Dla drużyny z Siedlanki, która trenuje w hali i na orliku niedzielne spotkanie było pierwszym na pełnowymiarowym boisku od listopada. W pierwszej połowie lepsza była drużyna z Babichy, ale w drugiej części meczu, głównie za sprawą Arkadiusza Rajpolda, Błękitni doprowadzili do remisu.
- Był to dla nas bardzo wartościowy sparing. Chłopaki pierwszy raz w tym roku mogli zagrać na pełnowymiarowym i dobrze przygotowanym boisku. Wreszcie mieli okazję połapać więcej przestrzeni, więc ten test-mecz postrzegam jak najbardziej na plus – podsumował Mariusz Furdyna, szkoleniowiec Błękitnych.
Trener drużyny z Siedlanki w tym sparingu przyglądał się dwóm zawodnikom testowanym. Jeden z nich występuje na pozycji środkowego pomocnika, a drugi gra na skrzydle lub na środku ataku. Ponadto w meczu z LKS Babichą wystąpiła kilku juniorów, którzy dostali swoje minuty. Kolejny sprawdzian piłkarzy z Siedlanki zagrają w przyszłą niedzielę i zmierzą się z Sokołem Malinie.
Błękitni Siedlanka – LKS Babicha 4:4 (1:3)
Bramki dla Błękitnych: Rajpold x3, Haracz.
Komentarze (0)