reklama

Nadchodzi zima na Podkarpaciu. Tak przygotowują się służby

Opublikowano:
Autor:

Nadchodzi zima na Podkarpaciu. Tak przygotowują się służby - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum Korso | Opis: Zima znów da się we znaki? Podkarpacie przygotowuje się na trudne warunki.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PODKARPACIEPodkarpackie służby i samorządy przygotowują się do sezonu zimowego 2026/2027. Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego przeanalizował stan przygotowań m.in. dróg, kolei, energetyki, szkół i systemu pomocy dla osób najbardziej narażonych na wychłodzenie. Władze województwa zapewniają, że region jest dobrze przygotowany, ale jednocześnie przypominają o doświadczeniach z ubiegłej zimy, która przyniosła intensywne opady, tysiące interwencji i problemy z dostawami prądu.
reklama

Służby mają być gotowe na trudne warunki

Podczas posiedzenia Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego przedstawiciele służb, inspekcji i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo przedstawili stan przygotowań do nadchodzącej zimy.

- Chcę z całą stanowczością podkreślić, że jako województwo jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do sezonu zimowego, ale musimy zawsze pamiętać, że zdarzają się trudne warunki i anomalie pogodowe

- powiedziała wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul.

Wojewoda wydała również szereg rekomendacji. Dotyczą one m.in. sprawności sprzętu ratowniczego, wymiany informacji pomiędzy służbami, bezpieczeństwa na drogach i kolei oraz ochrony infrastruktury energetycznej.

Drogi pod szczególnym nadzorem

reklama

Zima oznacza przede wszystkim większe ryzyko utrudnień na drogach. Zarządcy tras mają zwracać szczególną uwagę na miejsca, w których mogą wystąpić oblodzenia, zamiecie śnieżne czy intensywne opady.

Zalecono koordynację zimowego utrzymania dróg, właściwe oznakowanie oraz kontrolowanie stanu ogumienia pojazdów. Służby mają również sprawdzać, czy kierowcy korzystający z odcinków wymagających dodatkowego wyposażenia posiadają łańcuchy antypoślizgowe.

Szczególną uwagę mają przyciągać również przejazdy kolejowe i miejsca, w których infrastruktura drogowa i kolejowa może być szczególnie podatna na skutki mrozu, silnego wiatru czy opadów.

Strażacy przypomną o czadzie

Zima to nie tylko śnieg i oblodzone drogi. Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego rośnie również ryzyko pożarów oraz zatruć tlenkiem węgla.

reklama

Dlatego Państwowa Straż Pożarna ma prowadzić działania edukacyjne dotyczące bezpiecznego ogrzewania budynków i zagrożeń związanych z czadem.

Kontrole i działania profilaktyczne zaplanowano również w budynkach. Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego ma zwracać uwagę m.in. na stan obiektów oraz kwestie związane z rozpoczęciem sezonu grzewczego.

Szczególna troska o szkoły

Zimowe warunki mogą być problemem również dla placówek oświatowych. Podkarpacka Kurator Oświaty otrzymała rekomendacje dotyczące reagowania na awarie systemów grzewczych oraz zapewnienia bezpieczeństwa dzieci i młodzieży.

Kontrolowana ma być także odpowiednia temperatura w szkołach, przedszkolach i innych miejscach, w których przebywają dzieci.

Chodzi nie tylko o sam pobyt w placówce, ale również bezpieczeństwo uczniów w drodze do szkoły i podczas powrotów do domu.

reklama

Pomoc dla osób zagrożonych wychłodzeniem

Jednym z najważniejszych elementów przygotowań jest pomoc osobom szczególnie narażonym na skutki niskich temperatur.

Na Podkarpaciu funkcjonuje obecnie 26 placówek zapewniających tymczasowe schronienie osobom w kryzysie bezdomności. To 19 schronisk, pięć noclegowni i dwie ogrzewalnie.

Łącznie placówki dysponują 790 miejscami. W razie potrzeby mogą przyjąć dodatkowo 151 osób, co daje potencjalnie 941 miejsc.

Pomoc uzupełniają jadłodajnie, kuchnie dla ubogich oraz punkty wydawania posiłków prowadzone przez organizacje pozarządowe.

Policjanci mają natomiast częściej kontrolować miejsca, w których mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie.

W górach również trzeba uważać

reklama

Zima to także większe zagrożenia w Bieszczadach. Bieszczadzka Grupa GOPR ma przekazywać do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego informacje o dużych opadach śniegu, zagrożeniu lawinowym oraz prowadzonych działaniach ratowniczych.

Ratownicy mają również wspierać Państwowe Ratownictwo Medyczne w dotarciu do osób potrzebujących pomocy w trudno dostępnych miejscach.

Ubiegła zima dała się we znaki

Tegoroczne przygotowania mają szczególne znaczenie także dlatego, że sezon 2025/2026 był wyjątkowo wymagający.

Na poziomie powiatu kolbuszowskiego na zimowe utrzymanie dróg wydano około 1,4 mln zł. To ponad dwa razy więcej niż w sezonie 2024/2025, kiedy było to około 600 tys. zł.

Jak mówiła nam wcześniej Lucyna Guściora, mimo znacznie większej skali wydatków drogi były dobrze utrzymywane.

- Zima była długa i intensywna, dlatego koszty są dużo wyższe

- podkreślała.

- Drogi były bardzo dobrze utrzymane przez wykonawców. W porównaniu do ubiegłych lat mieliśmy nieliczne zgłoszenia

- dodawała.

Na Podkarpaciu zużyto 38 tys. ton soli

Jeszcze większą skalę ubiegłorocznej zimy widać na drogach krajowych.

GDDKiA na Podkarpaciu odpowiada za około 901 km dróg, czyli ponad 13,6 mln mkw. powierzchni. W sezonie 2025/2026 prace związane z zimowym utrzymaniem prowadzone były przez całą dobę.

Na podkarpackich drogach zużyto około 38 tys. ton soli. Dla porównania, rok wcześniej było to około 18 tys. ton.

Najtrudniejszy okazał się początek stycznia. Między 2 a 8 stycznia zużyto łącznie 8,5 tys. ton soli, a podczas jednej doby było to aż 2,8 tys. ton.

Sprzęt również pracował niemal bez przerwy. Od listopada do marca na drogi wyjeżdżał ponad 8 tys. razy. Sam styczeń przyniósł 4661 wyjazdów, a podczas szczególnie trudnej nocy z 11 na 12 stycznia odnotowano 377 interwencji.

Do dyspozycji drogowców było m.in. 137 pługosolarek, 12 pługów wirnikowych, 18 ładowarek i dziewięć równiarek.

Energetyka ma uniknąć powtórki

Jednym z najważniejszych wniosków po poprzednim sezonie są również problemy z dostawami energii elektrycznej.

Wojewoda podkreśliła, że operatorzy systemów dystrybucyjnych kupili dodatkowy sprzęt i przeprowadzili inwestycje, które mają poprawić odporność infrastruktury.

- Robimy wszystko, żeby sytuacja z listopada ubiegłego roku się nie powtórzyła, jeśli chodzi o utrudnienia, z którymi województwo musiało się zmierzyć, czyli długi okres, w którym występował brak prądu

- zaznaczyła Teresa Kubas-Hul.

Tegoroczny sezon zimowy ma więc być dla służb nie tylko kolejnym okresem wzmożonej pracy, ale również sprawdzianem tego, czy wnioski wyciągnięte z ubiegłorocznych problemów przełożą się na sprawniejsze działanie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo