Decyzja zapadła przed sezonem
Magda Orzech podzieliła się z kibicami osobistym wyznaniem w mediach społecznościowych. Na swoim profilu na Instagramie zdradziła, że decyzję o zakończeniu startów podjęła jeszcze przed rozpoczęciem sezonu wiosennego. Zawodniczka zaznacza, że najbliższe miesiące będą dla niej wyjątkowe z zupełnie innych powodów niż dotychczasowa walka o kolejne trofea.
- Ten sezon będzie bardzo wyjątkowy nie dlatego, że walczę o najważniejszy wynik w życiu. Będzie wyjątkowy, bo chcę zakończyć ten etap z poczuciem, że dałam z siebie wszystko – napisała sportsmenka.
Czas na rozwój w innych obszarach
W opublikowanej rolce Magda Orzech opowiedziała o powodach stojących za tą decyzją. Najważniejsza okazała się chęć rozwoju na innych płaszczyznach, co przy rygorystycznym reżimie startowym bywa niezwykle trudne.
- Podobno nigdy nie mów nigdy, ale też trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. No i ja chcę zejść teraz. Trudno jest rozwijać się na innych obszarach, będąc cały czas w gazie startowym. Chcę iść dalej – wyjaśniła w nagraniu.
Dla pochodzącej z Kolbuszowej zawodniczki lata spędzone w sportach sylwetkowych to jednak nie tylko wyrzeczenia. To przede wszystkim cenne doświadczenia, nowe znajomości oraz lekcje, które zostaną z nią na stałe.
Ostatnia prosta i pełne skupienie
Zawodniczka nie zamierza odpuszczać końcówki kariery i zapowiada walkę o jak najlepszą formę. Obecnie skupia się wyłącznie na trwających przygotowaniach.
- Teraz jeszcze nie czas na pożegnania. Teraz skupiam się w 100% na przygotowaniach i chcę wycisnąć z tego sezonu absolutnie wszystko, co się da – deklaruje.
Na koniec Magda zwróciła się do swoich obserwatorów z pytaniem, czego ich zdaniem będzie jej najbardziej brakowało po rezygnacji ze startów. Podziękowała również za dotychczasowe wsparcie i poprosiła o trzymanie kciuków za jej ostatnie występy na scenie.
Komentarze (0)