reklama

Dziś warto spojrzeć w niebo. Najpierw zaćmienie, potem deszcz Perseidów

Opublikowano:
Autor:

Dziś warto spojrzeć w niebo. Najpierw zaćmienie, potem deszcz Perseidów - Zdjęcie główne
Autor: Canva (poglądowe) | Opis: Perseidy 2026 już dziś. To może być najpiękniejszy spektakl na niebie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
POLSKA I ŚWIATTo będzie wyjątkowa doba dla miłośników zjawisk astronomicznych. W środę, 12 sierpnia, w Polsce widoczne będzie częściowe zaćmienie Słońca, ale prawdziwy nocny spektakl ma nadejść później. Z nocy 12 na 13 sierpnia przypada maksimum Perseidów, jednego z najbardziej znanych i najjaśniejszych rojów meteorów.
reklama

Najpierw zaćmienie, potem Perseidy

Środa, 12 sierpnia, przynosi dwa ciekawe zjawiska astronomiczne. Najpierw na niebie pojawi się częściowe zaćmienie Słońca. Później, już po zmroku, warto wypatrywać Perseidów, czyli popularnych „spadających gwiazd”.

W Polsce zaćmienie Słońca będzie widoczne tylko jako częściowe. Całkowite zaćmienie przejdzie przez Grenlandię, Islandię, północną Rosję, Atlantyk, Hiszpanię i niewielki fragment Portugalii. W wielu miejscach Europy, w tym w Polsce, Słońce będzie zachodzić jeszcze w trakcie częściowego zaćmienia.

Dla wielu obserwatorów w naszym kraju to właśnie Perseidy mogą okazać się bardziej widowiskowym i łatwiejszym do obserwacji zjawiskiem. Powód jest prosty: maksimum roju przypada w nocy z 12 na 13 sierpnia, a tegoroczne warunki są szczególnie dobre, bo Perseidy zbiegają się z nowiem Księżyca. Niebo będzie więc ciemniejsze, bez przeszkadzającego blasku Księżyca.

reklama

Częściowe zaćmienie Słońca w Polsce

Dzisiejsze zaćmienie w Polsce nie będzie całkowite, ale nadal może być ciekawym zjawiskiem. Timeanddate wskazuje, że w Warszawie rozpocznie się około godz. 19.14, maksimum przypadnie około godz. 20.02, a zakrycie tarczy Słońca wyniesie około 81,7 procent. W Krakowie początek przewidziano około godz. 19.18, maksimum około godz. 19.56, a zakrycie tarczy Słońca na około 64,3 procent.

Na Podkarpaciu Słońce będzie już nisko nad horyzontem, dlatego najważniejsze będzie znalezienie miejsca z odsłoniętym widokiem na zachodni horyzont. Drzewa, budynki albo pagórki mogą szybko zasłonić zjawisko.

Trzeba też pamiętać o bezpieczeństwie. Podczas częściowego zaćmienia nigdy nie wolno patrzeć bezpośrednio na Słońce bez odpowiedniej ochrony oczu. NASA przypomina, że w fazie częściowej konieczne są specjalne okulary do obserwacji zaćmień, ręczne filtry słoneczne albo bezpieczne metody pośrednie, np. projekcja obrazu Słońca.

reklama

Kolejne częściowe zaćmienie już za rok

Choć całkowite zaćmienie Słońca w jednym konkretnym miejscu na Ziemi jest rzadkością, częściowe zaćmienia zdarzają się częściej. Według zestawienia Timeanddate kolejne częściowe zaćmienie Słońca widoczne z Polski przypadnie 2 sierpnia 2027 roku.

Dlatego dzisiejsze zjawisko będzie ciekawe, ale niekoniecznie najrzadsze z tego, co czeka nas tej doby. Prawdziwa atrakcja przyjdzie w nocy.

Perseidy w maksimum

Perseidy to jeden z najpopularniejszych rojów meteorów w roku. NASA podaje, że w 2026 roku rój jest aktywny do 24 sierpnia, ale noc szczytowa przypada właśnie z 12 na 13 sierpnia. Meteory Perseidów wydają się wybiegać z okolic gwiazdozbioru Perseusza, a ich źródłem jest kometa 109P/Swift-Tuttle.

reklama

Perseidy są znane z jasnych i szybkich meteorów. NASA wskazuje, że ich prędkość wynosi około 59 km/s. W dobrych warunkach można zobaczyć od 50 do 100 meteorów na godzinę, choć realna liczba zależy od miejsca obserwacji, zachmurzenia, zanieczyszczenia światłem i cierpliwości obserwatora.

To właśnie dlatego najlepiej wyjechać poza miasto. Im ciemniejsze niebo, tym więcej meteorów będzie można dostrzec.

Dlaczego widzimy „spadające gwiazdy”?

Choć potocznie mówi się o spadających gwiazdach, w rzeczywistości nie są to gwiazdy. To drobiny materii pozostawione przez kometę, które wpadają w ziemską atmosferę.

Gdy taki odłamek wchodzi w atmosferę z ogromną prędkością, powietrze przed nim zostaje sprężone i rozgrzane. Małe cząstki spalają się, zostawiając jasny ślad na niebie. Większe mogą rozbłysnąć mocniej i stworzyć bolid.

reklama

Perseidy potrafią więc dać nie tylko krótkie świetlne kreski, ale też jaśniejsze błyski, które na chwilę przyciągają uwagę nawet osób przypadkowo patrzących w niebo.

Skąd nazwa Perseidy?

Nazwa roju pochodzi od gwiazdozbioru Perseusza. To właśnie z jego okolic, patrząc z perspektywy Ziemi, zdają się wybiegać meteory.

Nie oznacza to jednak, że trzeba patrzeć dokładnie w jedno miejsce. Meteory mogą pojawiać się w różnych częściach nieba. NASA radzi, aby położyć się wygodnie, objąć wzrokiem jak największy fragment nieba i cierpliwie czekać.

Gdzie najlepiej oglądać Perseidy?

Najlepiej wybrać miejsce oddalone od miejskich świateł. W powiecie kolbuszowskim mogą to być otwarte pola, okolice lasów, wzniesienia albo miejsca z dala od lamp ulicznych i zabudowań.

Najważniejsze, aby niebo było możliwie ciemne i odsłonięte. Nie trzeba teleskopu ani lornetki. Przy meteorach taki sprzęt wręcz przeszkadza, bo zawęża pole widzenia.

NASA zaleca wyjazd w możliwie ciemne miejsce, sprawdzenie prognozy pogody i przygotowanie się na dłuższe przebywanie na zewnątrz. Warto zabrać koc, cieplejszą bluzę, coś do picia i wygodnie położyć się tak, aby widzieć jak największą część nieba.

Kiedy patrzeć w niebo?

Pierwsze meteory można próbować wypatrywać już wieczorem, ale najlepszy czas obserwacji przypada zwykle późną nocą i nad ranem.

Warto wyjść po zmroku, dać oczom czas na przyzwyczajenie się do ciemności i nie patrzeć co chwilę w ekran telefonu. Jasny ekran potrafi zepsuć adaptację wzroku do ciemności.

Najlepiej uzbroić się w cierpliwość. Perseidy nie lecą na zawołanie. Czasem przez kilka minut nie dzieje się nic, a później w krótkim odstępie można zobaczyć kilka jasnych smug.

Pogoda może pomóc

Ostatecznie o widoczności zdecydują chmury. Aktualna prognoza dla Kolbuszowej pokazuje na środę przeważnie słoneczną pogodę, a na czwartek częściowo słoneczną. To daje nadzieję na dobre warunki, choć przed samą obserwacją warto jeszcze sprawdzić bieżące zachmurzenie.

Przy obserwacji meteorów nawet niewielkie rozpogodzenia mogą wystarczyć. Jeśli niebo będzie częściowo zachmurzone, warto patrzeć w te fragmenty, gdzie akurat pojawią się przejaśnienia.

Jak przygotować się do obserwacji?

Najważniejsze zasady są proste. Trzeba znaleźć ciemne miejsce, odsunąć się od lamp, dać oczom czas na przyzwyczajenie się do ciemności i patrzeć szeroko na niebo.

Nie potrzeba żadnego specjalistycznego sprzętu. Wystarczy wygodne miejsce, cierpliwość i odrobina szczęścia.

Dobrze też pamiętać, że sierpniowa noc może być chłodna. Nawet jeśli dzień był ciepły, po kilku kwadransach leżenia pod gołym niebem bluza albo koc mogą okazać się bardzo przydatne.

Dwa zjawiska w jedną dobę

Dzisiejszy dzień będzie więc ciekawy astronomicznie. Najpierw częściowe zaćmienie Słońca, które w Polsce będzie widoczne nisko nad horyzontem i wymaga specjalnej ochrony oczu. Później nocny pokaz Perseidów, który najlepiej oglądać z dala od świateł.

Dla wielu osób to właśnie Perseidy mogą być największą atrakcją. Są widowiskowe, nie wymagają sprzętu i przy sprzyjającej pogodzie mogą zapewnić jeden z najpiękniejszych nocnych spektakli w roku.

Wystarczy wyjść z domu, spojrzeć w górę i poczekać. Niebo zrobi resztę.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo