– W okolicy Komorowa przy drodze krajowej nr 9 pojawiła się sarna albinos. Zdjęcia są z poniedziałku 13 kwietnia
– napisał pan Zbigniew, nasz Czytelnik.
To nie jest zwykłe spotkanie z dziką zwierzyną. To prawdziwa przyrodnicza rzadkość.
Biała sarna? To niemal jak wygrana na loterii
Chodzi o sarnę europejską dotkniętą albinizmem – zjawiskiem niezwykle rzadkim w świecie zwierząt.
Jak informują leśnicy, w Polsce taki osobnik może pojawić się raz na kilka lat, a samo jego zauważenie graniczy z cudem.
Dla porównania – u ssaków albinizm występuje średnio raz na około 100 tysięcy urodzeń. W przypadku jeleniowatych w naszym kraju to jeszcze rzadszy widok.
Skąd ten niezwykły kolor?
Albinizm (bielactwo) to zaburzenie genetyczne, które powoduje brak melaniny – pigmentu odpowiedzialnego za kolor skóry, sierści czy oczu. Efekt? Zwierzęta są niemal całkowicie białe, często mają też bardzo jasne, a nawet czerwonawe oczy.
Co ciekawe, naukowcy badają to zjawisko od czasów Karola Linneusza, czyli już od XVIII wieku. Dziś wiadomo, że za albinizm odpowiada brak enzymu potrzebnego do produkcji melaniny.
Nie każdy „biały” to albinos
Choć na pierwszy rzut oka wszystko wygląda podobnie, w świecie przyrody rozróżnia się kilka odmian tego zjawiska:
- albinizm właściwy – całkowity brak pigmentu (także w oczach),
- albinizm częściowy – tylko fragmenty ciała są pozbawione barwy,
- leukizm – częściowa utrata koloru, ale oczy pozostają ciemne.
Dlatego każdy taki przypadek jest dla przyrodników cenną wskazówką i… zagadką do rozwiązania.
Rzadki, ale i bardziej narażony
Choć biała sarna wygląda wyjątkowo, w naturze taki wygląd nie zawsze jest zaletą. Brak kamuflażu sprawia, że zwierzę jest bardziej widoczne dla drapieżników.
Dlatego spotkanie takiego osobnika na wolności to tym większa ciekawostka – i dowód, że natura potrafi zaskakiwać nawet tam, gdzie wydaje się dobrze znana. Jeśli więc następnym razem wybierzecie się na spacer po okolicznych lasach… warto patrzeć uważnie. Nigdy nie wiadomo, co może wyjść z zarośli.
Komentarze (0)