Na terenie powiatu kolbuszowskiego trwają ćwiczenia ratownicze „KOLBUSZOWA 2026”. Ich głównym celem jest doskonalenie działań podczas wielkopowierzchniowego pożaru lasu, a także sprawdzenie organizacji dostarczania wody na duże odległości.
Scenariusz manewrów został przygotowany tak, aby warunki możliwie dobrze odpowiadały sytuacji, z jaką służby mogą spotkać się podczas rzeczywistego pożaru.
Pożar obejmuje 5 hektarów lasu
Zgodnie z założeniami ćwiczeń, w wyniku zaprószenia ognia doszło do pożaru lasu. Ogień szybko się rozprzestrzenia i obejmuje powierzchnię około 5 hektarów.
Sytuację dodatkowo komplikuje silny wiatr oraz niska wilgotność ściółki leśnej. W takich warunkach pożar może bardzo szybko się rozprzestrzeniać, a prowadzenie skutecznych działań gaśniczych wymaga odpowiedniej organizacji sił i środków.
Strażacy muszą zorganizować co najmniej cztery stanowiska gaśnicze, które łącznie powinny zapewniać wydatek minimum 3000 litrów wody na minutę przez 30 minut.
To z kolei wymaga sprawnego systemu dostarczania wody.
Woda musi pokonać 2 kilometry
Jednym z najważniejszych elementów ćwiczeń jest organizacja zaopatrzenia wodnego. Zbiornik wodny znajduje się w odległości około 2 kilometrów od miejsca prowadzenia działań.
Strażacy ćwiczą więc sposób transportowania wody na tak dużą odległość oraz utrzymania odpowiedniego wydatku na stanowiskach gaśniczych.
W przypadku dużego pożaru lasu takie rozwiązanie może mieć kluczowe znaczenie. W terenie leśnym często nie ma bowiem bezpośredniego dostępu do wystarczającej ilości wody, a dowożenie jej wyłącznie samochodami może okazać się niewystarczające.
Ponad 190 osób w ćwiczeniach
W manewrach bierze udział ponad 190 uczestników. Są to strażacy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych, a także przedstawiciele Policji, Lasów Państwowych oraz służb odpowiedzialnych za zarządzanie kryzysowe.
Ćwiczenia obserwuje Teresa Kubas-Hul, wojewoda podkarpacki. Za ich nadzorowanie odpowiada zastępca podkarpackiego komendanta wojewódzkiego PSP st. bryg. Adam Wiśniewski.
Jak podkreśla Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie, manewry są okazją do sprawdzenia współpracy poszczególnych służb, a także sprzętu i procedur w warunkach zbliżonych do rzeczywistych.
Nie wszystkie jednostki z powiatu biorą udział
Choć ćwiczenia odbywają się na terenie powiatu kolbuszowskiego, nie uczestniczą w nich wszystkie jednostki OSP z naszego powiatu.
Jak ustaliliśmy, jednostki zostały wyznaczone do udziału przez Komendanta Wojewódzkiego PSP. Z gminy Kolbuszowa w ćwiczeniach uczestniczą między innymi OSP Widełka, OSP Kolbuszowa Górna oraz OSP Nowa Wieś.
Z każdej z tych jednostek do manewrów skierowano po czterech ratowników.
Tego typu ćwiczenia pozwalają nie tylko sprawdzić możliwości sprzętu, ale przede wszystkim przećwiczyć współpracę wielu jednostek i służb. Przy dużym pożarze lasu liczy się bowiem nie tylko liczba strażaków, ale również sprawne dowodzenie, łączność, zaopatrzenie wodne i odpowiednie rozmieszczenie sił.
Komentarze (0)