Zawodniczki z Kolbuszowej Dolnej mogą czuć spory niedosyt, bo przez większość spotkania było bardzo blisko wygranej. Dzięki bramce niezawodnej Małgorzaty Kot, Sokółki prowadziły do przerwy. Dla napastniczki drużyny z naszego powiatu było to już dwudzieste trafienie w sezonie. Po godzinie gry przyjezdne podwoiły swoje prowadzenie. Tym razem za sprawą Kingi Łukaszczuk, która niefortunnie skierowała piłkę do własnej bramki.
Końcówka należała jednak do gospodyń. Najpierw najskuteczniejsza zawodniczka całej ligi, Karolina Tylak zdobyła bramkę kontaktową, a w 90. minucie do remisu doprowadziła rezerwowa, Alicja Lemko.
- Remis smakuje jak porażka, bo przez większość meczu mieliśmy to spotkanie pod kontrolą. Wracamy jednak z jednym punktem i cenną lekcją. Musimy wyciągnąć wnioski i utrzymać koncentrację aż do ostatniego gwizdka – czytamy w podsumowaniu klubu na facebooku.
Zespół z Kolbuszowej Dolnej zajmuje szóste miejsce w tabeli. W kolejny weekend podopieczne Karola Czernickiego zmierzą się u siebie z KS-em Myszków. Spotkanie to zaplanowano na sobotę, 6 czerwca o 12:00.
Bielawianka Bielawa - Sokół Kolbuszowa Dolna 2:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Kot 38, 0:2 Łukaszczuk (samobójcza), 1:2 Tylak 86, 2:2 Lemko 90.
Bielawianka Bielawa: Kamosz - Kozina, M. Kruk, T. Kruk, Łukaszczuk, Migacz (75. Lemko), Pieniący (64. Szczur), Rżany, Sobel (88. Danaj), Stącel (88. Mikołajewska), Tylak. Trener Sebastian Głogowski.
Sokół Kolbuszowa Dolna: Świerad - Balicka, Paterak, Fluder, Szczepańska, Ożibko, Zuba, Lewandowska (80. Ochab), Kaznecka, Kiwak, Kot. Trener Kacper Czernicki.
Sędziowała: Anna Kalita-Malasiewicz (Głuchołazy).
Komentarze (0)