Reklama

Nadleśnictwo Kolbuszowa walczy z suszą budując zbiorniki. Sprawdź jakie i gdzie [FOTO]

Opublikowano: pt, 28 lut 2020 11:55
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Woda jest niezbędna do życia każdemu organizmowi żywemu. Bez niej również żaden ekosystem, w tym oczywiście las, nie jest w stanie istnieć. Faktem jest niestety pogłębiający się problem z jej brakiem w środowisku przyrodniczym.

Nadleśnictwo Kolbuszowa w ramach pierwszej perspektywy (lata 2007-2013) w ramach projektu wykonało w latach 2010-2012 dwa zbiorniki retencyjne o łącznej pojemności 16 000 m3 wody, powierzchni lustra wody wynoszącej ponad 2 ha, zlokalizowane w Lipnicy, zasilane przez ciek naturalny „Olszówka”. W ramach drugiej perspektywy (lata 2014-2020) Nadleśnictwo Kolbuszowa, w 2019 roku, wybudowało zbiornik retencyjny w Nowej Wsi. Pojemność tego zbiornika wynosi ponad 18 000 m3 wody, powierzchnia lustra wody wynosi niespełna 1,5 ha, zasilany jest z cieków wodnych. Zauważyć można, iż te inwestycje, mimo niedługiego upływu czasu od ich zakończenia, oprócz spełniania funkcji retencyjnych oraz ochronnych, mają pozytywny wpływ zarówno na warunki siedliskowe roślinności leśnej, jak i zwiększenie różnorodności biologicznej fauny żyjącej w środowisku leśnym.

Braki wody da się odczuć poprzez obserwację (niewielkie opady śniegu w zimie, wysokie temperatury oraz małe opady deszczu w okresie letnim), potwierdzają to również dane statystyczne Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowego Instytutu Badawczego, które pokazują, iż w czasie ostatniej dekady (lata 2010-2019) średnia roczna suma opadów jest o ponad 50 mm niższa
od sumy opadów w latach 1990-1999 oraz o ponad 100 mm niższa od sumy opadów w latach 2000-2009. Na podstawie powyższych danych można więc zauważyć stały trend zwiększającego się deficytu wody w Polsce - mówi Jarosław Janosik, przedstawiciel Nadleśnictwa Kolbuszowa.

 

Utrzymująca się susza sprawia, iż gdy wystąpią już opady atmosferyczne, zwłaszcza długotrwałe i obfite, często wiążą się one z podtopieniami, a nawet powodziami. Dzieje się tak dlatego, iż przesuszona gleba nie jest w stanie przyjąć dużej ilości wody w krótkim czasie.

Dlatego też niezwykle ważne jest, aby „zatrzymać” wodę w środowisku. Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe, widząc tę potrzebę, uczestniczą w programie Małej Retencji, który ma na celu wzmocnienie odporności na zagrożenia związane ze zmianami klimatu w ekosystemach leśnych, poprawę warunków hydrologicznych oraz odbudowę cennych ekosystemów naturalnych, a tym samym pozytywny wpływ na ochronę różnorodności biologicznej. Cel ten realizowany jest poprzez budowę nowych oraz przebudowę i odbudowę istniejących zbiorników retencyjnych, tworzenie oraz poprawienie istniejących urządzeń służących do piętrzenia wody, a tym samym spowolnieniu odpływu wód powierzchniowych, ochronę obiektów infrastruktury leśnej przed skutkami nadmiernej erozji wodnej, związanej z gwałtownymi opadami oraz przebudowę lub demontaż obiektów wodnych niedostosowanych do wód wezbraniowych (mostów, przepustów, brodów) - wyjaśnia Jarosław Janosik.

Informacje przekazało Nadleśnictwo Kolbuszowa.
Zdjęcia: Kamil Krupa

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    RobolwcZk

    Warto byłoby je jakoś oznaczyć, postawić znaki dojazdowe z asfaltowych dróg. Przyjdzie lato, zaczną się ludzie topić a służby będą błądzić.

    • 2 lata temu | ocena +0 / -0

      @@@

      Ta woda jest dla zwierząt nie dla ludzi. Ponadto uważam, że im mniej osób tam dotrze tym dla lasu lepiej. Ludzie są w stanie zadeptać wszystko. Dojście bardzo proste, a że dalej od wytyczonej ścieżki Białkówka to lepiej.