Do pożaru doszło w środę, 9 września. Zgłoszenie wpłynęło do służb około godz. 23.30.
Jak przekazał bryg. Paweł Tomczyk z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kolbuszowej, w momencie przyjazdu pierwszych zastępów ogniem objęte było poddasze budynku mieszkalnego jednorodzinnego. W całym domu panowało silne zadymienie.
Mieszkańcy zdążyli samodzielnie opuścić budynek jeszcze przed przyjazdem strażaków. Ogień doprowadził jednak do poważnych zniszczeń.
Spalone poddasze i prace rozbiórkowe
W wyniku pożaru całkowicie spaliło się poddasze budynku oraz część wyposażenia domu. Strażacy musieli wykonać również niezbędne prace rozbiórkowe związane z uszkodzoną konstrukcją dachu.
W działaniach uczestniczyło łącznie 25 strażaków z jednostek PSP i OSP. Na miejscu pracowali także policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego.
Karetka została wezwana z uwagi na lekkie obrażenia jednego z domowników. Osoba ta, z podejrzeniem zatrucia dymami pożarowymi, została zabrana do szpitala na dalsze badania. Działania gaśnicze zakończyły się około godz. 3.26.
Strażacy mieli pracowity dzień
Pożar domu nie był jedyną interwencją strażaków z powiatu kolbuszowskiego tego dnia.
Wcześniej, około godz. 7.25, strażacy zostali zadysponowani na ul. Ruczki w Kolbuszowej, gdzie na drodze gminnej znajdowała się plama oleju.
O godz. 8.34 wpłynęło zgłoszenie z systemu e-call w miejscowości Przedbórz. Po sprawdzeniu okazało się, że był to alarm fałszywy.
Kolejna interwencja miała miejsce przy ul. Wolskiej w Kolbuszowej. O godz. 12.13 strażacy otrzymali prośbę o pomoc w otwarciu budynku mieszkalnego. Również w tym przypadku zgłoszenie ostatecznie zakwalifikowano jako alarm fałszywy.
Po południu, o godz. 14.16, strażacy gasili natomiast pożar nieużytków w miejscowości Kupno. Ogień objął około 70 arów traw i młodnika.
Komentarze (0)