reklama

Krystian Kiełb: Jako sołtys nie mogę dłużej milczeć. To nie peryferia powiatu. Tu mieszkają ludzie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Krystian Kiełb: Jako sołtys nie mogę dłużej milczeć. To nie peryferia powiatu. Tu mieszkają ludzie - Zdjęcie główne
Opis: Krystian Kiełb: Jako sołtys nie mogę dłużej milczeć. To nie peryferia powiatu. Tu mieszkają ludzie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIRok 2026 zapisze się w historii podkarpackiej infrastruktury jako czas wielkich inwestycji. Do regionu trafi rekordowe wsparcie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg – mowa o bagatela 174 milionach złotych. Choć powiat kolbuszowski rozbił bank, zyskując dofinansowanie na cztery potężne projekty, nad sukcesem unosi się cień niezadowolenia. Mieszkańcy Domatkowa głośno pytają: kiedy przyjdzie kolej na nas?
reklama
reklama

Województwo podkarpackie otrzymało w tym roku potężny zastrzyk gotówki. Z łącznej puli 335 mln zł, aż 174 mln zł rozdysponowano bezpośrednio dla lokalnych samorządów. Te środki pozwolą na odnowienie blisko 106 km tras w całym regionie. Powiat kolbuszowski okazał się jednym z największych beneficjentów, zabezpieczając fundusze na cztery kluczowe zadania.

Wielkie budowy w Cmolasie, Świerczowie i Komorowie

Dzięki rządowemu wsparciu, w powiecie ruszą prace o łącznej wartości przekraczającej 33 mln zł. Inwestycje skupiają się przede wszystkim na gminie Cmolas i okolicach:

  • Cmolas (kierunek Mechowiec): Za 6,48 mln zł powstanie ponad 1,5 km nowej nawierzchni, chodnik oraz ścieżka pieszo-rowerowa.
  • Cmolas i Świerczów: To największy pod względem długości odcinek (3,5 km), gdzie za ponad 8 mln zł pojawi się nowy asfalt i bezpieczny trakt dla rowerzystów.
  • Cmolas, Poręby Dymarskie i Mechowiec: Najdroższa z inwestycji, warta 11,46 mln zł, obejmie kompleksową rozbudowę ponad 3 km drogi wraz z infrastrukturą.
  • Ostrowy Baranowskie – Komorów: Odcinek o długości ponad 3 km zyska nową nawierzchnię i ścieżkę pieszo-rowerową za kwotę 7,01 mln zł.
reklama

Głos sprzeciwu z Domatkowa: „To nie są peryferia!”

Choć liczby robią wrażenie, nie u wszystkich budzą entuzjazm. Krystian Kiełb, sołtys Domatkowa, bije na alarm, wskazując na skrajnie zły stan infrastruktury w swojej miejscowości. Według niego, podczas gdy inne gminy świętują, Domatków od dekady karmi się obietnicami.

- Chodnik przy drodze powiatowej nr 1227R jest w stanie skrajnie złym. Popękana nawierzchnia, zapadnięcia i nierówności to codzienność, z którą mierzą się dzieci i seniorzy

– wylicza sołtys Kiełb.

Sołtys podkreśla, że kluczowe drogi w kierunku Nowej Wsi czy Kupna „rozjeżdżają się”, a degradacja postępuje błyskawicznie przez duży ruch kołowy. Do apelu o pilny remont dołączyła również Ewa Draus, radna Sejmiku Województwa Podkarpackiego, która sama korzysta z tych tras i potwierdza ich fatalny stan.

reklama

Urzędowa „ciągła staranność” kontra determinacja mieszkańców

Mieszkańcy Domatkowa nie ograniczają się do narzekań w mediach społecznościowych. Złożyli kilka oficjalnych pism do starostwa. Wskazywali w nich nie tylko na dziurawy chodnik, ale także na zamulone i zarośnięte rowy.

Starosta Józef Kardyś w odpowiedziach na te apele niezmiennie zapewnia o „ciągłych staraniach” w pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych na terenie całego powiatu. Jednak dla mieszkańców Domatkowa, którzy patrzą na rekordowe miliony płynące do sąsiednich miejscowości, argument o „staraniach” powoli przestaje wystarczać.

Sołtys Kiełb postawił sprawę jasno: Domatków oczekuje konkretnych dat, zabezpieczenia środków w najbliższym budżecie oraz rzetelnego przeglądu technicznego dróg.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo