Jak przekazał nam podkomisarz Adrian Kocój z Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej, pierwsza interwencja miała miejsce w niedzielę, 15 marca, przed południem w miejscowości Krzątka (gmina Majdan Królewski). Policjanci z posterunku w Majdanie Królewskim zatrzymali do kontroli 37-letniego kierowcę jeepa.
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał 0,49 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada około 0,98 promila alkoholu w organizmie. Kierowca znajdował się w stanie nietrzeźwości. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy, a sprawa będzie miała swój dalszy bieg.
Do kolejnego zatrzymania doszło następnego dnia – w poniedziałek, 16 marca rano – w Kolbuszowej Górnej. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego kolbuszowskiej komendy zatrzymali do kontroli kierowcę forda.
Pierwsze badanie wykazało 0,36 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu (około 0,72 promila), a drugie 0,34 mg/l (około 0,68 promila). Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, co w świetle prawa jest przestępstwem.
Surowe konsekwencje za jazdę po alkoholu
Policja przypomina, że w 2026 roku przepisy dotyczące prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu są bardzo surowe.
Jeżeli kierowca znajduje się w stanie po użyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila), popełnia wykroczenie. Grozi za to grzywna od 2500 do 30 000 zł lub areszt do 30 dni, a także zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat i 15 punktów karnych.
Jeszcze poważniejsze konsekwencje grożą w przypadku stanu nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila). Wtedy jest to przestępstwo, za które może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadku recydywy nawet do 5 lat więzienia. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat oraz nałożyć świadczenie pieniężne od 5 tys. do 60 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.
W niektórych przypadkach – zwłaszcza przy bardzo wysokim stężeniu alkoholu lub przy powtórnym zatrzymaniu – możliwa jest również konfiskata pojazdu.
Komentarze (0)