Reklama

Kontrowersyjne poglądy

Opublikowano: pon, 19 gru 2016 05:01
Autor:

Kontrowersyjne poglądy - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Temat Wieści Raniżowskich powraca. Czy teksty umieszczane w gazecie za gminne pieniądze powinny odzwierciedlać poglądy autorów? O to pytamy m.in. Radnego, który kieruje bezpłatnym czasopismem.

O kontrowersjach związanych z gminną gazetą pisaliśmy w październiku. Kwestia ta została poruszona na wrześniowym zebraniu gminy. Dyskutowano wtedy na temat pomysłu przywrócenia do życia biuletynu. Dywagowano również na temat zasad publikowania informacji w Wieściach. Dziś przyglądamy się temu wszystkiemu nieco bliżej, biorąc pod lupę zasady respektowane przez raniżowskie pismo.

Zdanie w stopce
Kontrowersje i to nie tylko wśród radnych, ale również wśród mieszkańców gminy,  wywołuje w szczególności zdanie umieszczone w stopce redaktorskiej: „Teksty podpisane odzwierciedlają poglądy autorów”. - Czy to oznacza, że za gminne pieniądze ktoś może dzielić się z mieszkańcami tym, co mu ślina na język przyniesie? - pyta mieszkaniec Raniżowa. - Jak to w ogóle jest możliwe, że ktoś za pieniądze podatników wyraża swoje poglądy? Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że gazetkę prowadzi radny. Jako jeden z samorządowców podnosi na sesji rękę za przekazaniem funduszy na wydanie Wieści, a później sam do nich pisze. Coś tu chyba jest nie tak – stwierdza mężczyzna, który skontaktował się z nami końcem listopada.

Co na ten temat mają do powiedzenia członkowie Rady Gminy w Raniżowie? - Zdaje się, że ktoś zupełnie nie rozumie, a może rozumieć nie chce, jaką funkcję Wieści Raniżowskie winny pełnić – stwierdza Sławomir Spaczyński. - W tym przypadku prawda jest taka, że redaktorem tego medium został radny odbywający kolejny już staż w jednostce organizacyjnej urzędu gminy, co jak się zdaje, powinno go dyskwalifikować na samym początku. Trudno przecież przypisać takiej osobie przymiot obiektywizmu. Co więcej, on sam nas, czytelników, o swoim subiektywizmie informuje – komentuje temat wydawania gminnej gazetki radny z Mazurów.

Podobne zdanie ma Jan Puzio, samorządowiec z Raniżowa. - W mojej opinii w gazecie gminnej nie ma miejsca na poglądy autorów, jakiekolwiek one by były. Prawidłowo prowadzona gminna gazeta ma informować o działalności gminy oraz jej jednostek organizacyjnych i na tym kończy się jej rola. Czym innym jest bowiem czysta informacja, a czym innym są poglądy na ten temat – stwierdza radny.

Więcej w 50 numerze Tygodnika Korso Kolbuszowskie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 lat temu | ocena +1 / -0

    bardzo zły

    Będzie jeszcze kiedyś normalnie w Raniżowie? Znów trzeba czekać na następne wybory.

    • 5 lat temu | ocena +1 / -0

      dd

      Takich tam mają jakich sobie wybierają. Widziały gały co brały !

  • 5 lat temu | ocena +0 / -0

    zły zaskoczony

    jeżeli chodzi o gminne Raniżów to norma tutaj każdy się rządzi jak chce w szkole tez tak jest że dzieci nauczycieli wszystko mogą nawet gnębić innych a dyrektor szkoły udaje że nic nie wie i nie widzi jak można się narazić koleżanką przecież tak nie wypada brak słów ręce opadają