Reklama

Wielka Środa z alkoholem, świniobicie i kolbuszowskie zawijoki. Jolanta Dragan o początku Wielkiego Tygodnia

Opublikowano: śr, 13 kwi 2022 10:52
Autor: | Zdjęcie: Archiwum Korso Kolbuszowskie

Wielka Środa z alkoholem, świniobicie i kolbuszowskie zawijoki. Jolanta Dragan o początku Wielkiego Tygodnia - Zdjęcie główne

- Na naszym terenie, ale nie tylko, powszechne były ciasta drożdżowe, m.in. buły czy zawijoki (tak mówiono w Kolbuszowej i okolicach) - opowiada Jolanta Dragan, kustosz z MKL w Kolbuszowej. | foto Archiwum Korso Kolbuszowskie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Wielkanoc to czas zabawy i radości. Śmigus-dyngus czy palenie ognisk w Wielką Sobotę zna praktycznie każdy. Ale czy wiesz, czym są, chociażby zawijoki? Jak się okazuje, nie wszystkie dawne zwyczaje wielkanocne odeszły do lamusa. Wiele z nich praktykuje się do dziś. O mniej lub bardziej znanych wierzeniach i zwyczajach związanych z Wielkim Tygodniem opowiada etnograf Jolanta Dragan.

Niedziela Palmowa to pierwszy dzień Wielkiego Tygodnia, czyli okresu postnego, który poprzedza Wielkanoc. O tym dniu pisaliśmy tutaj: Jolanta Dragan z muzeum w Kolbuszowej opowiada o zwyczajach i wierzeniach związanych z Niedzielą Palmową

Wielki Post trwa 40 dni i znacząco różni się w swoim przebiegu od zwykłego czasu. Co natomiast działo się niegdyś w polskich chałupach po Niedzieli Palmowej?

Jak mówi Jolanta Dragan, kustosz i etnograf Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, każdy dzień Wielkiego Tygodnia był na swój sposób bardzo ważny. Opowiemy o tym, co działo się w Wielki Wtorek i Wielką Środę. Jakie panowały wtedy zwyczaje, w co wierzono? 

Domowe porządki i świniobicie

Poniedziałek i wtorek to dni, w których kończono w domu świąteczne porządki. Te wielkanocne były jednak znacznie głębsze w porównaniu do porządków poprzedzających Boże Narodzenie. Zamiatano, myto izbę i wymieniano słomę w siennikach, ale i zmieniano pościel, czy też oblekano czyste, białe lniane poszewki na poduszki. Gospodynie wykazywały się niezwykłą inwencją, przyzdabiając poszewki rozmaitymi wzorami, wstawkami, koronkami oraz wyszywaniami szydełkowymi. To jednak nie wszystko. Przed Bożym Narodzeniem jedynie trochę odświeżano pomieszczenia wewnątrz domu - malowano wapnem. Natomiast na Wielkanoc nie tylko bielono izbę, ale również chałupę z zewnątrz. 

Poza tym rozpoczynało się przygotowywanie świątecznego jedzenia. Zwyczajowo, najpóźniej w Wielki Wtorek, odbywało się świniobicie - o ile gospodarze decydowali się na takie przygotowania. Trzeba mieć na uwadze to, że jeszcze przed wojną ludzie na naszych terenach byli biedni i w wielu rodzinach świnobicie, jeśli się odbywało, to zwykle raz w roku - w Boże Narodzenie, a mięsne wyroby przechowywano do Wielkanocy. W czasach, gdy nie było lodówek i zamrażarek, było bowiem dużo łatwiej przechować jedzenie w zimie, kiedy temperatury na zewnątrz były niskie. Mięso zwyczajowo przechowywano do Wielkanocy, kupowano u wiejskich masarzy lub wymieniano się z sąsiadami lub rodziną. Dzielenie się wyrobami ze świniobicia było starym i stałym zwyczajem i po dziś dzień funkcjonuje. 

Ponadto w Wielki Wtorek sadzono i szczepiono drzewa owocowe. Było to bardzo ważne, ponieważ panowało głębokie przekonanie i wiara w to, że jeżeli w ten dzień wykona się te konkretne czynności przy owocowych drzewach, wszystkie się przyjmą i urosną duże.

Wódka na zdrowie

Wielki Tydzień obfitował w wiele działań, które miały zapewnić zdrowie i uchronić przed rozmaitymi chorobami. W niektórych miejscowościach panował zwyczaj, że w Wielką Środę przepłukiwano usta wódką. Zgodnie z wierzeniami to chroniło przed bólem zębów i przed chorobami dziąseł. W wielu miejscach ochoczo tę czynność wykonywano. 

Niedaleko naszych terenów był zwyczaj topienia bądź wieszania słomianej kukły Judasza. Był to symbol pożegnania zimy. Znane po dziś dzień topienie marzanny nie jest natomiast zwyczajem pochodzącym z naszego regionu, ponieważ ta tradycja przyszła do nas ze Śląska. Były to symboliczne zwyczaje uśmiercania zimy, a witania wiosny.

To był prawdziwy cymes

Do niedawna była silnie zakorzeniona tradycja, że chleb wielkanocny piekło się najpóźniej w czwartek. Ważne było, by tego pieczenia nie przeciągnąć w czasie i zrobić to najlepiej jeszcze przed Wielkim Czwartkiem. Mogło to bowiem zwiastować nieurodzaj czy głód.  Chleby wypiekano również na zapas, ponieważ rodziny były liczne. Był również zwyczaj dzielenia się nim z sąsiadami, podobnie jak produktami mięsnymi. 

Oprócz chleba przygotowano również rozmaite wypieki świąteczne. Rzeczywiście gospodynie uwijały się wtedy jak w ukropie. Na naszym terenie, ale nie tylko, powszechne były ciasta drożdżowe, m.in. buły czy zawijoki (tak mówiono w Kolbuszowej i okolicach) - czyli ciasto przygotowywane na drożdżach i smarowane marmoladą, najczęściej jabłkową, śliwkową lub posypywane cynamonem i rodzynkami (ta ostatnia była popularna szczególnie w okolicach Rozwadowa). Jednak cynamonowa buła to już był prawdziwy specjał, cymes, na który nie każdy mógł sobie pozwolić. 

Przygotowywano także serniki i makowce. Niegdyś bardziej wiązano Wielkanoc z serowcami, ciastami z serem w roli głównej. Bardzo charakterystycznym ciastem, które występowało na naszym terenie, oraz które gospodynie brały do święcenia, była paska (nie pascha). To ciasto pszenne, pieczone z najlepszej i najbielszej mąki. Co ciekawe, niewiele osób je pamięta, a było ono trudne do wykonania i nie każda gospodyni potrafiła je wykonać. Z wyglądu było podobne do babki, jednak nie miało z nią wiele wspólnego. Paska to podstawowe ciasto, którym dzielono się podczas świąt. 

Powszechnie znane teraz mazurki i babki pojawiły się znacznie później. Te z kolei zostały rozpowszechnione dopiero po drugiej wojnie światowej, głównie w latach 60`. Wtedy zaczęto wypiekać kruche ciasta, stąd pojawiały się m.in. serniki na kruchym spodzie.

O kolejnych zwyczajach i wierzeniach związanych z Wielkim Tygodniem opowiemy jutro.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy