reklama

Kosze, znaki i stojak na rowery. Radny zgłasza problemy, wójt odpowiada

Opublikowano:
Autor:

Kosze, znaki i stojak na rowery. Radny zgłasza problemy, wójt odpowiada - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum Korso | Opis: Podczas sesji wywiązała się dyskusja między wójt Elżbietą Wróbel a radnym Robertem Rogiem.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIŚmieci przy przystankach, nieczytelne oznakowanie ulic i prowizoryczny stojak na rowery – to tematy, które podczas sesji Rady Gminy Niwiska, 23 lutego, poruszył radny Robert Róg. Jak podkreślał, są to sprawy codzienne, zgłaszane przez mieszkańców i – w jego ocenie – wymagające pilnej reakcji.
reklama

Wójt Elżbieta Wróbel odniosła się do każdego z wniosków, wyjaśniając przyczyny obecnej sytuacji.

 

„To jest wizytówka przy tej ulicy”

Pierwszym problemem, na który zwrócił uwagę radny, był brak koszy na śmieci przy części przystanków – szczególnie wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 875 relacji Mielec – Leżajsk.

– Sprawa pierwsza, kosze na przystankach. Na części przystanków wzdłuż przede wszystkim drogi Mielec-Leżajsk, bo takiej relacji ta droga jest. To są wnioski i zgłoszenia mieszkańców, że jest z tym bardzo duży problem właśnie ze śmieciami zalegającymi przy chodnikach, na przystankach

– mówił.

Jak zaznaczył, chodzi nie tylko o sam komfort, ale również o wizerunek gminy.

– To jest pewnego rodzaju wizytówka tutaj przy tej powiedzmy sobie ulicy mieleckiej. Te kosze powinny się tam znaleźć, bo i tak panie tutaj sprzątające (…) i tak po te śmieci tam idą, także mogą je wziąć tak samo z kosza, jak i z pobocza z drogi.

reklama

Radny wskazał również na problem przy drodze od Niwisk przez Mielecką do Kosów – szczególnie w rejonie cmentarza, gdzie – jak mówił – zatrzymuje się wiele samochodów, a brak kosza powoduje zaleganie śmieci.

– Ten kosz tam by się przydał, bo tutaj też jest problem z tymi śmieciami i dobrze by było ten temat załatwić.

Nieczytelne znaki i uszkodzone słupki

Kolejna kwestia dotyczyła oznakowania ulic i numerów dróg.

– Sprawa znaków, oznakowania ulic i numerów dróg. Większość tych znaków jest nieczytelna. One są praktycznie wszystkie do wymiany, nie wspominając o tych, które są już uszkodzone, pogięte i od dwóch lat nikt nie zauważył, że trzeba to wymienić i poprawić

– podkreślał radny.

reklama

W jego ocenie temat ten od dawna pozostaje bez reakcji.

Stojak na rowery „z innej epoki”?

Trzeci wątek dotyczył stojaka na rowery przy przystanku w rejonie Trześnika (przysiółek Kosów).

– W ogóle jestem zaskoczony informacją właściciela (…) że ten trójkąt od wybudowanej drogi na Trześniku (…) nie został wykupiony tam, gdzie stoi ten stojak na rowery – mówił.

Radny zwracał uwagę, że obecny stojak jest stary i prowizoryczny.

– Tam ten stojak na rowery by się wreszcie przydał, z prawdziwego zdarzenia, nowy, a nie taki, który ludzie sobie tam gdzieś 20 czy 30 lat temu zrobili. I on tak dalej tam po prostu stoi.

Jak podkreślił, koszt nowego stojaka nie jest wysoki.

– Są dzisiaj stojaki za niewielkie pieniądze, 700, 800 czy 900 zł, które można wbudować (…) tym bardziej, że te rowery tam stoją.

reklama

Na zakończenie wystąpienia radny podsumował:

– Wnioskuję o poprawę tych zgłoszonych znaków, ustawienie koszy i ustawienie nowego stojaka na rowery (…) ponieważ to są rzeczy codziennej potrzeby mieszkańców i powinny już dawno być załatwione. Na dzień dzisiejszy temat dalej jest nietknięty.

Wójt: kosze były, ale…

Do zgłoszonych spraw odniosła się wójt Elżbieta Wróbel.

W kwestii koszy przy przystankach przyznała, że w jednym z miejsc faktycznie ich brakuje.

– Odpowiadając to, owszem, brakuje kosza na przystanku właśnie tam nisko, przy tej nowej wybudowanej ulicy. One były kiedyś, ale były tak po prostu dzień w dzień zapełniane, że zostały zdemontowane, bo ludzie się zatrzymują i opróżniają samochody. I tu jest to najgorsze.

reklama

Jak zaznaczyła, problem dotyczy nie tylko jednej lokalizacji.

– Wszędzie po całej długości, w Siedlance, po całej długości po prostu zatrzymują się samochody i opróżniają do koszy.

Znaki gotowe, czekają na montaż

W sprawie oznakowania ulic wójt poinformowała, że nowe tablice są już przygotowane.

– Jeżeli chodzi o znaki ulic, numerów, dróg, to jest Kosowy i Hucina, są zrobione, od miesiąca grudnia są na magazynie, ale dzisiaj nie jest jeszcze czas, żeby robić, bo było zamarznięte, trzeba wyprostować niektóre słupki (…) i trzeba poprawić infrastrukturę z oznakowaniem dróg.

Jak dodała, znaki zostały wykonane dla wszystkich miejscowości.

– Znaki w całości są we wszystkich miejscowościach zrobione.

Stojak stoi na mieniu gminy

Odnosząc się do kwestii stojaka na rowery, wójt wyjaśniła, że znajduje się on na gruncie należącym do gminy.

– Stojak na rowery stoi na mieniu gminnym, tam jest szerokość pasa 12 metrów i stoi na naszym gminnym i nie ma potrzeby kupować, bo mamy bardzo szeroko za ulicą jeszcze nasze mienie gminne.

Podkreśliła również, że stojak został wykonany ze środków gminnych.

– Stojak był kiedyś za pieniądze gminy zrobiony (…) On już może estetycznie nie wygląda, więc należałoby go odmalować albo nowy postawić.

Codzienne sprawy i oczekiwania

Poruszone podczas sesji kwestie nie dotyczą wielomilionowych inwestycji, lecz spraw codziennych – czystości przy przystankach, czytelnych oznaczeń i elementów infrastruktury dla mieszkańców.

Z jednej strony radny wskazuje na brak reakcji i potrzebę pilnych działań. Z drugiej – wójt przekonuje, że część problemów ma swoje przyczyny, a niektóre rozwiązania są już przygotowane, choć jeszcze nie wdrożone.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo