Reklama

Reklama

Dwie biogazownie powstaną w Dzikowcu. Inwestorzy otrzymali już pozwolenia i dofinansowanie

Opublikowano: 31 stycznia 2020 10:00
Autor:

Dwie biogazownie powstaną w Dzikowcu. Inwestorzy otrzymali już pozwolenia i dofinansowanie  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI W Dzikowcu mają powstać dwie wielomilionowe inwestycje. Chodzi o biogazownie, na budowę których inwestorzy otrzymali unijne dofinansowanie.

Obie biogazownie mają powstać w Dzikowcu w okolicy drogi wojewódzkiej nr 875 relacji Dzikowiec-Raniżów. Pierwszą z nich wybudować chce firma Bioenergia Dzikowiec. Druga z kolei ma być własnością spółki "Galauto". Jak wynika z Krajowego Rejestru Sądowego, prezesem zarządu obu spółek jest jedna osoba, Kazimierz Posielski.

Dofinansowanie

Obie firmy otrzymały dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na budowę biogazowni. Firma Bioenergia Dzikowiec wnioskowała o ponad 5 milionów dofinansowania, natomiast druga z firm chciała uzyskać ponad 4,9 miliona złotych na budowę inwestycji.

Donata Bieniecka-Popardowska, kierownik Wydział Promocji i Komunikacji Społecznej w NFOŚiGW, potwierdza, że Bioenergia Dzikowiec chce wybudować biogazownię rolniczą o mocy do 500 kW w gminie Dzikowiec, podobnie jak "Galauto".

W tej sprawie skontaktowaliśmy się także z Wydziałem Architektury i Budownictwa w Kolbuszowej. Jak informuje kierownik Grzegorz Jaje, Bioenergia Dzikowiec otrzymała pozwolenie na budowę biogazowni 12 grudnia 2014 roku.

Inaczej sytuacja wygląda, jeżeli chodzi o firmę "Galauto". Kierownik Jaje informuje, że Wydział Architektury i Budownictwa wydał w 2017 roku firmie pozwolenia na budowę dwóch elektrowni słonecznych w Dzikowcu, z kolei w 2018 roku na budowę hali produkcyjno-magazynowej i linii suszarniczej w tej samej miejscowości.

Na chwilę obecną nie wiadomo jednak, w jakiej kwocie obie firmy otrzymają dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wiadomo jednak, że zakwalifikowały się one do projektu.

W polach

Grzegorz Jaje, kierownik Wydziału Architektury i Budownictwa, wyjaśnia, że obie biogazownie mają powstać obok siebie, na polach nieopodal drogi wojewódzkiej nr 875 w Dzikowcu. Usytuowane mają być na kilku działkach.

O sprawie biogazowni pisaliśmy już w 2013 roku. Wtedy to petycja z około dwustu podpisami trafiła do Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie. Mieszkańcy domagali się wówczas zmiany lokalizacji biogazowni. Obawiali się, że wybudowana między Dzikowcem a Osią Górą inwestycja będzie źle wpływać na jakość ich życia.

Na łamach naszej gazety w 2013 roku pisaliśmy, że biogazownia zgodnie z początkującymi deklaracjami miałaby produkować prąd dzięki fermentacji wysłodków buraczanych. Udziałowcy spółki zapowiedzieli wówczas, że chcieliby skupować również żyto i kukurydzę od miejscowych rolników.

41 przedsięwzięć

Jak czytamy na stronie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej,  po raz kolejny instytucja przyczyni się do zmniejszenia zużycia energii pierwotnej i spadku emisji gazów cieplarnianych. 41 przedsięwzięć otrzyma prawie 304 mln zł wsparcia na rozwój wysokosprawnej kogeneracji. Całkowity koszt projektów to niemal 816 mln zł.

Dofinansowane inwestycje polegają na budowie lub modernizacji źródeł wytwarzających energię elektryczną lub mechaniczną i ciepła użytkowego, które zapewnia oszczędność energii. To technologia stosowana w energetyce, która sprzyja ograniczaniu zużycia paliw do produkcji energii, a jednocześnie pozwala uzyskać jej więcej. Jednocześnie to także jedno z narzędzi w walce ze smogiem.

Narodowy fundusz nadmienia, że efektem zawartych umów będzie zmniejszenie zużycia energii pierwotnej oraz szacowany roczny spadek emisji gazów cieplarnianych o ponad 740 tys. ton równoważnika CO2.

Ile finalnie otrzymają firmy na budowę biogazowni w Dzikowcu oraz kiedy inwestycja ma powstać? O szczegóły zapytaliśmy rzecznika prasowego Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Czekamy na szczegółowe informację. Do tematu wrócimy.

Próbowaliśmy się skontaktować z Kazimierzem Posielskim, prezesem zarządu obu spółek, w sprawie budowy biogazowni w Dzikowcu. Niestety miał on spotkanie. Czekamy na jego telefon.
Prezesem zarządu obu spółek jest Kazimierz Posielski.
Wiceprezesem zarządu Bioenergii Dzikowiec jest Jarosław Klecha.
Biogazownia - zakład produkujący biogaz z biomasy roślinnej, odchodów zwierzęcych, odpadów organicznych (na przykład z przemysłu spożywczego), odpadów poubojowych lub osadu biologicznego ze ścieków.

Wyróżnia się trzy rodzaje biogazowni, w zależności od rodzaju wykorzystywanej materii organicznej:
- biogazownia na składowisku odpadów
- biogazownia przy oczyszczalni ścieków
- biogazownia rolnicza.

Typowa instalacja składa się zwykle z:
- układu podawania biomasy
- komory fermentacyjnej
- zbiornika magazynowego dla przefermentowanego substratu
- zbiornika biogazu
- agregatu prądotwórczego (gdy produkowana jest tylko energia elektryczna) lub agregatu kogeneracyjnego (gdy występuje kogeneracja energii elektrycznej i cieplnej).
Bioenergia Dzikowiec na budowę biogazowni rolniczej o mocy do 500 kW w Dzikowcu chciała uzyskać 5 347 650 zł.
Firma "GALAAUTO" wnoskowała o 4 926 920 zł, na budowę biogazowni rolniczej o mocy do 500 kW w miejscowości Dzikowiec.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (9)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +1 / -1

    Ewelina

    Do Pana Bartosza Posłusznego: Szanowny Panie Redaktorze, uważam że jest Pan stronniczy pisząc ten artykuł, ponieważ wspomina Pan tylko o wielomilionowych dofinansowaniach, a nie wspomina Pan jaki jest wkład inwestora podsycając tym samym niechęć do inwestora. Przestaję kupować już tą gazetę, gdyż piszecie niesprawdzone informacje, często mijające się z prawdą. Pozdrawiam.

    • rok temu | ocena +0 / -0

      Redakcja

      Kontynuujemy temat. Zachęcamy do zapoznania się z treścią: https://www.korsokolbuszowskie.pl/wiadomosci/8157,dwie-biogazownie-powstana-w-powiecie-kolbuszowskim-znamy-szczegoly

  • rok temu | ocena +1 / -0

    Ambroży

    Uważam że w Polsce powinny być biogazownie w każdej gminie. Niestety daleko nam jeszcze do zachodnich sąsiadów.

  • rok temu | ocena +4 / -8

    Wiosna

    Proszę w papierowym wydaniu gazety podkreślić wyrazie ,iż wiceprezesem jest Jarosław Klecha ,syn byłego wójta który wydał decyzje o warunkach zabudowy na budowę biogazowni rezygnując z raportu odziaływania inwestycji na środowisko. Przygotował rym samym synusiowi interes. Dziekuję.

    • rok temu | ocena +1 / -0

      jaanna

      A jakie ma znaczenie kto jest wiceprezesem. To nie jego wina że ojciec był wójtem. To wygląda mi na zazdrość?

  • rok temu | ocena +9 / -5

    aderus

    jaki to ma sens za takie pieniadze mozna by bylo dofinansowac w 100 procentach blisko 180 instalacji slonecznych po 10kw

    • rok temu | ocena +1 / -0

      ANNNNNN

      Tylko że instalacja słoneczna pracuje tylko wtedy gdy jest słońce, a biogazownia 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku. Ponadto wydajność paneli fotowoltaicznych zmniejsza się z każdym rokiem i po 10 latach nadają się do utylizacji. A kwestia utylizacji jak się domyślam jeszcze jest niewyjaśniona. Według mojej WIEDZY ( bo wiedza jest podstawą) jak sama nazwa mówi BIOgazownia jest najbardziej przyjazna dla środowiska.

    • rok temu | ocena +5 / -6

      Marian

      Sens ma wtedy gdy pazerny inwestor koniecznie chce uprzykrzyć życie mieszkańcom

      • rok temu | ocena +3 / -0

        ANNNNN

        Panie Marianie niech pan wyjaśni na czym polega uprzykrzanie życia mieszkańcom, bo nie rozumiem Pana toku myślenia.