– Jeżdżę do pracy i zastanawiam się, co robią codziennie policjanci w rejonie torowiska. (…) Dzisiaj jechałem o 7:45 i też stali w zaroślach. O co chodzi? To jakaś akcja?
– napisał do naszej redakcji.
Postanowiliśmy to sprawdzić.
To zorganizowana akcja
Jak wyjaśnił nam podkomisarz Adrian Kocój z Komenda Powiatowa Policji w Kolbuszowej, sytuacja nie jest przypadkowa.
– To zorganizowane działania prowadzone wspólnie z żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej
– tłumaczy.
Patrole pełnione są całodobowo, a w ich skład wchodzi policjant i żołnierz. Służby działają wzdłuż torowisk i w rejonie przejazdów kolejowych.
Cel: bezpieczeństwo i zapobieganie zagrożeniom
Jak podkreślają mundurowi, chodzi o zwiększenie bezpieczeństwa i przeciwdziałanie poważnym zagrożeniom.
– Monitorujemy rejony torowisk i przejazdy kolejowe w związku z zapobieganiem aktom sabotażu i dywersji
– wyjaśnia podkom. Kocój.
Działania prowadzone są w ramach ogólnopolskiej operacji pod kryptonimem „TOR”.
Pokłosie groźnych wydarzeń
Akcja nie wzięła się znikąd. To reakcja na niepokojące zdarzenia, do których doszło pod koniec 2025 roku na linii kolejowej Warszawa–Lublin.
Wówczas – jak informował premier Donald Tusk – doszło do aktu dywersji, który mógł doprowadzić do tragedii.
– Eksplozja (…) miała najprawdopodobniej na celu wysadzenie pociągu
– przekazywał szef rządu.
Sprawą zajęły się służby, w tym Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, policja i prokuratura.
Wspólne działania służb
Operacja „TOR” została uruchomiona decyzją Komendanta Głównego Policji, przy wsparciu Sił Zbrojnych RP. Jej celem jest ochrona infrastruktury kolejowej i zapewnienie bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
W działania zaangażowane są m.in.: Policja, Wojsko Polskie (w tym WOT) i Straż Ochrony Kolei. Patrole prowadzą obserwację, kontrolują teren i pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji.
Jeśli widzisz patrol – to normalne
Widok policjantów i żołnierzy przy torach może zaskakiwać, zwłaszcza w miejscach, gdzie – jak zauważył nasz Czytelnik – rzadko widać pociągi.
Jak się jednak okazuje, to element szerszych działań prowadzonych w całym kraju. Krótko mówiąc: to nie „tajemnicza akcja”, tylko codzienna służba w trosce o bezpieczeństwo.
Komentarze (0)