Reklama

Dwie biogazownie powstaną w powiecie kolbuszowskim. Znamy szczegóły

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Dwie biogazownie powstaną w powiecie kolbuszowskim. Znamy szczegóły  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Na budowę dwóch biogazowni w Dzikowcu inwestor planuje przeznaczyć prawie 19 milionów złotych. Co na to samorząd i mieszkańcy?

Przypomnijmy, że dwie bliźniacze biogazownie mają powstać w Dzikowcu, nieopodal drogi wojewódzkiej relacji Dzikowiec-Osia Góra. Obie mają mieć moc do 500 kW, co oznacza, że ich budowa nie musi być skonsultowana z mieszkańcami. 

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisał umowy o dofinansowanie w ramach unijnych pieniędzy z dwiema firmami, które chcą wybudować biogazownie na terenie Dzikowca. Są to Bioenergia Dzikowiec oraz Galaauto. Prezesem obu spółek jest Kazimierz Posielski. Wiceprezesem jednej z nich - Jarosław Klecha.

Pierwsza inwestycja

Jak informuje Donata Bieniecka-Popardowska, kierownik Wydziału Promocji i Komunikacji Społecznej w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, pierwszym beneficjentem, który starał się o dofinansowanie budowy biogazowni, jest firma Galaauto. Umowa o dofinansowanie została podpisana 17 grudnia 2019 roku. Koszt całkowity inwestycji szacowany jest na 9 105 690 zł, z czego wartość dofinansowania to 4 926 920 zł.

- W zakres biogazowi wchodzą następujące obiekty budowlane: komora fermentacji pierwotna, komora fermentacji wtórna, zbiornik magazynowy pofermentu, zbiornik wstępny, zasobnik substratu, jednostka kogeneracji z osuszaczem biogazu, studnia kondensatu, studnia zbiorcza odcieku, pochodnia biogazu - wymienia Donata Bieniecka-Popardowska, rzecznik prasowy narodowego funduszu. 

Oprócz tego powstać ma także stacja transformatorowa, budynek techniczny sterowni, pomieszczenie techniczne pompowni, waga samochodowa, stanowisko odbioru pofermentu płynnego, stanowisko załadunku substratu płynnego, podziemny szczelny zbiornik na nieczystości ciekłe oraz drogi dojazdowe, place i chodniki oraz ogrodzenie terenu.

Druga inwestycja

O dofinansowanie takiej samej inwestycji starała się spółka Bioenergia Dzikowiec. Umowa między firmą a NFOŚiGW została podpisana również 17 grudnia ubiegłego roku. Koszt całkowity budowy to 9 846 150 zł, a dofinansowanie to 5 347 650 zł. W zakres biogazowi wchodzą dokładnie te same elementy budowlane i konstrukcyjne co w przypadku pierwszej inwestycji.

- Jednocześnie informuję, że NFOŚiGW  przy udzielaniu dofinansowań zwraca przede wszystkim uwagę na osiągnięcie efektu ekologicznego i nie wymaga analizy wpływu inwestycji na życie mieszkańców na etapie wnioskowania o dofinansowanie i tego nie bada - podkreśla przedstawicielka instytucji. - NFOŚiGW nie jest też stroną w ewentualnym postępowaniu wyjaśniającym beneficjenta ze stroną społeczną w tej sprawie, a wszelkie postanowienia właściwych organów są dla nas wiążące - dodaje.

Nic nie wiedzieli

Po ukazaniu się artykułu w naszej gazecie skontaktował się z nami jeden z mieszkańców, zainteresowany sprawą. - Jak to jest możliwe, że budują się dwie biogazownie, a mieszkańcy nic nie wiedzą? - zastanawia się mężczyzna. Jak zauważa nasz rozmówca, każda z nich ma moc po 500 kW. - Jeżeli jedna biogazownia miałaby moc 1 mW, potrzebne byłyby konsultacje z mieszkańcami. Widzę, że tutaj jest ładnie ominięte prawo. Dwie obok siebie, po 500 kW mają wspólnie moc 1 mW, a konsultacje są niepotrzebne - wyjaśnia zainteresowany sprawą.

W sprawie budowy biogazowni skontaktowaliśmy się z Józefem Tęczą, wójtem gminy Dzikowiec. Jak zaznaczył nasz rozmówca, jest to prywatna inwestycja. Włodarz poinformował krótko w rozmowie z nami, że nie zna szczegółów dotyczących budowy. Wójt Tęcza dodał, że na chwilę obecną dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nie świadczy o tym, że inwestycje powstaną. Zapytany przez nas szef gminy Dzikowiec o to, czy docierają do niego głosy sprzeciwu mieszkańców, odpowiedział krótko, że na dzień dzisiejszy żadne pisma w tej sprawie nie wpłynęły do urzędu.

Co na to prezes?

Udało nam się skontaktować z Kazimierzem Posielskim, prezesem spółki Galaauto. Przesłaliśmy mu pytania odnośnie inwestycji i czekamy na odpowiedź.
W mailu pytamy prezesa m.in. o to, kiedy planowane jest rozpoczęcie prac związanych z budową biogazowni oraz kiedy miałaby ona zacząć funkcjonować. Pytamy również, z czego spółka planuje pozyskiwać biogaz (z jakich surowców i skąd miałyby one być pozyskane) oraz do czego miałby być on wykorzystywany.
Gaz i nawóz

Zdaniem Ministerstwa Rolnictwa instalacje o zainstalowanej mocy do 500kW, w których do produkcji biogazu wykorzystywane są surowce pochodzenia rolniczego, to inwestycje zajmujące zwykle niewielką powierzchnię, do kilkuset metrów kwadratowych (max.600-650m2), nieposiadające charakteru przemysłowego. Instalacje takie zwykle składają się ze zbiorników na: surowce, proces fermentacji, produkty pofermentacyjne oraz instalacji do wytwarzania prądu i ciepła. Funkcjonowanie instalacji do produkcji biogazu rolniczego o zainstalowanej mocy do 500kW niepowoduje problemów z gospodarowaniem odpadami, ponieważ skala przedsięwzięć umożliwia użycie produktów po fermentacyjnych bezpośrednio w gospodarstwie rolniczym jako cennego nawozu

Zatem kiedy i czy inwestycje powstaną? Do tematu wrócimy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE