Goście jako pierwsi stworzyli zagrożenie. Już w pierwszych minutach Michał Lewandowski musiał dwukrotnie interweniować. Sokół z czasem odpowiedział akcjami Bartłomieja Wiktora i Marcina Mokrzyckiego, a po stałym fragmencie bliski bramki był Krystian Wilk.
Do przerwy bez bramki
Chwilę po przerwie „jedenastkę” wywalczył Jakub Posłuszny, a rzut karny pewnie wykorzystał Michał Kitliński. Niestety, z prowadzenia gospodarze cieszyli się tylko kilka minut. Sparta wyrównała w 53. minucie za sprawą Piotra Lusiusza. W końcówce bliski zwycięskiego gola był Kamil Posielski, ale uderzył obok słupka.
- Trzeba poszanować ten punkt i docenić, bo po dwóch przegranych meczach, dwóch zupełnie innych meczach przegranych - pierwszy z Wisłą - tak myślę, że troszeczkę nie zasłużyliśmy na porażkę, a w Białej Podlaskiej w zasadzie byliśmy bez jakichkolwiek argumentów. Dzisiaj najważniejsze było podejście zespołu. Myślę, że jeśli chodzi o takie cechy ewolucjonalne i charakterologiczne, to zespół pokazał się z dobrej strony. Walczyliśmy do końca o zwycięstwo, co było widać na boisku. Trochę nam brakło, dlatego mówię: musimy pojechać do Dębicy i szukać tam punktów. Mam nadzieję, że moi zawodnicy podejdą do tego meczu tak, jak do dzisiejszego
– skomentował trener Sokoła, zaraz po meczu.
Komentarze (0)