To był prawdziwy pokaz siły i piłkarskiej dominacji. Po tygodniowej przerwie od ligowych zmagań, Sokółki wróciły na boisko w najlepszy możliwy sposób. W wyjazdowym spotkaniu w Lubartowie nie dały najmniejszych szans swoim rywalkom, wygrywając aż 9:0 i inkasując niezwykle cenny komplet trzech punktów. Od pierwszej do ostatniej minuty spotkania na murawie dzieliła i rządziła tylko jedna drużyna. Sokółki zaprezentowały ofensywny futbol, który całkowicie sparaliżował defensywę gospodyń. Solidna praca całego zespołu przełożyła się na imponujący festiwal strzelecki.
Gosia Kot show i strzelecki popis koleżanek
Klasą samą dla siebie w tym pojedynku była Małgorzata Kot, która aż czterokrotnie zmusiła bramkarkę z Lubartowa do wyciągania piłki z siatki. Świetnie spisała się również Aleksandra Ożibko – autorka hat-tricka. Wynik meczu swoimi trafieniami przypieczętowały Wanessa Jużecka oraz Jagoda Krzyśko, zdobywając po jednej bramce.
Całej drużynie z Kolbuszowej Dolnej należą się ogromne brawa za zaangażowanie i wykonanie „solidnej roboty”, która pozwoliła utrzymać świetną formę mimo krótkiej przerwy w rozgrywkach. Z taką dyspozycją Sokółki mogą śmiało patrzeć w przyszłość i oczekiwać kolejnych ligowych wyzwań. Po pięciu kolejkach zespół Jakuba Ozimka ma siedem punktów i zajmuje siódme miejsce w dwunastozespołowej stawce 2. Ligi Południowej kobiet.
Lewart Lubartów – Sokół Kolbuszowa Dolna 0:9
Bramki: Kot x4, Ożibko x3, Jużecka, Krzyśko
Lewart Lubartów: Kalita – Ostrowska, Dąbrowska, Krajewska, Lendzion, Litwińczuk, Osior, Radzimowska, Styko, Zając, Wójcik. Trener Krzysztof Skomra.
Sokół Kolbuszowa Dolna: Świerad - Fluder, Paterak, Balicka, Fluder, Krzyśko, Kaznecka, Zuba, Szczepańska, Ożibko, Kot. Trener Jakub Ozimek.
Sędziowała: Adrianna Szczęsna (Lublin).
Komentarze (0)