Werynianka od początku spotkania przejęła inicjatywę, ale długo nie mogła otworzyć wyniku spotkania. Ostatecznie prowadzenie podopiecznym Dariusza Borcza udało się objąć jeszcze przed przerwą. W 44. minucie bramkarza przyjezdnych pokonał Karol Harchut. Piłkarze z Weryni podwyższyli wynik pięć minut po przerwie. Tym razem do bramki trafił pozyskany przed sezonem, Bartosz Kuna.
Gospodarze się nie zatrzymywali i w 73. minucie za sprawą Krzysztofa Lenarta zdobyli trzecią bramkę. W końcówce spotkania kontuzję swojemu trenerowi zgłosił środkowy obrońca, Bartłomiej Wesołowski. Z racji, że szkoleniowiec Werynianki wykorzystał już limit zmian cofnął do obrony Szymona Majewskiego, a Wesołowskiego przesunął do ataku. Nominalnemu obrońcy po ładnej akcji i podaniu Mateusza Frysztaka, udało się zdobyć jeszcze czwartą bramkę dla swojej drużyny i ustalić wynik spotkania.
Werynianka zaksięgowała kolejne trzy punkty i po sześciu kolejkach z jedenastoma punktami znajduje się w górnej połowie tabeli. W kolejny weekend zespół Dariusza Borcza zagra na wyjeździe ze Strażakiem Grochowe. Pojedynek ten zaplanowano na sobotę, 3 października o 15:00.
Artbud Werynianka Werynia – LKS Babicha 4:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Harchut 44, 2:0 Kuna 50, 3:0 Lenart 73, 4:0 Wesołowski 82.
Artbud Werynianka Werynia: Wojdyło – Kolano (60. Frącz), Wesołowski, Mazurek, Czaja - Frysztak, Saj (70. Borcz), Trojnacki (60. Majewski), Harchut, Kuna – Lenart. Trener Dariusz Borcz.
LKS Babicha: Perc – Pazdro, D. Kuroń, Golba, Czachor, B. Kuroń, Skórski, Maziarski, Mączyński, Jamrozy, Kruk. Trener Roman Nowak.
Sędziował: Aleksander Birkowski (Rzeszów).
Komentarze (0)