Jedna ustawa zamiast wielu przepisów
Rząd przyjął projekt przygotowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, który ma uporządkować prawa i obowiązki uczniów. Do tej pory były one rozproszone w różnych aktach prawnych – teraz mają zostać zebrane w jednym dokumencie. Projekt trafi teraz do Sejmu.
Najpierw wychowanie, potem kary
Jednym z kluczowych założeń jest zmiana podejścia do dyscypliny w szkołach. Zgodnie z projektem, pierwszeństwo mają mieć działania wychowawcze, a dopiero w dalszej kolejności możliwe będzie nakładanie kar.
Uregulowane mają zostać także same procedury – tak, by były jasne zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli.
Pojawią się rzecznicy praw ucznia
Nowością będzie powołanie systemu rzeczników praw uczniowskich – od poziomu krajowego aż po szkoły.
Powstać ma m.in. Krajowy Rzecznik Praw Uczniowskich, a także rzecznicy wojewódzcy działający przy kuratoriach. W szkołach tę funkcję pełnić będą opiekunowie samorządów uczniowskich.
Obowiązkowe rady szkół
Zmiany obejmą także organizację placówek. Od 1 września 2028 roku rady szkół mają stać się obowiązkowe (z pewnymi wyjątkami, np. dla szkół przyszpitalnych).
Projekt porządkuje też sytuację uczniów pełnoletnich – m.in. w zakresie dostępu do ocen czy usprawiedliwiania nieobecności.
Nowe zasady usprawiedliwień
Zmiany dotkną również codziennych szkolnych spraw. Usprawiedliwienia nieobecności nadal będą wymagane, ale ich treść ma być ograniczona – bez zbędnych i wrażliwych informacji.
Szczegóły, takie jak forma czy termin, pozostaną jednak w gestii poszczególnych szkół.
– Myślę, że to może być ułatwienie, bo czasem trzeba było podawać za dużo szczegółów. Z drugiej strony wszystko i tak będzie zależało od szkoły, więc zobaczymy, jak to wyjdzie w praktyce
– mówi Michał, uczeń jednej ze szkół średnich w powiecie kolbuszowskim.
Co sądzą uczniowie i nauczyciele?
Ministerstwo przywołuje także wyniki ankiety przeprowadzonej na początku 2026 roku. Wzięło w niej udział ponad 18 tysięcy osób.
Wśród wszystkich respondentów:
- 46,65% oceniło projekt pozytywnie
- 39,58% nie miało zdania
- 13,76% wyraziło opinię negatywną
Wśród nauczycieli:
- 48,55% oceniło zmiany pozytywnie
- 35,98% nie miało zdania
- 15,46% oceniło je negatywnie
Zmiany, które dopiero przed nami
Na razie to dopiero projekt, ale jeśli przepisy wejdą w życie, zmienią funkcjonowanie szkół w całej Polsce – także tych w powiecie kolbuszowskim.
Czy będzie to realne ułatwienie dla uczniów, czy tylko kolejna reforma na papierze? O tym przekonamy się dopiero po wdrożeniu nowych przepisów.
Komentarze (0)