Ci kibice, którzy spóźnili się na mecz w Hadykówce pierwszej bramki nie zobaczyli. Padła ona bowiem na samym początku spotkania. Po wrzucie z autu piłkę do bramki przypadkowo skierował jeden z obrońców drużyny gości. Prowadzenie gospodarzy podwyższył Jacek Wójcik.
Ostrovia była blisko strzelenia bramki kontaktowej. Po strzale z rzutu wolnego piłkę odbił bramkarz gospodarzy, Grzegorz Wójcik, a pomocnik drużyny z Ostrów Baranowskich, Grzegorz Maziarz wpakował piłkę do siatki. Arbiter liniowy zasygnalizował jednak, że gracz gości był na pozycji spalonej.
W drugiej połowie wynik meczu ustalił Rafał Gradowski. Zespół z Hadykówki ma na koncie po pięciu rozegranych meczach dziewięć punktów. W następnej serii gier KS zagra na wyjeździe z LKS-em Hucina, natomiast podopieczni Roberta Szalonego podejmą u siebie LZS Krzątka.
KS Hadykówka – Ostrovia Ostrowy Baranowskie 3:0 (2:0)
Bramki: 1:0 samobójcza, 2:0 J. Wójcik, 3:0 R. Gradowski.
KS Hadykówka: G. Wójcik – M. Gradowski, J. Jaskot, S. Mokrzycki, R. Gradowski, J. Wójcik, Bieleń, Wróbel, Korytkowski, Brzoza, Nidental. Trener Ryszard Mokrzycki.
Ostrovia Ostrowy Baranowskie: K. Augustyn – Szczepan Nowak (80. Trojnacki), Cudo, K. Mikoś, Jachyra, Woźniak, J. Krzystyniak (46. B. Zieliński), Maziarz (60. Szymon Nowak), Szczęch (70. Guźda), Ł. Mikoś, W. Augustyn (72. P. Augustyn). Trener Robert Szalony.
Sędziował: Grzegorz Kardyś (Mielec).
Komentarze (0)