Reklama

Reklama

Gmina Raniżów. Zawieszone połączenia autobusowe. - Nie róbmy z naszej gminy ciemnogrodu - apelują mieszkańcy

Opublikowano: 11 maja 2019 10:30
Autor:

Gmina Raniżów. Zawieszone połączenia autobusowe. - Nie róbmy z naszej gminy ciemnogrodu - apelują mieszkańcy - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Temat połączeń autobusowych realizowanych na terenie gminy Raniżów poruszył podczas ostatniej sesji mieszkaniec Woli Raniżowskiej. Jak zaznaczył, od pewnego czasu zawieszanych jest coraz więcej kursów autobusów. - Dotyczy to na pewno Woli Raniżowskiej, Korczowisk i Posuch - stwierdził mężczyzna.

Dodał, że w ostatnim czasie zawieszony został na przykład kurs PKS-u do Rzeszowa, realizowany jako ostatni w ciągu dnia. Wyjaśnił, że na terenie gminy Raniżów kursy wykonuje również przewoźnik prywatny. Połączenia, które zapewnia, nie do końca spełniają jednak oczekiwania wszystkich podróżujących. - Pierwszy kurs ma o 6.20 i to jest kurs taki dla uczniów i dla osób jadących na jarmark, ostatni kurs jest natomiast o 18.30. Gdybym więc chciał pojechać do pracy do Rzeszowa na trzecią zmianę,  to muszę wyjechać trzy godziny wcześniej, ale ja nie jestem Japończykiem, który jest w stanie poświęcić dla pracodawcy swój urlop - stwierdził mieszkaniec Woli Raniżowskiej.

W połączeniu

Mężczyzna zaproponował, aby gmina włączyła się w dofinansowanie nierentownych kursów PKS-u Rzeszów. - Chciałbym, aby w tym kierunku i w połączeniu z siłami gminy Dzikowiec, Kolbuszowa i może z gminą Sokołów Młp. dofinansować ten PKS troszeczkę, żebyśmy nie myśleli tylko o tym, że mamy kursy na jarmark, ale chodzi tu też o pracę - zaapelował. - U nas na wsi mało kto się utrzymuje z gospodarki. Większość pracuje u kogoś i dojeżdża do pracy. I co ma teraz zrobić przykładowo mój kolega czy ktoś inny, jak nie będzie autobusu? - rozłożył ręce mężczyzna. 

Mieszkaniec Woli Raniżowskiej zwrócił również uwagę na to, że gmina Raniżów  aspiruje do gminy turystycznej. - Mamy piękny zalew, ale niestety przykładowo nawet ze strony przewoźnika prywatnego czy PKS-u,  w niedzielę czy sobotę, na ten zalew nie mamy kursu - stwierdził. Zaproponował, aby gmina spróbowała nawiązać współpracę z PKS-em, aby kursów autobusowych było w  niedzielę więcej. - Nie wiem, czy PKS zawiesza specjalnie te kursy, żeby uzyskać te dotacje, o których teraz mowa, ale gmina powinna po prostu zareagować na ten temat - stwierdził.

Wrócić do starych rozkładów

Mężczyzna zwrócił również uwagę na to, że gmina Raniżów, poprzez brak połączeń autobusowych, jest negatywnie postrzegana przez mieszkańców innych gmin. - Moja żona pracuje na trzy zmiany w piekarni w Rzeszowie i nie ma teraz czym dojechać na trzecią zmianę. Wstyd, bo koleżanki z pracy pytają, gdzie mieszka. Nie róbmy więc z naszej gminy ciemnogrodu - zaapelował.

Mieszkaniec Woli Raniżowskiej zaproponował również, aby gmina starała się przywrócić stare rozkłady jazdy, na których połączeń realizowanych przez teren gminy Raniżów nie brakowało. - Bardzo proszę wziąć się za ten temat i nie chować głowy w piasek, tylko uczynić naszą gminę gminą z prawdziwego zdarzenia - podsumował swoją wypowiedź.

Była uchwała intencyjna

Do wypowiedzi mieszkańca odniósł się jako pierwszy Jan Puzio, przewodniczący rady gminy. Jak powiedział szef rady, mieszkaniec Woli Raniżowskiej poruszył bardzo istotny problem, który rzeczywiście dotyka gminę Raniżów i się rozwija, bo połączeń autobusowych jest coraz mniej.  Puzio przypomniał, że na temat kursów PKS Rzeszów radni dyskutowali jeszcze w poprzedniej kadencji. - Około półtora roku temu została przyjęta uchwała intencyjna na temat przystąpienia gminy Raniżów do Związku Gmin PKS, który właśnie ten transport publiczny organizuje. Przyjęliśmy taką uchwałę intencyjną, czyli ze strony rady była wola i zainteresowanie , żeby rzeczywiście mieszkańców gminy wspomóc w tym temacie - zaznaczył. Dodał, że uchwała nie pociągnęła najwyraźniej za sobą żadnych skutków. - Wiem tylko, że miały być prowadzone rozmowy naszej gminy z PKS-em - stwierdził i zwrócił się do wójta, aby ten wyjaśnił, co stało się z uchwałą intencyjną, którą przyjęła rada w minionej kadencji.

Jan Puzio przypomniał, że zapowiadany jest  rządowy program mający na celu  wspomóc transport publiczny między innymi na takich obszarach jak gmina. - Nie ma na razie szczegółów, ale jeśli będzie znany już konkretny program, to na pewno będziemy na ten temat dyskutować i jeśli tylko będzie możliwość, to podejmiemy to wyzwanie i spróbujemy coś z tym transportem publicznym na terenie naszej gminy zrobić - zapewnił.


Więcej w aktualnym numerze Korso.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    olo

    może kaczor da kasę jak tak obiecuje

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    Mieszkanka

    PKS specjalnie likwiduje kursy żeby pokazać jak to bez niego ludziom będzie źle. Doplata do tego reliktu to wyrzucanie pieniędzy. Bilet za 10 zł? To już jest prawie fakt... A jakość usług? Albo jedzie 15 minut przed czasem albo wcale...i stoisz i czekasz na autobus widmo.... Sorry... Do prywatnego można zegarek ustawiać...