Reklama

GMINA KOLBUSZOWA. Czy znowu mieszkańcy muszą przygotować się na podwyżki?

Opublikowano: sob, 15 cze 2019 16:00
Autor:

GMINA KOLBUSZOWA. Czy znowu mieszkańcy muszą przygotować się na podwyżki? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Samorządowcy chcą jak najlepszego usprawnienia odbioru śmieci, jak i kontroli nad odpadami.

W pierwszym tygodniu maja spotkano się w urzędzie miejskim, aby pochylić się nad tematem odbioru śmiecie w gminie Kolbuszowa. 

 Obecny na spotkaniu burmistrz Jan Zuba poinformował, że należy przygotować kalkulację co do możliwości zróżnicowania opłat za wywóz odpadów od mieszkańców. Szef gminy chciał wiedzieć, o ile mogłyby wzrosnąć ceny. 

Jan Zuba wyjaśnił, że zlecił wykonywanie ważenia odpadów komunalnych odbieranych od poszczególnych grup wytwórców. 

W gminie Kolbuszowa odbierane są odpady zielone, według samorządowców należy również przeanalizować ich odbiór. Z kolei Krzysztof Wilk, przewodniczący rady miejskiej, zaproponował, aby zatrudnić nowego pracownika. Byłby on odpowiedzialny za kontrolę w zakresie złożonych deklaracji na wywóz odpadów.

To się może nie udać

W dalszej dyskusji Krzysztof Wilk zaznaczył, że niektórzy radni nie zagłosują nad kolejną podwyżką opłat za wywóz odpadów komunalnych, gdyby taka propozycja się pojawiła. Wyjaśnił on, że powstają nowe domy, a nowi mieszkańcy nie składają deklaracji na odbiór śmieci, należy uszczelnić ten system. 

Samorządowiec zwrócił też uwagę na to, że należy na bieżąco monitorować liczbę mieszkańców w gospodarstwach domowych. Trzeba również kontrolować podmioty gospodarcze, czy właściciele posiadają umowy na wywóz odpadów. Sprawdzani będą mieszkańcy, którzy zdeklarowali, że będą segregować śmieci, czy faktycznie to robią.

 

 

Kody pomogą?

Zastępca burmistrza Marek Gil zaznaczył, że wraz z referatem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w kolbuszowskim magistracie na bieżąco analizowany jest odbiór śmieci. Urząd monitoruje, jak ten system wygląda w ościennych gminach. Przedstawiciel magistratu wyjaśnił, że sprawdzone zostaną koszty Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej (odbiorcy odpadów od mieszkańców) odnośnie wykonywania odbioru odpadów. 

Na spotkaniu zaproponowano wdrożenie systemu naklejania kodów kreskowych na workach z odpadami komunalnymi. Posłuży to weryfikacji prawidłowej segregacji. Wiceprzewodniczący rady Krzysztof Wójcicki zaapelował o uszczelnienie systemu odbioru. Podał on przykład mieszkańców, którzy posiadają swój biznes w miejscu zamieszkania i oddają śmieci firmowe z domowymi. 

Inspektor Barbara Chmielowiec wyjaśniła, że obecnie trudno jest skontrolować wszystkie odpady, kiedy to worki wystawione są do wspólnej drogi z kilku gospodarstw domowych. Podkreślono, że brak systemu identyfikacji śmieci powoduje brak pełnej kontroli w tym zakresie.

Dyskusji ciąg dalszy

Wczoraj (11 czerwca) samorządowcy spotkali się po raz kolejny przedyskutować temat śmieci. Samorządowcy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że odpadów nie będzie ubywać. Jednak znaleźć najlepsze rozwiązanie z tej sytuacji, wydaje się być bardzo trudne  i należy temu tematowi poświęcić możliwie jak najwięcej czasu. 

Zastępca burmistrza podkreślił, że do gminy docierały sygnały o uruchomieniu jakichś mechanizmów kontrolnych. Nie ma jednak jakichkolwiek podstaw prawnych, aby wystawić mandat za niesegregowanie odpadów. Jeżeli zostanie stwierdzone, że mieszkaniec nie segreguje, z automatu jest zmiana deklaracji. - Co z tego, jak za dwa miesiące znowu złoży deklarację, że segreguje - podał przykład Marek Gil.

 

 Cena wciąż rośnie 

- Każde ilościowe ograniczenie może spowodować znaczne zanieczyszczenie lasów - podkreślił radny Krzysztof Wójcicki. Do dyskusji włączyła się radna Barbara Bochniarz, która podkreśliła, że śmieci w lasach, jak były, tak są. - Trzeba, aby ludzie zaczęli mieć w końcu świadomość tego, co robią - zaznaczyła radna Bochniarz.

Więcej a aktualnym numerze Korso.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    ali

    Nie publikują komentarzy gdzie tu jest wolność

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    pol

    Śmiecie powinny być płacone od zarobków połowa ludzi nie będzie płacić

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    gość

    Przyjęli znajomych pracowników porobili nowe biura to teraz trzeba się wziąć za podwyżki żeby dobrze zarabiali . Nie długo to prześlę całą rentę do gminy i niech się dzielą . Za śmiecie powinno się płacić od zarobków to by nie podnosili

  • 3 lata temu | ocena +0 / -0

    obserwator

    Dopiero była podwyżka wody i ścieków. Teraz chcecie kolejnej podwyżki za śmieci? Obecnie to i tak już jest dużó w stosunku do zarobków. Może by tak zachęcać luzi do ekologi, to ograniczania odpadów przede wszystkim plastikowych bo tych jest coraz to więcej. Czy w sklepach wszystko musi być pakowane w folie? .

  • 3 lata temu | ocena +2 / -1

    Ołówek

    Ilościowe zróżnicowanie opłat też jest potrzebne. Obecnie mamy sytuację gdzie jedna rodzina, produkuje pełny 200L kosz odpadów i po minimum 2 worki, każdego odpadu segregowanego na każdy wywóz. Natomiast inna rodzina płaci dokładnie tyle samo, choć produkuje jeden 30L worek odpadów niesegregowanych i jeden worek plastiku. Więc trochę to nie ok, że ... Rozwiń