reklama

Odebrał prawo jazdy i od razu je stracił. Uciekał motocyklem

Opublikowano:
Autor:

Odebrał prawo jazdy i od razu je stracił. Uciekał motocyklem - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum Korso | Opis: Mieszkaniec Nowej Dęby tego samego dnia odzyskał i stracił prawo jazdy.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PODKARPACIE51-letni mieszkaniec Nowej Dęby długo nie nacieszył się odzyskanym prawem jazdy. Tego samego dnia odebrał dokument, a kilka godzin później próbował uciec motocyklem przed tarnobrzeskimi policjantami. Swoją ucieczkę kontynuował także pieszo.
reklama

Do zdarzenia doszło we wtorek w Tarnobrzegu. Policjanci ruchu drogowego prowadzili działania związane z kontrolą trzeźwości kierujących.

W pewnym momencie funkcjonariusze zauważyli motocyklistę, który na widok oznakowanego radiowozu gwałtownie zawrócił i odjechał z dużą prędkością.

Policjanci ruszyli za nim, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Mężczyzna nie zamierzał jednak zatrzymać się do kontroli i kontynuował ucieczkę.

Jechał pod prąd w rejonie jeziora

Motocyklista poruszał się z dużą prędkością ulicami Tarnobrzega oraz w rejonie Jeziora Tarnobrzeskiego. Nie reagował na polecenia funkcjonariuszy, przyspieszał i wykonywał manewry utrudniające jego zatrzymanie.

W pewnym momencie wjechał w ulicę, na której obowiązywał zakaz wjazdu. Kontynuował jazdę pod prąd, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

reklama

W końcu porzucił motocykl marki Kawasaki i rozpoczął ucieczkę pieszo. Policjanci szybko go zatrzymali.

Tego samego dnia odebrał prawo jazdy

Okazało się, że za kierownicą jednośladu siedział 51-letni mieszkaniec Nowej Dęby.

Co ciekawe, mężczyzna tego samego dnia odebrał blankiet prawa jazdy w wydziale komunikacji. Nie nacieszył się jednak długo odzyskanymi uprawnieniami.

Policjanci ponownie zatrzymali jego dokument. Tym razem w związku z ujawnionymi wykroczeniami drogowymi oraz podejrzeniem popełnienia przestępstwa polegającego na niezatrzymaniu się do kontroli drogowej.

Pobrano krew do badań

Od 51-latka pobrano również krew do badań. Ich wyniki mają pozwolić ustalić, czy w momencie zdarzenia kierował motocyklem pod wpływem alkoholu.

reklama

Mężczyzna usłyszał już zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej pomimo wyraźnie wydawanych przez policjantów sygnałów świetlnych i dźwiękowych.

Za to przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Mieszkaniec Nowej Dęby odpowie również za popełnione wykroczenia drogowe, w tym niestosowanie się do znaków.

Policjanci podkreślają, że nadmierna prędkość i lekceważenie przepisów mogą prowadzić do poważnych konsekwencji. Próba ucieczki przed kontrolą nie kończy sprawy - przeciwnie, może oznaczać dla kierowcy dodatkową odpowiedzialność karną.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo