Reklama

Reklama

Nie ma drugiej takiej jak ta w Kolbuszowej. O co chodzi?

Opublikowano: 9 maja 2021 07:53
Autor:

Nie ma drugiej takiej jak ta w Kolbuszowej. O co chodzi?  - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

wiadomosci Czy radny ma rację, że rzadkością są takie drogi? Dopytuje on o możliwość poprawienia traktu. Która ulica jest taka wyjątkowa?

Członek prezydium Krzysztof Wójcicki dopytywał, czy w związku z pracami kanalizacyjnymi nie udałoby się poprawić jednej z ulic w mieście nad Nilem.

ZOBACZ TAKŻE: Kolbuszowa. Kara dla wykonawcy za przebudowę kanalizacji

 Poprawić

- Na ulicy Wolskiej oprócz kanalizacji położony jest już chodnik. Tam jest taka dziwna sytuacja, że między ulicą a chodnikiem jest około 50 - centymetrowy pasek poboczna, później kawałek kostki. Przy wjazdach na posesje są położone blachy - zobrazował sytuację radny Wójcicki. Radny zwrócił uwagę, że samorządowców takie sytuacje powinny zmotywować do tego, aby bacznej przyglądać się projektom albo składać jakieś wytyczne do przygotowywania planów.

Radny Krzysztof Wójciki zapytał Elżbietę Lis, byłą kierownik referatu gospodarki komunalnej i mieszkaniowej, dlaczego wspomniany trakt został w ten sposób wykonany. W odpowiedzi usłyszał, że wszystko zostało przeprowadzone zgodnie z projektem.

- Ostatnio dostałem ze trzy pytania, dlaczego tak jest i że w zimie się to nie sprawdza - nadmienił radny Krzysztof Wójcicki. - Czy jeżeli teraz, kiedy będą wykonywane prace przy wspomnianej drodze, będzie możliwość poprawienia?

- dopytywał.  

Rajca podsuwał pomysły, takie jak dołożenie kostki albo dolanie asfaltu, żeby wyeliminować "pobocze". - W całej gminie nie widziałem drugiej takiej drogi, która jest wykonana w ten sposób. Jest asfalt, kawałek pobocza i chodnik - podkreślał samorządowiec. 

Zgodnie z wytycznymi

Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej, wyjaśnił, że dokumentacja została opracowana zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury, dlatego nie można powiedzieć, że była ona zła.

- Zapraszam do gminy Dzikowiec. Tam w ten sposób były budowane chodniki od drogi wojewódzkiej w kierunku Kłapówki, gdzie jest chodniki na krytym rowie, a między chodnikiem a jezdnią jest dodatkowy pas bezpieczeństwa - nadmienił włodarz.

 Szef gminy podkreślał, że nie można powiedzieć, że projekt był zły i zawalili urzędnicy, bo powinni na to zwrócić uwagę. - Taki był zamysł i został on zrealizowany i jest to, co jest - dodał burmistrz Zuba. 

 Włodarz zgodził się z jednym, że takie rozwiązanie się nie sprawdza, bo te kamienie (z pasa pomiędzy) ciągle są na chodniku albo na jezdni.

- Przy okazji robót kanalizacyjnych żadnych robót drogowych tam nie przewidujemy. Tam, gdzie była zaprojektowana w jezdni kanalizacja, te odcinki zostały wykonane przed robotami drogowymi, z pełną świadomością, żeby nie niszczyć tego, co się w wyniku robót drogowych wykona - podkreślił szef magistratu.

Zaplanowane

Dokumentacja na kanalizację na wspomnianym odcinku była już przygotowana wcześniej i teraz skorzysta z niej gmina.

- Jeżeli będzie planowana jakaś modernizacja tej drogi, to na pewno wtedy weźmiemy pod uwagę albo wykorytowanie tego miejsca, bo trzeba na nowo zrobić podbudowę, bo na tym asfaltu nie położymy, bo byłby wyżej istniejącej jezdni. Ewentualnie wyłożenie kostką brukową, są takie dwie możliwości, nie jest to jednak ten czas, aby przy okazji kanalizacji wykonywać takie prace - tłumaczył włodarz.

Jak tłumaczył dalej, zaprojektowano po jednej stronie rów, w miejscu, w którym już wcześniej tam był, a po drugiej stronie go nie było, ponieważ na tym odcinku mieszkańcy go zasypali. W związku z tym wykonano ciek liniowy w postaci ułożonych korytek. Wyjaśnił, że na wjazdach, jak to się bardzo często praktykuje w wielu miejscach w Polsce, ułożone zostały płyty stalowe ażurowe, żeby woda mogła się tam przedostawać pod spodem. 

Oddzielną kwestią jest utrzymanie tych korytek, zazwyczaj właściciel nieruchomości przyległej dba o to, żeby na bieżąco były w dobrym stanie. - Nie wymagam tego od właściciela, jest to już jego dobra wola. Jeżeli jest taka potrzeba i korytka są niedrożne, zlecę naszym prawnikom ich oczyszczenie - podsumował Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.