Mieszkańcy Cmolasu od dawna zgłaszali, że w tym newralgicznym miejscu kierowcy notorycznie przekraczają dopuszczalną prędkość. Jak podkreślają, to odcinek o wzmożonym ruchu i ograniczonej widoczności, gdzie regularnie dochodzi do kolizji i wypadków. Nowy fotoradar ma zdyscyplinować kierujących i poprawić bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu.
Co dalej?
Po zakończeniu prac instalacyjnych urządzenie przejdzie niezbędne procedury uruchomieniowe. Fotoradar będzie automatycznie rejestrował przekroczenia prędkości, a sprawy trafią do odpowiednich służb. Dokładną datę rozpoczęcia pracy systemu podamy, gdy otrzymamy informację z GITD.
Głos mieszkańców i kierowców
Lokalna społeczność liczy, że stała kontrola prędkości skłoni kierowców do zdjęcia nogi z gazu. Kierowcy z kolei powinni pamiętać, że fotoradar to nie tylko kary, ale przede wszystkim narzędzie prewencji na odcinku, który od lat uchodzi za niebezpieczny.
Komentarze (0)