reklama

Sensacja w Tarnobrzegu. Siarka wyeliminowała z Pucharu Polski Lecha Poznań

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Sensacja w Tarnobrzegu. Siarka wyeliminowała z Pucharu Polski Lecha Poznań - Zdjęcie główne
Autor: Łukasz Guźda | Opis: Siarka wyeliminowała z Pucharu Polski Lecha Poznań.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SPORTKolejna kompromitacja Kolejorza! Trzecioligowa Siarka Tarnobrzeg wyrzuca Lecha Poznań z Pucharu Polski po trafieniu Kasi!
reklama

Cierpliwy Lech i groźne kontry Siarki

Od początku spotkania inicjatywa należała do gości z Poznania, którzy cierpliwie budowali kolejne akcje na połowie Siarki. Ogromna przewaga w posiadaniu piłki nie przekładała się jednak na klarowne okazje bramkowe. Choć gospodarze przez dłuższe fragmenty byli zmuszeni do głębokiej defensywy blisko własnego pola karnego, niezwykle skutecznie odpierali ataki faworytów. Pierwszy sygnał ostrzegawczy tarnobrzeżanie wysłali po dziesięciu minutach gry. Bruno Wacławek przebojem przedarł się lewą stroną w pole karne, a obrońcy Lecha zdołali go zatrzymać dopiero w pobliżu linii końcowej. Chwilę później Siarkowcy oddali pierwszy celny strzał – na uderzenie zdecydował się Arkadiusz Kasia, jednak Mateusz Pruchniewski nie dał się zaskoczyć i pewnie interweniował.

reklama

W 17. minucie groźnie odpowiedział Lech. Terry Yegbe próbował pokonać bramkarza gospodarzy strzałem głową, ale piłka trafiła jedynie w boczną siatkę. Z upływem czasu poznaniacy nadal szukali sposobu na sforsowanie defensywy Siarki. Po upływie pół godziny gry Gustav Berggren spróbował efektownego uderzenia przewrotką, lecz jego próba została zablokowana przez obrońców.

Wielkie emocje przed przerwą: Bohaterski Pytlak i czerwona kartka

Chwilę później ponownie aktywny był Bruno Wacławek. Skrzydłowy Siarki jeszcze raz ruszył lewą flanką i przedostał się w szesnastkę Lecha. Tym razem próbował zagrać piłkę wzdłuż bramki, ale golkiper „Kolejorza” zdołał przeciąć to niebezpieczne dogranie. W końcówce pierwszej połowy Lech stworzył swoją najlepszą okazję na objęcie prowadzenia. Precyzyjną wrzutkę w pole karne posłał Luis Palma, a z bliskiej odległości mocno główkował Leo Bengtsson. Kapitalną, wręcz intuicyjną interwencją na linii wykazał się jednak Tomasz Pytlak, ratując swój zespół przed utratą gola. Kluczowy dla losów meczu moment nastąpił w doliczonym czasie pierwszej odsłony. Yannick Agnero, który wcześniej został upomniany żółtym kartonikiem, przy próbie uderzenia przewrotką trafił w głowę jednego z rywali. Sędzia nie miał wątpliwości – pokazał napastnikowi gości drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.

reklama

Od początku drugiej połowy Siarka miała grać z przewagą jednego zawodnika. Złoty gol Arkadiusza Kasi Po zmianie stron podopieczni Sławomira Majaka zaprezentowali się znacznie odważniej, częściej przenosząc grę na połowę osłabionego rywala. Już w 54. minucie Bartosz Biś zdecydował się na zaskakujący strzał z dystansu, jednak piłka minimalnie minęła światło bramki. Lech, mimo gry w dziesiątkę, wciąż starał się dłużej utrzymywać przy piłce, ale brakowało mu konkretów w strefie podbramkowej. Tymczasem ambitna Siarka cierpliwie czekała na swój moment i dopięła swego w 64. minucie. Po precyzyjnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Arkadiusz Kasia wygrał twardy pojedynek powietrzny z Filipem Jagiełłą i mierzonym strzałem głową pokonał Mateusza Pruchniewskiego! Trybuny w Tarnobrzegu oszalały z radości.

reklama

Horror w końcówce i kapitalny Pytlak

W kolejnych minutach podrażniony Lech rzucił wszystkie siły do odrabiania strat. W 72. minucie gorąco zrobiło się pod bramką gospodarzy, kiedy Tomasz Pytlak niedokładnie przyjął futbolówkę. Bramkarz Siarki zdołał jednak błyskawicznie naprawić swój błąd, uprzedzając nadbiegającego napastnika. Ataki gości z każdą chwilą narastały. Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, po skutecznej interwencji Pytlaka, do piłki dopadł Pablo Rodriguez, ale przymierzył fatalnie – wysoko nad poprzeczką. Prawdziwy kunszt golkiper Siarki pokazał jednak w 89. minucie, kiedy to dwukrotnie, w niesamowity sposób, zatrzymał strzały zawodników Lecha z najbliższej odległości. Siarka Tarnobrzeg utrzymała jednobramkową zaliczkę do ostatniego gwizdka arbitra, eliminując giganta z Poznania i meldując się w 1/8 finału Pucharu Polski! Sensacja stała się faktem! 

reklama
Rozwiń

Siarka Tarnobrzeg - Lech Poznań 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Kasia 64.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo