Zgłoszenie kradzieży w sklepie
Do zdarzenia doszło w środę, 23 września. Policjanci zostali skierowani do jednego ze sklepów na terenie Kolbuszowej, gdzie doszło do kradzieży.
Na miejscu funkcjonariusze zastali 34-letniego obywatela Ukrainy, którego dotyczyło zgłoszenie. Mundurowi podczas wykonywania czynności sprawdzili mężczyznę w policyjnych bazach danych.
Okazało się, że nie był to jego pierwszy konflikt z prawem. Jak przekazuje kolbuszowska policja, 34-latek był w przeszłości karany za wykroczenia oraz kradzieże.
Mężczyzna został zatrzymany.
Policja zastosowała tryb przyspieszony
Wobec 34-latka zastosowano tryb przyspieszony. Po zakończeniu czynności został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej.
Na tym jednak sprawa się nie zakończyła.
Policjanci wystąpili do Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu do kraju pochodzenia.
Ostatecznie taka decyzja została wydana. Wobec mężczyzny orzeczono również sześcioletni zakaz wjazdu na terytorium państw strefy Schengen.
Policja przypomina o obowiązujących przepisach
Kolbuszowscy funkcjonariusze podkreślają, że każda osoba przebywająca na terytorium Polski ma obowiązek przestrzegania obowiązującego prawa. Dotyczy to zarówno obywateli Polski, jak i cudzoziemców.
W przypadku osób, które łamią przepisy, konsekwencje mogą obejmować nie tylko odpowiedzialność karną za popełnione czyny, ale w określonych sytuacjach także procedurę zobowiązania do powrotu.
W tym przypadku wcześniejsza karalność 34-latka za wykroczenia i kradzieże, a następnie kolejne zdarzenie, doprowadziły do podjęcia działań również przez Straż Graniczną.
Jak zaznacza policja, cudzoziemcy skazani za przestępstwa popełnione na terytorium Polski muszą liczyć się z konsekwencjami swoich czynów oraz możliwością wdrożenia procedury wydalenia do kraju pochodzenia.
Akcja policjantów z Kolbuszowej i Straży Granicznej pokazuje więc, że sprawa kradzieży może mieć dla sprawcy konsekwencje wykraczające poza samą odpowiedzialność karną.
Komentarze (0)