reklama

Nie tylko basen. Sauna podreperuje budżet kolbuszowskiej Fregaty?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nie tylko basen. Sauna podreperuje budżet kolbuszowskiej Fregaty? - Zdjęcie główne
Autor: UM Kolbuszowa
Zobacz
galerię
5
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCINa krytej pływalni w Kolbuszowej pojawiła się nowa propozycja dla mieszkańców. To strefa saun, która ma nie tylko poprawić komfort korzystania z obiektu, ale być może także przyciągnąć nowych klientów.
reklama

Jak informuje Urząd Miejski w Kolbuszowej, na Krytej Pływalni Fregata funkcjonuje strefa relaksu, z której można korzystać przez większość tygodnia. 

 

Co znajdziemy w strefie saun?

Oferta obejmuje kilka elementów, które pozwalają na pełną regenerację:

  • sauna sucha (fińska) – wysoka temperatura wspomaga krążenie i oczyszczanie organizmu,
  • sauna infrared (na podczerwień) – łagodniejsza, idealna dla osób preferujących niższe temperatury,
  • beczka do schładzania – szybkie ochłodzenie po saunie, które pobudza organizm i wzmacnia odporność.
reklama

 

To propozycja szczególnie dla tych, którzy po treningu wolą „parę” niż kolejną długość basenu.

Godziny otwarcia

Strefa saun dostępna jest:

  • poniedziałek, środa, piątek: 16:00–20:45
  • wtorek, czwartek: 16:00–21:45
  • weekendy i święta: 08:00–20:45

 

Czy sauny pomogą „Fregacie”?

Nowa oferta pojawia się w momencie, gdy o przyszłości pływalni mówiło się naprawdę dużo. Jeszcze niedawno Kryta Pływalnia Fregata zmagała się z poważnymi wyzwaniami.

reklama

Wzrost cen energii i gazu w 2023 roku wymusił ograniczenia – skrócono godziny otwarcia, a liczba klientów spadła z ponad 84 tys. do około 72 tys. rocznie. Dopiero w 2024 roku udało się odbić – frekwencja wzrosła do ponad 85 tys. odwiedzających.

 

Koszty, awarie i trudne decyzje

Jak podkreślał wcześniej kierownik obiektu, Ryszard Zieliński, basen wymaga ciągłych inwestycji. Sam 2024 rok przyniósł rekordową liczbę awarii – od pomp i czujników po sterowniki kotłów.

reklama

Koszty utrzymania są ogromne – w 2024 roku wyniosły około 4,15 mln zł, przy dochodach rzędu 1,2 mln zł. Oznacza to, że gmina musi dokładać do funkcjonowania obiektu około 3 mln zł rocznie.

Remont czy nowy obiekt?

W tle pojawiają się też większe pytania o przyszłość „Fregaty”. Szacuje się, że gruntowna modernizacja może kosztować 20–25 mln zł, z kolei budowa nowego basenu to nawet 75 mln zł.

Burmistrz Grzegorz Romaniuk podkreślał jednak jasno – pływalnia ma dalej funkcjonować, choć konieczne jest szukanie rozwiązań, które nie obciążą nadmiernie budżetu.

reklama

 

Mały krok, duża zmiana?

Nowa strefa saun to z jednej strony odpowiedź na potrzeby mieszkańców, a z drugiej – próba zwiększenia atrakcyjności obiektu.

Czy to wystarczy, by poprawić wyniki finansowe i frekwencję? Czas pokaże. Jedno jest pewne – teraz na „Fregacie” można nie tylko popływać, ale i solidnie się… wygrzać.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo