W zespole z Ostrów Tuszowskich wystąpił Mateusz Parys. Wychowanek Ostrovii Ostrowy Baranowskie w poprzedniej rundzie reprezentował barwy drużyny z Weryni, natomiast na wiosnę będzie grał we Florianie. W pierwszej połowie zagrał na lewej obronie, a w drugiej części był bramkarzem. Ponadto Bartłomiej Krzystyniak przyglądał się jeszcze jednemu zawodnikowi, który zdobył nawet bramkę.
Sparing ten był wartościowy dla osłabionej drużyny z Weryni, która niedawno wznowiła treningi.
- Brakowało u nas kilku kluczowych zawodników i dopiero rozpoczęliśmy przygotowania. Widać było, że rywal jest na innym etapie. Byłą to dla nas bardzo dobra lekcja. Dużo pobiegaliśmy za piłką, co ostatnio w lidze się nam nie zdarzało – podsumował Mateusz Mytych, trener Artbudu Werynianki Werynia.
Florian Ostrowy Tuszowskie – Artbud Werynianka Werynia 7:0 (5:0)
Bramki: Duda x3, A. Łętocha, Kołodziej, Łanocha, testowany
Komentarze (0)