reklama

Zima zagląda do Polski. Modele pokazują możliwy pierwszy śnieg. Kiedy?

Opublikowano:
Autor:

Zima zagląda do Polski. Modele pokazują możliwy pierwszy śnieg. Kiedy? - Zdjęcie główne
Opis: Zima zagląda do Polski. Modele pokazują możliwy pierwszy śnieg

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIJeszcze nie czas na wyciąganie sanek, ale najnowsze prognozy pogodowe zaczynają pokazywać scenariusz, który może zainteresować mieszkańców południowej Polski. W połowie października możliwe są kolejne spływy chłodnego powietrza, a wraz z nimi pierwszy w tym sezonie epizod z deszczem ze śniegiem, a miejscami także śniegiem. Czy Podkarpacie również może zobaczyć biały puch?
reklama

Październik przyniósł już wyraźną zmianę pogody. Po bardzo ciepłym początku miesiąca nad Polskę napłynęło chłodniejsze powietrze, pojawiły się deszcz i silniejszy wiatr. To jednak dopiero początek jesiennej zmienności. Synoptycy podkreślają, że przed nami jeszcze kilka takich zwrotów.

Synoptycy nie wykluczają śniegu

Najważniejsze jest jednak to, że IMGW nie wskazuje obecnie konkretnego dnia, w którym śnieg ma pojawić się na nizinach. Prognozy sezonowe nie pozwalają na tak precyzyjne określenie terminu.

Rzeczniczka IMGW Agnieszka Prasek zwraca jednak uwagę, że wraz z kolejnymi napływami chłodnego powietrza sytuacja może się zmieniać.

„Pierwszy epizod mokrego śniegu czy deszczu ze śniegiem na nizinach jest oczywiście możliwy nawet przed rozpoczęciem meteorologicznej zimy”.

reklama

To ważne zastrzeżenie. Nie oznacza ono, że za kilka dni cała Polska obudzi się pod śniegiem. Chodzi raczej o możliwość krótkiego, jesiennego epizodu zimowego, który może pojawić się lokalnie. 

Najpierw góry, później niżej

Największe szanse na śnieg w najbliższych tygodniach nadal dotyczą oczywiście terenów górskich. Wraz ze spadkiem temperatury granica opadów może jednak obniżać się coraz niżej.

Modele numeryczne pokazują możliwość wystąpienia w połowie października sytuacji, w której chłodne powietrze spotka się z wilgotnym niżem. Jeden z analizowanych scenariuszy modelu GFS wskazuje nawet na noc z 14 na 15 października jako okres, w którym opady zimowe mogłyby pojawić się miejscami poza górami.

Według tych wyliczeń szczególnie interesująco wygląda południowa Polska. W grę wchodzą m.in. części województw małopolskiego, śląskiego i podkarpackiego. Nie jest to jednak prognoza, którą można obecnie traktować jako pewnik. To jeden z możliwych wariantów modelowych. 

reklama

Czy na Podkarpaciu zrobi się biało?

To pytanie najbardziej interesuje mieszkańców naszego regionu.

Takiego scenariusza nie można obecnie całkowicie wykluczyć, ale nie ma jeszcze podstaw, aby zapowiadać śnieg na nizinach Podkarpacia jako pewne wydarzenie.

Obecna sytuacja pokazuje natomiast, że region może znaleźć się w zasięgu chłodniejszych mas powietrza. W oficjalnej prognozie IMGW na najbliższe dni dla Podkarpacia przewidywane są temperatury maksymalne rzędu 12-15 stopni, podczas gdy w Bieszczadach i Beskidach będzie znacznie chłodniej. Wysoko w górach temperatura może spadać do kilku stopni. 

To właśnie góry będą więc miejscem, gdzie zimowa aura może pojawić się najwcześniej.

Nieco inaczej wygląda sytuacja na nizinach. Tutaj potrzebne jest jednoczesne wystąpienie odpowiednio niskiej temperatury i opadów. Jeżeli chłodne powietrze napłynie w momencie przechodzenia aktywnego układu opadowego, deszcz może przechodzić w deszcz ze śniegiem, a lokalnie również w śnieg.

reklama

To jeszcze nie będzie zima

Nawet jeśli w połowie października zobaczymy pierwsze płatki śniegu, nie będzie to oznaczało początku zimy.

IMGW podkreśla, że październik pod względem średniej temperatury może zakończyć się w okolicach normy wieloletniej. Podobnie wygląda sytuacja z opadami. Jesień może jednak przynosić krótkie, mocne uderzenia chłodu.

Agnieszka Prasek zwraca uwagę, że cieplejszy miesiąc nie oznacza, że nie wystąpią w nim zimowe epizody. Możliwe są nocne przymrozki, deszcz ze śniegiem, a nawet śnieg. 

Dlatego pojedynczy śnieżny dzień w październiku nie będzie niczym niezwykłym. Znacznie ważniejsze jest to, czy po takim epizodzie temperatura szybko wzrośnie, czy też chłód utrzyma się przez kilka dni.

Modele pokazują różne scenariusze

reklama

Właśnie dlatego z prognozą pierwszego śniegu trzeba zachować ostrożność.

Model GFS w niektórych aktualnych wyliczeniach pokazuje możliwość opadów śniegu w południowej Polsce w połowie października. Inne scenariusze są jednak mniej zdecydowane. Im dalej sięgamy z prognozą, tym większe ryzyko, że kolejne aktualizacje zmienią jej przebieg.

Szczególnie dotyczy to prognoz opadów śniegu. Różnica zaledwie kilku stopni może zdecydować o tym, czy z nieba spadnie deszcz, deszcz ze śniegiem czy śnieg.

Dlatego dzisiejsza mapa nie powinna być traktowana jak kalendarz pierwszego śniegu.

Zima może przyjść dopiero później

Co ciekawe, najnowsza prognoza sezonowa IMGW nie wskazuje na rychłe nadejście trwałej zimy.

Listopad ma być według obecnych prognoz cieplejszy od normy. Również grudzień może przynieść temperatury powyżej średniej wieloletniej. Nie oznacza to jednak braku śniegu czy mrozu.

Jak tłumaczy Agnieszka Prasek, średnia miesięczna może być podwyższona nawet wtedy, gdy w środku miesiąca wystąpi kilkudniowy okres z całodobowym mrozem i intensywnymi opadami śniegu. 

Jeszcze ciekawiej może wyglądać styczeń. IMGW wskazuje, że w południowej części Polski, w pasie od Opolszczyzny po Podkarpacie, sumy opadów mogą być wyższe od normy. Na razie nie wiadomo jednak, jaka ich część przypadnie na śnieg. Przy odpowiedniej masie powietrza styczeń może mieć większy potencjał do występowania typowo zimowych epizodów. 

Podkarpacie może zobaczyć pierwszy śnieg wcześniej

Na razie najbardziej prawdopodobny scenariusz jest więc prosty: najpierw zimowa aura pojawi się w górach, a dopiero później może zejść niżej.

Czy biało zrobi się również w Kolbuszowej, Rzeszowie, Mielcu czy innych miejscowościach Podkarpacia? Tego na 10 października nie można jeszcze przesądzić.

Jeżeli jednak kolejne wyliczenia potwierdzą chłodny scenariusz z połowy miesiąca, mieszkańcy południowo-wschodniej Polski mogą być jednymi z pierwszych, którzy zobaczą tej jesieni śnieg poza górami.

Na razie warto więc obserwować kolejne prognozy, ale bez paniki. Do zimy jeszcze daleko. Pogoda właśnie pokazuje jednak, że potrafi zmienić zdanie szybciej niż niejeden kierowca o terminie wymiany opon.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo