Emilka Wilk przebywa w Stanach Zjednoczonych, gdzie 22 stycznia 2026 roku ma przejść operację serca. W tym tygodniu rodzina spędziła intensywne dni w USA, przygotowując się do nadchodzącego zabiegu.
"Jest coraz trudniej"
Rodzina wyleciała do USA 31 grudnia. Po kilku dniach przystosowywania się do różnicy czasowej, która wynosi aż 9 godzin, wreszcie rozpoczęli przygotowania do operacji. 5 stycznia Emilka przeszła szereg ważnych badań przedoperacyjnych, w tym echo serca, EKG i, najtrudniejsze, cewnikowanie.To już piąte takie badanie w jej krótkim życiu – za każdym razem, jak przyznaje jej mama, jest to dla niej trudniejsze. Niemniej jednak, Emilka, jak mówi jej mama, „dużo rozumie” i stara się sprostać wszystkim wyzwaniom.
– To piąte cewnikowanie w życiu Emilki, za każdym razem jest coraz trudniej. Nasza dzielna pacjentka dużo rozumie, wiemy, że jest jej ciężko to wszystko ogarnąć
– pisze Anna Wilk, mama Emilki i dodaje:
– Staramy się zawsze przygotować ją na to, co nadchodzi, jak najlepiej, jak tylko można przygotować pełną życia i radości 4-latkę.
Emilka jest w dobrych rękach
Lekarze, którzy znają jej przypadek, przygotowali już plan operacji, która ma odbyć się w połowie stycznia. Mimo że będzie to bardzo skomplikowana procedura, rodzina ma pełne zaufanie do zespołu medycznego, który od lat specjalizuje się w tego typu operacjach.
– Wiemy, że Emilka będzie w najlepszych rękach. Wśród lekarzy, którzy specjalizują się w tego typu operacjach, którzy ją znają i mają plan na jej serduszko
– dodaje Ania Wilk.
Rodzina Emilki ma ogromne wsparcie zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Polsce. Zbiórka na leczenie Emilki zakończyła się sukcesem – zebrano 1,03 mln dolarów (około 3,9 mln zł). Dzięki tym funduszom, Emilka otrzymała szansę na przejście operacji, a także na dalsze leczenie i rehabilitację. Pozwoli to na poprawę jakości jej życia.
Przyszłość Emilki zależy teraz od nadchodzącej operacji. Rodzina prosi o modlitwę i wsparcie, licząc na to, że córka przejdzie ten trudny moment w jej życiu i będzie mogła cieszyć się zdrowiem przez wiele lat. – Bądźcie z nami, prosimy o modlitwę i same dobre myśli w tych trudnych chwilach – podsumowują rodzice Emilki.
Komentarze (0)