Reklama

Reklama

KOLBUSZOWA. Dlaczego nie chcą takiego sąsiada?

Opublikowano: 23 maja 2020 09:32
Autor:

KOLBUSZOWA. Dlaczego nie chcą takiego sąsiada?  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Mieszkańcy ul. Piaskowej w Kolbuszowej wyrazili swój sprzeciw wobec obecnego dzierżawcy działki. Zwrócili się oni z prośbą o pomoc do burmistrza i rady miejskiej. Jak teraz ma się ta sprawa?

W poniedziałek (19 maja) w harmonogramie spotkania komisji finansowej i gospodarki komunalnej znalazł się punkt związany z ul. Piaskową w Kolbuszowej. Na najbliższej sesji (28 maja) samorządowcy przegłosują uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż w trybie przetargowym, niezabudowanej własności gminy Kolbuszowa położonej przy ul. Piaskowej. 

 

Są plany

 

Dla wspomnianej nieruchomości nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jej sprzedaż ma nastąpić w trybie publicznego przetargu nieograniczonego. Z wnioskiem o sprzedaż nieruchomości przy ul. Piaskowej zwrócił się jej dzierżawca. - Nieruchomość nie jest wykorzystywana do zadań własnych gminy. W związku z powyższym  podjęcie niniejszej uchwały jest uzasadnione - czytamy w uzasadnieniu dołączonym do uchwały, pod którym nikt się nie podpisał. 

Przypomnijmy, apel mieszkańców z okolicy ul. Piaskowej w Kolbuszowej dotyczył znajdującego się tam składu materiałów budowlanych. Jak wyjaśniali mieszkańcy, ze względu na prowadzoną tam na dużą skalę działalność przywozi się tam ciągle duże ilości piasku, kruszywa, rur i innych materiałów. Następnie są one sortowane, składowane, a później ładowane w celu transportu na miejsce budowy. - W celu przemieszczenia ogromnej masy materiałów wykorzystywane są w dużej liczbie i w sposób ciągły urządzenia i pojazdy napędzane silnikami spalinowymi - podkreślają autorzy apelu skierowanego do Rady Miejskiej w Kolbuszowej. Jak wyjaśniają, skutkuje to hałasem przemieszczanych materiałów w składzie. Do tego dochodzi też wahadłowy ruch ciężkich samochodów po osiedlowych drogach. 

 

Inne miejsce

 

Według mieszkańców miasto powinno mieć wyznaczone miejsca, oddalone od dzielnic mieszkalnych, nastawione na działalność o takim charakterze. W podsumowaniu swojego wywodu kolbuszowianie zwrócili się do rady miejskiej o szybkie utworzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, prosząc o uwzględnienie w oznaczenia, wspomnianej dzielnicy miasta jako przeznaczonej do zabudowy mieszkaniowej, usługowej i sportowo-rekreacyjnej. - A do czasu przyjęcia planu, o podjęcie decyzji administracyjnej o zakazie lokalizowania w naszej okolicy obiektów produkcyjnych, składów i magazynów - apelują mieszkańcy. 

Po zapoznaniu się z uzasadnieniem skargi mieszkańców z ul. Piaskowej, Pięknej i Słonecznej Krzysztof Wilk, przewodniczący Rady Miejskiej w Kolbuszowej na styczniowej sesji zwrócił się do Jana Zuby, burmistrza Kolbuszowej, z prośbą o udzielenie informacji na temat okresu, na jaki została zawarta umowa na dzierżawę przedmiotowej działki. 

Odpowiedź przyszła z referatu rolnictwa i gospodarki gruntami. Wyjaśniono, że została zawarta umowa na okres od 12 lipca 2007 roku do 11 lipca 2021 roku.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +1 / -1

    Kks

    Najlepiej zaorajmy cała Kolbuszowa bo na samym końcu miasta nie wolno trzymać nawet koparek. Chyba niektórzy powinni się do lasu wyprowadzić to będą mieć spokój.

    • rok temu | ocena +0 / -0

      :o

      Czy Ja wiem, czy tak na końcu miasta? W koło jest zabudowa domków jednorodzinnych i ogródki działkowe., a po środku śmietnik, bo placem magazynowym to ciężko nazwać. Jeśli każdy może startować w przetargu to niech mieszkańcy tamtej okolicy zawiążą spółkę i wykupią działkę. Następnie podzielą na mniejsze, uzbroją i sprzedadzą jako budowlane. W ten sposób zarobią, pozbędą się uciążliwego sąsiada i powiększa liczbę mieszkańców osiedla.