reklama

Wizyta ministra w Kolbuszowej. Burmistrz Grzegorz Romaniuk dziękował Donaldowi Tuskowi

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wizyta ministra w Kolbuszowej. Burmistrz Grzegorz Romaniuk dziękował Donaldowi Tuskowi - Zdjęcie główne
Autor: K. Ząbczyk
Zobacz
galerię
53
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIPodczas spotkania z ministrem Sportu i Turystyki Jakubem Rutnickim głos zabrał także burmistrz Kolbuszowej Grzegorz Romaniuk. W swoim wystąpieniu mówił o znaczeniu inwestycji sportowych, historii programu Orlik oraz dziękował za wsparcie, które - jak podkreślał - trafia do lokalnych społeczności.
reklama

Sportowym centrum była Kolbuszowa

Środowe spotkanie na stadionie przy ul. Wolskiej w Kolbuszowej było poświęcone przede wszystkim sportowi i inwestycjom w lokalną infrastrukturę.

Minister Jakub Rutnicki przyjechał do miasta, aby przekazać decyzję o przyznaniu 340 tys. zł w ramach programu „Szatnia na Medal”. Środki zostaną przeznaczone na modernizację zaplecza sportowego.

Podczas wydarzenia głos zabrał burmistrz Kolbuszowej Grzegorz Romaniuk, który odniósł się do znaczenia inwestycji sportowych dla mieszkańców.

Burmistrz wspominał program Orlik

W swoim wystąpieniu burmistrz nawiązał do programu „Moje Boisko - Orlik 2012”, który został ogłoszony w 2007 roku przez ówczesnego premiera Donalda Tuska.

- Polska jest piękna, piękna i ubogacona młodymi ludźmi, którzy uprawiają różne dyscypliny sportowe. Pan pozwoli, że wrócę do 2007 roku, kiedy powstaje pomysł na Moje Boisko Orlik 2012. Pan premier Donald Tusk ogłasza program, który spowodował, że dzisiaj miliony młodych ludzi ćwiczy, trenuje, weszło w dorosłe życie

reklama

- mówił Grzegorz Romaniuk.

Burmistrz podkreślał, że dzięki takim inwestycjom zmieniły się warunki, w których dzieci i młodzież mogą rozwijać swoje sportowe pasje.

- Pan minister na pewno pamięta, kiedy grano i biegano po boiskach, gdzie była ziemia. Tutaj w tym miejscu też kiedyś niestety był żużel. Tak wyglądały obiekty sportowe

- mówił.

Podziękowania dla ministra i rządu

Grzegorz Romaniuk podziękował ministrowi za przyjazd do Kolbuszowej oraz za wsparcie dla lokalnego sportu.

- Dlatego z tego miejsca bardzo serdecznie panu ministrowi dziękuję i proszę przekazać to panu premierowi Donaldowi Tuskowi za to, co zrobił dla naszej ojczyzny

- powiedział burmistrz.

W dalszej części wypowiedzi mówił także o współpracy samorządu z administracją rządową i parlamentarzystami.

reklama

Podkreślał, że sport to nie tylko rywalizacja, ale także budowanie relacji społecznych i aktywnego stylu życia.

„W szatni zaczyna się wszystko”

Burmistrz odniósł się również do samego programu „Szatnia na Medal”, wskazując, że takie miejsca mają duże znaczenie dla młodych zawodników.

- W szatni zaczyna się wszystko i szatnia jest faktycznie miejscem, gdzie uczymy się wszystkiego. Zaczynamy ze sobą rozmawiać, następnie wychodzimy ubrani, wchodzimy pod prysznic, wychodzimy, rozmawiamy

- mówił.

Jak zaznaczył, Kolbuszowa ma obecnie wiele powodów do dumy, szczególnie w związku z działalnością sekcji lekkoatletycznej.

- Sekcja lekkoatletyki, która jest u nas, to tak jak tutaj wszyscy zobaczyliście, około 100 zawodników

reklama

- mówił.

Plany dla osób z niepełnosprawnościami

Podczas spotkania burmistrz wspomniał także o rozmowach z ministrem dotyczących możliwości stworzenia większej przestrzeni dla sportowców z niepełnosprawnościami.

Jak mówił, chodzi o to, aby przy klubach sportowych mogły powstawać sekcje, w których osoby z niepełnosprawnościami będą mogły realizować swoje sportowe pasje.

Więcej o tym, co podczas wizyty mówił minister Jakub Rutnicki oraz jakie inwestycje mogą czekać Kolbuszową, piszemy w artykule: Minister Sportu przyjechał do Kolbuszowej. 340 tys. zł na szatnię i zapowiedź kolejnych inwestycji [ZDJĘCIA]

reklama
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo