reklama

Arktyczny mróz uderzy znienacka. Wiemy, kiedy w Polsce spadnie pierwszy śnieg

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Arktyczny mróz uderzy znienacka. Wiemy, kiedy w Polsce spadnie pierwszy śnieg - Zdjęcie główne
Opis: Arktyczny mróz uderzy znienacka. Wiemy, kiedy w Polsce spadnie pierwszy śnieg

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIChoć do rozpoczęcia zimy zostało jeszcze trochę czasu, coraz więcej wiadomo o tym, jak może wyglądać jej pierwszy etap. Najnowsze długoterminowe prognozy IMGW wskazują, że listopad i grudzień 2026 roku mogą być cieplejsze od normy wieloletniej. Prawdziwie zimowa aura może pojawić się dopiero później.
reklama
reklama

Trzeba jednak pamiętać, że prognozy sezonowe nie pozwalają dziś dokładnie przewidzieć pogody w konkretnym dniu. Pokazują raczej możliwy ogólny trend na kolejne miesiące. Dlatego nawet cieplejszy od normy miesiąc może przynieść kilka dni z mrozem, przymrozkami czy śniegiem.

Listopad cieplejszy, ale zima może dać o sobie znać

Według prognoz IMGW średnia temperatura w listopadzie ma być wyższa od normy z lat 1991-2020. Dotyczy to całej Polski - od północnych krańców kraju, przez centrum i wschód, aż po południe oraz obszary górskie.

Nie oznacza to jednak, że listopad będzie pozbawiony chłodniejszych momentów. W trakcie miesiąca mogą pojawić się nocne przymrozki, krótkie fale chłodu, a także pierwsze opady śniegu. Wyższa średnia temperatura nie wyklucza bowiem pojedynczych zimowych epizodów.

reklama

Pod względem opadów listopad ma być miesiącem mieszczącym się w granicach normy wieloletniej.

Grudzień również może być cieplejszy

Podobny scenariusz prognozowany jest na grudzień. Pierwszy miesiąc meteorologicznej zimy 2026/2027 również ma przynieść temperatury wyższe od wieloletniej normy.

Cieplejszy przebieg miesiąca nie oznacza jednak, że możemy zapomnieć o zimie. W grudniu nadal możliwe będą okresy z wyraźnym ochłodzeniem, spadkami temperatur oraz opadami śniegu.

Możemy więc mieć zarówno deszczową, jesienną aurę, jak i krótkie powroty zimy. Problemem w przypadku prognoz miesięcznych jest to, że nie wskazują one dokładnie, kiedy pojawi się śnieg i jak długo się utrzyma.

Także suma grudniowych opadów ma mieścić się w granicach normy.

reklama

Styczeń może przynieść zmianę

Znacznie ciekawiej przedstawia się prognoza na styczeń 2027 roku. Po dwóch miesiącach z temperaturami powyżej normy średnia temperatura w Polsce ma powrócić do wartości typowych dla tego miesiąca.

Nie jest to równoznaczne z zapowiedzią wyjątkowo silnych mrozów. Oznacza raczej, że styczeń może być pod względem temperatur bardziej typowy dla zimy niż listopad i grudzień.

Dużą uwagę zwracają natomiast prognozowane sumy opadów.

Więcej opadów, także na południu Polski

Według obecnych wyliczeń w styczniu suma opadów może być wyższa od normy w części północnej oraz południowej Polski.

Większych opadów prognozuje się m.in. na Pomorzu, Warmii, w rejonie Suwałk, Bydgoszczy i Torunia. Drugi obszar obejmuje południe kraju - m.in. okolice Opola, Katowic, Krakowa, Rzeszowa oraz Zakopanego.

reklama

I tutaj pojawia się ważne zastrzeżenie: IMGW nie przesądza, czy będą to opady śniegu, deszczu czy deszczu ze śniegiem. Prognoza długoterminowa pokazuje przede wszystkim przewidywaną temperaturę oraz sumę opadów, a nie konkretne zimowe incydenty.

Czy czeka nas śnieżna zima?

Na tym etapie nie można jeszcze odpowiedzialnie powiedzieć, że zima 2026/2027 będzie śnieżna albo mroźna.

Obecne prognozy wskazują raczej na cieplejszy początek sezonu, szczególnie w listopadzie i grudniu. Styczeń może przynieść powrót temperatur bliższych normie oraz więcej opadów w niektórych regionach.

To właśnie w styczniu mogą więc pojawić się warunki bardziej sprzyjające zimowej aurze, ale nie oznacza to automatycznie trwałej pokrywy śnieżnej.

Pogoda może jeszcze zmienić scenariusz

W przypadku prognoz obejmujących kilka miesięcy trzeba zachować szczególną ostrożność. Kolejne aktualizacje modeli mogą zmienić obecny obraz sytuacji. Im bardziej odległy termin, tym mniejsza jest możliwość wskazania dokładnego przebiegu pogody.

Jedno jest jednak pewne - cieplejszy listopad czy grudzień nie oznaczają, że śniegu tej zimy nie zobaczymy. Nawet przy temperaturach powyżej normy mogą pojawić się krótkie, ale wyraźne powroty zimy.

Na dokładniejsze informacje o tym, kiedy możemy spodziewać się pierwszego większego śniegu i mrozów w Polsce oraz na Podkarpaciu, trzeba będzie poczekać do kolejnych aktualizacji prognoz.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo