Powiatowy lekarz weterynarii Marek Olszowy zwraca uwagę, że kluczowe znaczenie ma przestrzeganie zasad bioasekuracji.
Wojewoda zwołała konferencję
O sytuacji związanej z afrykańskim pomorem świń na Podkarpaciu mówili podczas konferencji prasowej wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul oraz podkarpacki Wojewódzki Lekarz Weterynarii Mirosław Welz.
Jak informowali przedstawiciele służb, do końca sierpnia 2026 roku w województwie potwierdzono 298 ognisk ASF u 580 dzików w sześciu powiatach. W ostatnim czasie pojawiło się także nowe ognisko w gminie Trzebownisko w powiecie rzeszowskim.
Służby zapowiedziały m.in. zwiększenie odstrzału dzików, dalsze poszukiwania padłych zwierząt, kontrolę przejść dla zwierząt przy autostradzie A4 i drodze ekspresowej S19, a także działania informacyjne skierowane do rolników.
Wojewoda podkreślała również znaczenie przestrzegania zasad bioasekuracji w gospodarstwach utrzymujących trzodę chlewną. Jak zaznaczała, chodzi m.in. o ograniczenie kontaktu zwierząt z osobami z zewnątrz, zmianę odzieży i obuwia po opuszczeniu gospodarstwa oraz korzystanie wyłącznie ze sprawdzonych źródeł zakupu paszy i zwierząt.
W powiecie kolbuszowskim na razie bez ASF
O aktualną sytuację zapytaliśmy Marka Olszowego, powiatowego lekarza weterynarii w Kolbuszowej.
Jak przekazał, obecnie w powiecie kolbuszowskim nie odnotowano przypadków afrykańskiego pomoru świń. Służby pozostają jednak w stałej gotowości i prowadzą działania kontrolne.
Jak tłumaczy Marek Olszowy, gospodarstwa są regularnie sprawdzane, a podczas kontroli rolnicy otrzymują również informacje oraz wskazówki dotyczące właściwego postępowania w przypadku pojawienia się niepokojących objawów u zwierząt. W przypadku ASF bardzo ważny jest czas reakcji.
Powiatowy lekarz weterynarii przypomina jednocześnie, że ASF nie stanowi zagrożenia dla ludzi. Choroba jest groźna dla świń domowych oraz dzików, ale człowiek nie może się nią zarazić.
Czy ASF może pojawić się w powiecie kolbuszowskim?
Jak podkreśla Marek Olszowy, ryzyko pojawienia się ASF w kolejnych powiatach zależy od wielu czynników. Najważniejsze jest ścisłe przestrzeganie zasad bioasekuracji zarówno przez hodowców, jak i osoby przebywające w lesie.
Znaczenie mają m.in. zgłoszenia padłych dzików, działania myśliwych, zachowanie grzybiarzy, a także kontrola przemieszczania się zwierząt.
Powiatowy lekarz weterynarii zwraca uwagę, że kolejne przypadki ASF u dzików pojawiają się w regionie, m.in. w rejonie Łukawca. Istotne jest więc ograniczenie możliwości przemieszczania się zwierząt, szczególnie przez duże bariery komunikacyjne, takie jak autostrada A4 czy droga ekspresowa S19.
Służby prowadzą kontrole, przekazują mieszkańcom informacje oraz rozdają ulotki dotyczące zasad bezpieczeństwa. Szczególną uwagę zwracają na przejścia dla zwierząt pod drogami szybkiego ruchu, które powinny być odpowiednio zabezpieczone i monitorowane.
Jak podkreśla Marek Olszowy, zdarzają się przypadki niszczenia takich zabezpieczeń, dlatego pojawiają się również specjalne tablice przypominające.
Bioasekuracja najważniejszą ochroną gospodarstw
Powiatowy lekarz weterynarii podkreśla, że odpowiednie zabezpieczenie gospodarstw jest jednym z najważniejszych elementów walki z ASF.
Rolnicy powinni pamiętać m.in. o stosowaniu mat dezynfekcyjnych, dezynfekcji obuwia, kół pojazdów i maszyn rolniczych oraz zabezpieczeniu budynków przed dostępem dzikich zwierząt.
Istotne jest również kupowanie zwierząt wyłącznie z legalnych, kontrolowanych źródeł. Jak zaznacza Marek Olszowy, zagrożeniem mogą być także przypadki nielegalnego przemieszczania zwierząt, dlatego tak ważna jest kontrola pochodzenia trzody.
- Ważna jest też depopulacja dzików przez myśliwych z naszego powiatu, stąd cały czas apele o pozyskiwanie
- podsumowuje Marek Olszowy.
Służby apelują również do mieszkańców, aby w przypadku znalezienia padłego dzika nie dotykać zwierzęcia i nie zbliżać się do niego. Należy dokładnie oznaczyć miejsce i powiadomić odpowiednie instytucje, m.in. powiatowego lekarza weterynarii, urząd gminy lub służby ratunkowe.
Komentarze (0)