Wyprawa do Paryża od samego początku zapowiadała się ekscytująco. Już w piątek, tuż po wylądowaniu, nasi zawodnicy udali się na legendarny stadion Parc des Princes. Wizyta w domu potęgi, jaką jest Paris Saint-Germain, pozwoliła każdemu z nich poczuć magię wielkiego futbolu z perspektywy murawy, na której na co dzień grają największe gwiazdy globu.
Emocje na murawie: Remisowy thriller w Aulnay-sous-Bois
Kluczowym punktem wyjazdu była sobota i mecz przyjaźni z drużyną z Aulnay-sous-Bois. Spotkanie dostarczyło kibicom wszystkiego, co w piłce najpiękniejsze: zwrotów akcji, walki i pięknych bramek. Po regulaminowym czasie gry na tablicy widniał wynik 3:3. Na listę strzelców dla Kolbuszowianki wpisali się: Andrzej Dudziak, Stanisław Pruś oraz kapitan zespołu, Tomasz Warzocha.
Zgodnie z tradycją towarzyskich starć, o ostatecznym triumfie musiały zadecydować rzuty karne. W „wojnie nerwów” minimalnie lepsi (4:3) okazali się gospodarze, jednak jak podkreślają nasi zawodnicy – wynik tego dnia był sprawą drugorzędną.
– Liczyła się gra, atmosfera i wspólna zabawa. Ogromny szacunek dla wszystkich naszych rodaków z Paryża, którzy pojawili się na meczu, by nam kibicować. Czapki z głów! – relacjonują przedstawiciele drużyny.
Od Wersalu po trybuny Ligue 1
Niedziela upłynęła pod znakiem kultury i kolejnych sportowych wrażeń. Oldboye zwiedzili majestatyczny Wersal, a wieczorem powrócili na Parc des Princes, tym razem w roli kibiców, by na żywo śledzić starcie gigantów Ligue 1: PSG kontra Olympique Lyon. Poniedziałek, ostatni dzień wycieczki, poświęcono na obowiązkowe punkty paryskiej mapy, z Wieżą Eiffla na czele, oraz szybką objazdówkę po najważniejszych zabytkach miasta.
Wsparcie na wagę złota
Sukces wyjazdu nie byłby możliwy bez zaangażowania wielu osób i lokalnych instytucji. Zawodnicy AKS Kolbuszowianka Oldboys kierują szczególne podziękowania do Burmistrza Kolbuszowej, Grzegorza Romaniuka, oraz Andrzeja Selwy i działu promocji za pomoc w organizacji przedsięwzięcia.
Wyjazd wsparły również lokalne firmy i postacie: Lestello, ePrezenty oraz Eltom Meble na Wymiar. Słowa wdzięczności popłynęły także w stronę polskiej społeczności w Paryżu, w tym ks. Jarosława Kocha oraz grupy przyjaciół, którzy ugościli naszą ekipę na francuskiej ziemi.
Kolbuszowscy Oldboye udowodnili po raz kolejny, że pasja do sportu nie zna granic, a barwy Kolbuszowianki godnie prezentują się nawet w cieniu Wieży Eiffla.
Komentarze (0)