Mecze z rezerwami Wisły Kraków nigdy nie należą do łatwych i nie inaczej było tym razem. Spotkanie na stadionie w Kolbuszowej było twarde, zacięte i długo utrzymywał się w nim bezbramkowy remis. Ostatecznie o losach rywalizacji przesądziła jedna skuteczna akcja z 65. minuty.
Bohaterem tej sytuacji został Przemysław Maj. Wykorzystał on błąd defensywy gości i strzałem głową skierował piłkę do siatki. Jak się później okazało, był to jedyny gol tego dnia. Trafienie to zapewniło Sokołowi niezwykle ważne, skromne zwycięstwo 1:0.
Wywalczone w ten sposób trzy punkty mają duże znaczenie dla układu tabeli i pewności siebie zespołu z Kolbuszowej Dolnej. Indywidualne wyróżnienie dla Maja w prestiżowym tygodniku to miły akcent, który potwierdza, że solidna praca na boisku przynosi efekty.
Komentarze (0)