Dlaczego Krzysztof Bosak przyjechał do Kolbuszowej?
Wizyta w Kolbuszowej była jednym z punktów podróży Krzysztofa Bosaka po Podkarpaciu. Towarzyszył mu m.in. Tomasz Rzeszutek i Piotr Pomykała, lokalny lider Konfederacji i inicjator spotkania z przedsiębiorcą.
Bosak pytany przez nas o cel wizyty wskazał, że jest ona związana zarówno z jego trasą po kraju, jak i wsparciem lokalnego działacza.
- Jestem w trasie, będziemy mieć spotkanie i promuję i wspieram Piotra Pomykałę, a w firmie Drew-Met byliśmy po to, żeby dowiedzieć się, jak wygląda rzeczywistość prowadzenia działalności gospodarczej przez polskiego producenta kotłów
- powiedział w rozmowie z naszą redakcją.
Jak zaznaczył, rozmowa miała przede wszystkim pozwolić mu poznać problemy przedsiębiorstwa działającego w branży urządzeń grzewczych. W jego ocenie część rozwiązań administracyjnych może utrudniać działalność polskich producentów.
Bosak zwracał przy tym uwagę, że temat nie ogranicza się jego zdaniem wyłącznie do programu „Czyste Powietrze”, ale dotyczy szerzej polityki związanej z indywidualnym ogrzewaniem domów.
Cała rozmowa wideo dostępna na naszym kanale TikTok:
„Każda polska firma to większy dobrobyt”
Podczas spotkania jednym z głównych tematów były regulacje dotyczące urządzeń grzewczych i warunki prowadzenia działalności przez ich producentów.
- Informacje są bardzo ciekawe dotyczące tego, jak nasza administracja zamiast wspierać polską przedsiębiorczość, to wygląda na to, że niestety czasami rzuca kłody pod nogi
- mówił Bosak.
Jednocześnie polityk zwracał uwagę na skalę działalności firmy Drew-Met. Jak mówił, przedsiębiorstwo zatrudnia ponad 70 osób, w większości Polaków, a jego produkty trafiają zarówno na rynek krajowy, jak i zagraniczny.
Wspomniał również o okresie, w którym branża urządzeń grzewczych przeżywała trudniejszy czas. Jego zdaniem firma poradziła sobie dzięki dostosowaniu oferty do zmieniającego się rynku. Dzisiaj, poza kotłami, przedsiębiorstwo zajmuje się również produkcją innych urządzeń związanych z systemami zarządzania ciepłem, w tym buforów ciepła.
- Każda firma polska, która przetrwa i zostanie w rękach rodziny polskiego właściciela, to większy dobrobyt dla nas wszystkich
- stwierdził.
Bosak w Kolbuszowej o polskim przemyśle. „Administracja czasami rzuca kłody pod nogi”. Fot. K. Ząbczyk.
Dlaczego akurat Drew-Met?
Bosak został również zapytany przez nas, dlaczego podczas swojej podróży zdecydował się odwiedzić właśnie kolbuszowską firmę.
Jak wyjaśnił, wybór zakładu był związany przede wszystkim z propozycją Piotra Pomykały. Sam Bosak miał już wcześniej kontakt z branżą urządzeń grzewczych oraz przedstawicielami organizacji skupiających producentów.
Wspomniał m.in. o spotkaniach podczas targów urządzeń grzewczych w Nadarzynie pod Warszawą. Jak mówił, wcześniej odwiedził także firmę produkującą sterowniki wykorzystywane w kotłach.
- Tak powoli poznaję ekosystem producentów urządzeń odpowiadających za ogrzewnictwo
- powiedział.
W jego ocenie znaczenie tej branży będzie rosło w związku z transformacją energetyczną i zmianami dotyczącymi sposobów ogrzewania budynków.
Bosak wskazywał przy tym na pytanie, czy Polska będzie posiadała własnych producentów urządzeń i technologii związanych z ogrzewaniem, czy też rynek w coraz większym stopniu zostanie oparty na produktach sprowadzanych z zagranicy.
- Wydaje mi się, że w ogóle ze względu na transformację energetyczną, która została w Polsce zarządzona przez Unię Europejską, jest trochę bezmyślnie wykonywana przez kolejne rządy, branża ogrzewnictwa stała się bardzo istotna
- mówił.
Jak argumentował, chodzi nie tylko o samą produkcję urządzeń, ale również o to, gdzie pozostają pieniądze generowane przez transformację energetyczną oraz czy polskie firmy będą mogły rozwijać się na tym rynku.
Przepisy i kontrole
Kolejnym tematem rozmowy były regulacje dotyczące urządzeń grzewczych. Bosak wskazywał na coraz bardziej szczegółowe wymagania związane m.in. z tzw. ekoprojektem oraz kontrole prowadzone przez polskie instytucje.
Jego zdaniem rynek producentów urządzeń grzewczych jest nadal mocno rozdrobniony. Firmy konkurują między sobą ceną, jakością, ale także możliwością dostosowania produktów do zmieniających się wymagań.
- Dzięki Bogu nie jest to branża scentralizowana, na której byłoby dwóch czy trzech graczy, którzy sprzedają bardzo podobną gamę produktów albo podzielili między siebie rynek
- ocenił.
Polityk krytycznie odniósł się również do liczby kontroli, które - według jego relacji - dotykają polskich producentów.
- Co ciekawe, te kontrole głównie wymierzone są w polskie firmy. Te kontrole nie są w tym samym stopniu, a często w ogóle prowadzone wobec firm importujących urządzenia z zagranicy, czy to z Azji, czy z Europy Zachodniej
- mówił.
Są to jednak oceny i zarzuty przedstawione przez Bosaka podczas rozmowy. Wicemarszałek nie przedstawił podczas spotkania szczegółowych danych pozwalających na porównanie skali kontroli polskich producentów z kontrolami importerów.
„Najważniejsze, że przetrwała”
Zapytany o to, co jego zdaniem wyróżnia Drew-Met na tle innych przedsiębiorstw, Bosak zaznaczył, że nie jest specjalistą od produkcji urządzeń grzewczych i nie chce dokonywać szczegółowych porównań poszczególnych producentów.
Zwrócił natomiast uwagę na zdolność firmy do dostosowania się do zmieniających się warunków.
- Każdy ma trochę inną ofertę, każdy szuka trochę innej niszy na rynku
- mówił.
W dalszej części odpowiedzi wskazał na jeszcze jeden element.
- Więc jakbym miał powiedzieć, co wyróżnia tę firmę? Myślę, że to, że przetrwała
- stwierdził.
Bosak przekonywał, że część przedsiębiorstw z branży nie poradziła sobie z rosnącymi wymaganiami i zmianami na rynku. W swojej wypowiedzi wiązał to m.in. z polityką administracji oraz regulacjami dotyczącymi branży.
Piotr Pomykała: „To jest duży kapitał”
Inicjatorem wizyty w kolbuszowskim zakładzie był Piotr Pomykała. Lokalny lider Konfederacji zwracał uwagę przede wszystkim na znaczenie lokalnej, rodzinnej firmy.
Podkreślał, że zakład posiada nie tylko zaplecze produkcyjne i doświadczenie w obróbce metalu, ale także potencjał, który - jego zdaniem - może mieć znaczenie w sytuacjach kryzysowych.
Wskazywał, że przedsiębiorstwo w razie wystąpienia zagrożenia mogłoby w pewnym zakresie przestawić część swojej działalności na produkcję potrzebną w sektorze obronnym. Jego zdaniem właśnie możliwość takiego wykorzystania lokalnych kompetencji przemysłowych jest jednym z powodów, dla których warto zwracać uwagę na firmy pozostające w polskich rękach.
Pomykała podkreślał również, że spotkanie miało służyć nie tylko promocji przedsiębiorstwa, ale przede wszystkim poznaniu problemów, z którymi mierzą się polscy producenci.
Kolejne punkty podróży Bosaka
Wizyta w Drew-Met była jednym z punktów czwartkowej trasy Krzysztofa Bosaka po Podkarpaciu. Oficjalne materiały Konfederacji potwierdzały jego udział w jesiennej trasie oraz zaplanowane na 1 października spotkanie w Łańcucie z Piotrem Pomykałą.
Tego samego dnia zaplanowano również konferencję prasową w Rzeszowie przed Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim. Jej tematem będa alerty RCB i funkcjonowanie obrony cywilnej. Wieczorem w Łańcucie odbędzie się natomiast otwarte spotkanie z mieszkańcami.
Kim jest Krzysztof Bosak?
Krzysztof Bosak jest posłem Konfederacji i wicemarszałkiem Sejmu X kadencji. Funkcję wicemarszałka pełni od 13 listopada 2023 roku. W obecnej kadencji został wybrany z okręgu nr 24 z siedzibą w Białymstoku. Wcześniej był posłem V kadencji w latach 2005-2007 oraz IX kadencji od 2019 roku.
Bosak jest związany z Ruchem Narodowym i Konfederacją. W 2026 roku uczestniczył m.in. w wydarzeniach dotyczących samorządów, polityki demograficznej, przemysłu OZE i innych tematów gospodarczych oraz społecznych.
Jego jesienna trasa po Polsce, według zapowiedzi opublikowanej przez Konfederację, obejmuje spotkania w różnych miastach i ma potrwać od września do grudnia.
Komentarze (0)