSP Zarębki.
W lipcu odbył się kolejny festyn ludowy. W turnieju piłkarskim rywalizowały drużyny z Porąb Kupieńskich, Czarnej Sędziszowskiej, Bukowca i Kupna. Pierwsze miejsce zajęli gospodarze.
W zawodach strażackich w Kolbuszowej reprezentanci Porąb Kupieńskich uplasowali się na 10. miejscu.
Szczególnym i pełnym wzruszeń wydarzeniem była w tym samym roku peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Na prośbę proboszcza ks. Kazimierza Osaka strażacy pełnili przed obrazem całodobową wartę. Uczestniczyli również w jego uroczystym powitaniu i wniesieniu do kościoła parafialnego.
Pół wieku OSP Poręby Kupieńskie
W 2003 roku jednostka obchodziła jubileusz 50-lecia działalności. Wcześniej wykonano elewację budynku remizy i uporządkowano jej otoczenie.
Strażacy nadal organizowali letnie wydarzenia dla mieszkańców. Podczas kolejnego festynu w turnieju piłkarskim wystąpiło pięć drużyn: z Czarnej Sędziszowskiej, Widełki, Porąb Kupieńskich oraz dwie reprezentacje Kupna.
Oprócz piłki nożnej przygotowano konkursy dla dzieci, tańce, konkurencje strażackie oraz inne atrakcje. Festyny były nie tylko formą zabawy, ale również sposobem na integrację mieszkańców i pokazanie, że remiza jest miejscem ważnym dla całej miejscowości.
W kronice zachowały się wpisy gości uczestniczących w obchodach 50-lecia. Dziękowali oni strażakom za dotychczasową służbę i życzyli dalszych sukcesów, zdrowia oraz wytrwałości.
Rok później odwiedzający jednostkę podkreślali, że strażnica z każdym rokiem znajdowała się w coraz lepszym stanie technicznym. Doceniali również pracę społeczną druhów oraz mieszkańców Porąb Kupieńskich.
Nowe pokolenie przejęło odpowiedzialność za jednostkę
Ponad 70 lat po powstaniu OSP Poręby Kupieńskie nadal pozostaje aktywna i stopniowo unowocześnia swoje wyposażenie. Podczas zebrania sprawozdawczo-wyborczego, które odbyło się 14 lutego 2026 roku, wybrano nowe władze jednostki. Funkcję prezesa objął Łukasz Wojda, natomiast wiceprezesem i naczelnikiem został Dawid Miazga.
Zmiana pokoleniowa nie oznacza odejścia od tradycji. Druhowie nadal uczestniczą w akcjach, uroczystościach kościelnych i wydarzeniach organizowanych w miejscowości. Jednostka prowadzi również własne profile w mediach społecznościowych, gdzie informuje mieszkańców o wyjazdach, szkoleniach i kolejnych sukcesach.
W 2025 roku strażacy z Porąb Kupieńskich zostali zadysponowani do sześciu zdarzeń. Rok wcześniej odnotowali jeden wyjazd.
Alarm dociera jednocześnie do wszystkich druhów
Dużą zmianę przyniósł koniec 2025 roku. W remizie uruchomiono system selektywnego alarmowania współpracujący ze Stanowiskiem Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kolbuszowej.
Po zadysponowaniu jednostki automatycznie uruchamiana jest syrena, a strażacy otrzymują powiadomienie z aplikacji E-remiza, wiadomość SMS oraz krótkie połączenie telefoniczne. Wcześniej syrenę musiał uruchomić ręcznie jeden z druhów. Nowe rozwiązanie ma skrócić czas potrzebny na zebranie załogi i wyjazd do akcji.
W 2026 roku dla jednostki przewidziano również wyposażenie o wartości blisko 26 tys. zł. Na liście znalazły się mobilny maszt oświetleniowy za ponad 21 tys. zł oraz sześć opatrunków hydrożelowych. Sprzęt może być wykorzystywany między innymi podczas nocnych działań, wypadków, pożarów i zdarzeń wywołanych gwałtownymi zjawiskami pogodowymi.
Najlepsi w całej gminie
Druhowie dbają także o przygotowanie fizyczne i regularnie uczestniczą w zawodach. W czerwcu 2026 roku męska drużyna OSP Poręby Kupieńskie zwyciężyła w gminnych zawodach sportowo-pożarniczych, zdobywając Puchar Burmistrza Kolbuszowej. Żeńska reprezentacja jednostki zajęła natomiast drugie miejsce, ustępując jedynie druhnom z Przedborza.
Strażacy z Porąb startują także poza gminą. W 2025 roku dwie drużyny reprezentowały jednostkę podczas Mistrzostw Polski Strażaków w Biegu po Schodach „Wieżowiec” w Warszawie. Dawid Miazga, Łukasz Wojda, Kacper Marek i Krzysztof Wojtyczka pokonali w pełnym umundurowaniu 793 stopnie prowadzące na 30. piętro Pałacu Kultury i Nauki.
Druhowie dysponują obecnie pojazdem Volkswagen Transporter T4 GLM 567[R]58.
Najlepszym podsumowaniem jej działalności pozostaje zdanie zapisane przed laty na kartach kroniki: na strażaków z Porąb zawsze można liczyć.
Komentarze (0)