Reklama

- Nie pijemy tam kawy! - kolbuszowscy ratownicy o nietypowej sytuacji jaka ich spotkała

Opublikowano: czw, 20 sie 2020 15:56
Autor:

- Nie pijemy tam kawy! - kolbuszowscy ratownicy o nietypowej sytuacji jaka ich spotkała - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Załoga kolbuszowskiej karetki została wezwana dzisiaj (20 sierpnia) do udzielenia pomocy osobie będącej w stanie zagrożenia życia. Kiedy ratownicy wrócili do karetki, czekała na nich wiadomość.

- Dzisiaj nasz zespół spotkał się z przedziwną, kuriozalną sytuacją

- napisali na swojej stronie na Facebooku kolbuszowscy ratownicy medyczni. Po powrocie do karetki na klamce drzwi zastali list od niezadowolonego mieszkańca Kolbuszowej. Ktoś napisał na niej: "Brak przejazdu mamy, a wy nauczcie się parkować. Numery wasze zgłoszone na policję!!!"

Oto co napisali ratownicy, odnosząc się do pozostawionej wiadomości:

- Ludzie. Pomyślcie swoimi mózgami... Nie blokujemy dojazdów do domów, bo lubimy. Nie zastawiamy przejazdów, żeby komukolwiek robić problem...

Zostawiłeś obiad na kuchence? Idź na nogach i ja wyłącz... Potrzebujesz szybko do toalety? Można poruszać się na nogach. Samochód do tego nie jest potrzebny...

Boisz się, że skończy się promocja na wybrany przez Ciebie asortyment w Biedronce? Spokojnie. W Kolbuszowej są trzy Biedronki.

Kiedyś może się zdarzyć, że to Ty, drogi mieszkańcu Kolbuszowej, będziesz potrzebował pomocy...

Uważasz, że powinniśmy szukać miejsca by nie blokować przejazdu? Pokonać później całą tę drogę pieszo taszcząc ze sobą ok. 40 kg sprzętu, ponieważ TY nie mogłeś dojechać lub wyjechać ze swojej posesji?  

Zrozumcie... Podczas tego czasu, kiedy "tarasujemy" drogę, przejazd, ratujemy czyjeś życie - nie pijemy tam kawy. Nie tracimy czasu na pogaduchy...

Wypełniamy swoje obowiązki, które wszyscy nam cały czas przypominają - "od tego jesteście", "przecież płacimy na Was"... Pozdrawiamy serdecznie oraz życzymy ogromu zdrowia i rozsądku...

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (14)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +2 / -0

    Markus

    Brawo dla ratownikow

  • rok temu | ocena +1 / -1

    Michał

    A co oni są święci? Wjechali na moje podwórko, zryli mój trawnik i poszli do mojego sąsiada - na jego podwórko nie wjechali, bo brama była przymknięta i nie chciało im się wychodzić z karetki żeby otworzyć. Gdy spytałem czemu wjechali do mnie a nie do sąsiada ( sąsiad wzywał a nie ja ) mnie jeszcze wyśmiali i zwyzywali. Ratownicy od siedmiu boleści... Rozwiń

  • rok temu | ocena +3 / -2

    to ja

    Przeciez karetka nie stala tam trzy dni i tarasowala posesje tylko kilanascie minut z koniecznosci ratowania ludzkiego zycia...

    • rok temu | ocena +1 / -12

      Michał

      Mój podjazd, moje podwórko, moja działka. Jeśli przyjechali do sąsiada, to niech się zatrzymują u sąsiada a nie u mnie.

      • rok temu | ocena +0 / -0

        to ja

        Pewnie masz zlosc na sasiada a wyzywasz sie na ratownikach ze go ratowali ?

      • rok temu | ocena +0 / -0

        Psychiatra

        Z chęcią lecz bez przyjemności Cię wysłucham, może Rp. na Clonazepam?

  • rok temu | ocena +4 / -0

    A.S.DuDa

    Heh, Kolbuszowa to stan umysłu ...

  • rok temu | ocena +0 / -1

    WMP

    Z jednej strony rozumiem ratowników z karetki, ale z drugiej strony niech też pomyślą czasem i oni, skoro tacy skorzy do wydawania poleceń używania mózgów. Zastawiony przez karetkę przejazd mógł uniemożliwić komuś z mieszkańców otrzymanie pomocy. Np. zostawiona karetka uniemożliwiła dojazd straży pożarnej do pożaru posesji. I ratując jedno życie ... Rozwiń

  • rok temu | ocena +3 / -1

    ba

    aha..... bez komentarza,

  • rok temu | ocena +5 / -37

    ...

    Ale .... Pomyslcie sobie ,że odkladacie np 30 lat na swój wymarzony dom i on niby jest wasz ,ale przyjedzie jakas karetka i w***i się wam na podjazd bo tak. Czy obchodzi was czyjeś życie ? Nie. Tylko prawo do wlasnosci,które nie zostały poszanowane.

  • rok temu | ocena +29 / -2

    Az

    Ratownicy trzymajcie się! W tym kraju ****** nie brakuje!

  • rok temu | ocena +32 / -3

    Mieszkaniec

    Skoro zgłosił na policję to ujawnić dane tego ćwierćmozga co napisał tą karteczkę, niech się wstydzi przed całym powiatem. Ludziom się w głowach przewraca od dobrobytu, przynajmniej jakby świat kręcił się tylko wokół nich.

    • rok temu | ocena +2 / -0

      Swd

      Ściema na tej karteczce. Nikt mu takiego zgłoszenia nie przyjmie. Dyżurny Policji a wcześniej Operator Numeru Alarmowego takiego „donosiciela” opierdzieli tak, że mu w pięty pójdzie. Dlatego pewnie taka karteczka, pisana na kierownicy, ze złości że... jest się kretynem patentowym.

      • rok temu | ocena +1 / -0

        Psychiatra

        Zgłoszenie MUSI przyjąć i przeprowadzić postępowanie w sprawie o wykroczenie. Pierwszy powinien zostać przesłuchany zawiadamiający i to (uzupełniająco) kilka razy co kilka dni o 7:30 rano.