Reklama

Ciasno w tabeli. Zacisze powoli realizuje swój cel

Opublikowano: 19 grudnia 2020 16:00
Autor: Marcin Jastrzębski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

sport - W stosunku do poprzednich sezonów możemy mówić o zdecydowanie spokojniejszej zimie. Jesteśmy dość blisko zapewnienia sobie utrzymania – cieszy się Stanisław Saj, prezes Zacisza Trześń.

Zespół z gminy Niwiska wywalczył jesienią 26 punktów i zajmuje obecnie 10. miejsce. – W tabeli jest ciasno, ale powoli realizuje swój cel. Na wiosnę możemy grać jeszcze lepiej – dodaje Saj. Zacisze, nawet jeśli nie będzie tak skuteczne jak w I rundzie, to raczej nie powinno mieć problemów z utrzymaniem w rozgrywkach. – Chłopaki zasłużyli na brawa, teraz mogą odpocząć od piłki, przynajmniej do połowy stycznia – ocenia prezes Zacisza. Zespół z Trześni zimą będzie trenował na swoich boiskach i, jeśli pogoda pozwoli, na orliku w Niwiskach. Mielecka A klasa wznowi rozgrywki już w połowie marca. Na razie Zacisze ma zaplanowaną jedną grę kontrolą, 6 lub 7 marca spotkać ma się z Huraganem Przedbórz.

Trześń wywalczyła dobry wynik, choć w trakcie rundy poważnych kontuzji doznało dwóch podstawowych graczy – obrońca Wiesław Gruszka i ofensywny zawodnik – Adrian Maciąg. Gruszka prawdopodobnie w styczniu przejdzie zabieg. – A Adrian nie wiadomo, czy w ogóle wróci do piłki. Niestety, wypadki nie chodzą po lesie, tylko po ludziach. Szkoda "Adka", bo to dobry napastnik, wiązaliśmy z nim spore nadzieje. Brak Wieśka na środku naszej defensywy to też kłopot – przyznaje Saj.

W trakcie rundy z urazem pięty zmagał się Piotr Zieliński. Popularny "Łysy" i "Jano", czyli Grzegorz Wołowiec są najbardziej doświadczonymi graczami, wkrótce skończą 40 lat. - Wiem, że "Jano" chce już zakończyć granie, ale będziemy go namawiać, by jeszcze nam pomógł, wciąż jest potrzebny – zaznacza prezes Zacisza. – Dobrze, gdy kilku starszych chłopaków może pokierować grą pozostałą, młodszą częścią zespołu – mówi Saj. Działacze Zacisza rozglądali się za wzmocnieniami, ale, jak sami przyznają, znalezienie kogoś jest bardzo trudne. – U nas gra się za kiełbasę, nie możemy nikomu płacić, a wszyscy teraz, nawet w A klasie, rozglądają się za kasą – ubolewa Saj. 

Zacisze stale szkoli młodzież w kategorii juniora młodszego. Z grona wychowanków, w ostatnim czasie, świetnie wprowadził się 16-letni Maciej Jagodziński. W kadrze pierwszego zespołu jest również m.in. Wiktor Dłużeń. Kadra Zacisza nie jest najszersza, np. w meczu w Chrząstowie trener Janusz Stawarz miał do dyspozycji tylko 12 zawodników.

W rundzie rewanżowej, z teoretycznie słabszymi rywalami, Zacisze będzie grać na własnym boisku. Trudniejszych rywali będzie miało na wyjazdach. – Sam nie wiem, co myśleć o takim układzie, czy to lepiej, czy gorzej. Jesienią umieliśmy powalczyć z Kolbuszowianką czy z rezerwami Sokoła Kolbuszowa Dolna, czyli z dwoma najmocniejszymi ekipami rozgrywek. Nie musimy się nikogo bać – mówi Saj.

Zacisze jedyny nieprzyjemny akcent rundy jesiennej zaliczyło w starciu z Błękitnymi Siedlanka. Przez prowokacje sztabu szkoleniowego Błękitnych doszło tam do przepychanek. Niestety, komisja dyscypliny po zapoznaniu się z raportem sędziego nałożyła na Zacisze karę w wysokości 200 złotych za niedostatecznie szybką reakcję służb porządkowych. – Zostawiam to bez komentarza – ucina Saj.

Na jesienny dorobek nie narzekają też zawodnicy. Po tym jak kontuzji doznał Gruszka, kapitanem został Tomasz Bajor. - Runda pełna emocji, ciekawych spotkań i nowych doświadczeń. Nie licząc meczu z Huciną, graliśmy z każdym na równi. Środek tabeli zadowala, ale pozostał lekki niedosyt – przyznaje Bajor. Jego zdaniem zespół nie potrzebuje kolejnych wzmocnień. – Tą ekipą, która jest, damy radę, oby tylko nie było więcej kontuzji – mówi jeden z kluczowych graczy Trześni.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.