Reklama

Zawodnicy Studia Mocy z Kolbuszowej i Marvel Team niezwyciężeni!

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Archiwum Klubowe

Zawodnicy Studia Mocy z Kolbuszowej i Marvel Team niezwyciężeni! - Zdjęcie główne

Krzysztof Szlachetka z powodzeniem wystartował w Ogólnopolskich Debiutach. | foto Archiwum Klubowe

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

SPORT Cztery osoby reprezentowały nasz region w rozegranych w Puławach mistrzostwach Polski w trójboju siłowym. Pokazali się zawodnicy kolbuszowskiego Studia Mocy i Marvel Team.

Ze Studia na mistrzostwa, które odbyły się podczas ostatniego przed świętami weekendu, pojechała dwójka zawodników: Julia Szerszeń oraz Hubert Zaręba. Dla Julii był to debiut. Huberta zaś pomimo tego, że ma zaledwie 22 lat, już można nazwać weteranem trójbojowych zmagań. Julia startowała w kategorii do 57 kg (do 23 lat), zdobywając w swoim premierowym starcie tytuł mistrzyni Polski.

 - Mimo iż dopiero zaczyna swoją przygodę, to stale poprawia wyniki i na pewno nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa

– zaznacza trener Grzegorz Mikuła.

Julia zaliczyła 90 w przysiadach, 45 w wyciskaniu sztangi leżąc i 95 w martwym ciągu.

Huber Zaręba najlepszy

Hubert Zaręba startujący w kategorii do 66 kg (do 23 lat) to już niekwestionowany kolekcjoner złotych medali. Tym razem też był najlepszy.

- Wszystkie ostatnie starty zakończył na najwyższym stopniu podium i nie ma konkurencji w Polsce. Przypomnijmy, że jest również wielokrotnym rekordzistą Polski w przysiadzie i martwym ciągu

– zaznacza Mikuła.

Zaręba zaliczył 215 kg w przysiadzie, 125 w wyciskaniu sztangi leżąc i 235 kg w martwym ciągu.

Hubert tradycyjnie już wrócił z medalem z mistrzostw Polski.

- Tym razem startowało tylko dwoje zawodników, ponieważ reszta ekipy przygotowuje się już do najważniejszego sezonu w swojej karierze. W przyszłym roku czekają nas mistrzostwa Europy w trójboju siłowym klasycznym. Odbędą się w Polsce i właśnie dlatego wszystkie siły koncentrujemy na tę imprezę

– zaznacza Mikuła.

Celem Studia jest wystawienie jak największej liczby zawodników w tych zawodach. 

-  Już niebawem będą musieli pokazać się z dobrej strony w kwalifikacjach do tej imprezy. To był kolejny udany rok dla naszej drużyny i mamy nadzieję, że będziemy się mogli cieszyć z medali w nadchodzącym roku 2022. Dziękujemy wszystkim za wsparcie

- podsumowuje Grzegorz Mikuła.

Robert Łowczyk i Konrad Nowakowski ze srebrem

W Puławach pokazali się również podopieczni Mariusza Brito z kolbuszowskiego Marvel Team. Formalnie startowali tam jako Wiking Starachowice, ale praktycznie to kolbuszowscy trójboiści: Robert Łowczyk i Konrad Nowakowski. Robert powalczył w kategorii do 105 kg (do 23 lat), natomiast Konrad do 66 kg (do 18 lat). 

Robert zaczął start w przysiadach od wyniku 240 kg. Następnie miał do "zdobycia" 265 kg i 280 kg. – Te próby, nie wiadomo dlaczego, nie zostały zaliczone przez sędziów, stosunkiem głosów 2 do 1 – wspomina Brito.

Następnie w wyciskaniu leżąc uzyskał kolejno 130, 150, 157.5 kg. - Każde podejście zaliczając bardzo łatwo. Po dwóch bojach mieliśmy 37.5 kg straty do pierwszego miejsca. Szkoda było trochę niezaliczonego podejścia w przysiadach na 280 – zaznacza opiekun Marvel Team.

W martwym ciągu na początku było 240 kg, następnie atak na pierwsze miejsce 262.5 kg. - Było to podejście zaliczone, lecz w trzecim podejściu rywal zrobił przeskok i nie było już szans na złoto, trzecie podejście Roberta na 277.5 kg wypadło z rąk – mówi Brito. Łowczyk ostatecznie ukończył zawody na drugim miejscu z wynikiem 685 kg w trójboju.

Start Konrada rozpoczął się przysiadem na 170 kg. Następnie 185 kg zostało uznane przez sędziów jako spalone. - Konradowi było mało i chciał osiągnąć wymarzone 200, więc taki ciężar udało mu się zaliczyć w trzecim podejściu. Jest to bardzo dobry wynik jak na tę kategorię wagową – podkreśla jego trener.

- Do wyciskania, które jest bolączką Konrada, podchodziliśmy następująco 85, 95, 105 kg, lecz ostatniego podejścia nie udało się zaliczyć. Zły tor ruchu sztangi i już nie było szans tego wyciągnąć

– wspomina Brito.

Martwy ciąg, czyli koronny bój Konrada, zaczął się od 200 kg, które było dla niego lekkim kąskiem. - Następnie przyszła pora na 215 kg, które również nie sprawiło mu problemów, jednak chwila dekoncentracji przy zablokowaniu i sztanga przechyliła się na jedną stronę i wypadła z rąk – żałuje Brito. 

- Ostatnie podejście, 225 kg, lecz w tym podejściu zawiodła trochę psychika po drugim nieudanym podejściu i Konrad skończył cały trójbój z wynikiem 495 kg, zajmując drugie miejsce – wspomina Mariusz.

Mariusz Brito zadowolony 

Podczas tego samego weekendu również odbywały się Ogólnopolskie Debiuty w trójboju siłowym w Łodzi. Są to starty dla zawodników, którzy jeszcze nigdy nie brali udziału w trójboju siłowym rangi ogólnopolskiej. Obsada tych zawodów stała na bardzo wysokim poziomie z ogromną liczbą osób startujących. W zawodach wystartował Krzysztof Szlachetka (Marvel Team) z Kolbuszowej Górnej.

Krzysztof startował w kategorii open do 83 kg. W przysiadach zaliczył kolejny 200 i 212.5 kg.

– Pierwsze dwa ciężary poszły przyjemnie, więc na trzecią turę zadeklarowaliśmy 222.5 kg – podkreśla Brito.

- Zawodnik, który wychodził na pomost przed Krzyśkiem, nie zaliczył 1,2 i również 3 podejścia, jednak nie zgadzał się z werdyktem ostatniego podejścia i zaczęli się sprzeczać z sędziami, przez co zrobiło się trochę nerwowo i Krzysiek się zestresował. Mój zawodnik musiał długo czekać na trzecie podejście, co kompletnie wybiło go z równowagi i popełnił błąd techniczny

– wspomina Brito.

Krzysiek prowadził jednak po przysiadach i prowadzenie to utrzymał również po wyciskaniu, w którym zaliczył kolejno 125 i 130 kg. Tego dnia jednak 135 kg okazało się za ciężkie przez problemy z barkiem.

W końcu nadszedł czas na koronny bój Krzyśka, martwy ciąg. Nie miał tu sobie równych, zaczynając bardzo wysoko od 270 kg, następnie 282,5 kg, dzięki któremu poprawił swój rekord życiowy. - Na ostatnie podejście 287,5 kg zabrakło już sił – ocenia trener Marvel Team. Ostatecznie Krzysiek zwyciężył z wynikiem 625 kg w trójboju, wygrywając z kolejnym rywalem aż o 32.5 kg.

Trener Mariusz Brito jest bardzo zadowolony ze startu swoich podopiecznych. Krzysiek prawdopodobnie weźmie udział w kolejnej edycji polskiej ligi martwego ciągu, natomiast Robert i Konrad zakwalifikowali się do majowych mistrzostw Europy w czeskim Pilźnie. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy