W piątek, 23 października, przedstawiciele Ruchu Narodowego zorganizowali również konferencję prasową przed kolbuszowskim magistratem.
Chcą wypowiedzenia umowy partnerskiej
Pismo zostało skierowane do burmistrza Kolbuszowej Grzegorza Romaniuka. Ruch Narodowy Kolbuszowa zwraca się w nim o podjęcie działań zmierzających do wypowiedzenia partnerstwa pomiędzy Gminą Kolbuszowa a miastem Stary Sambor na Ukrainie.
Autorzy pisma podkreślają, że ich stanowisko wynika ze sprzeciwu wobec - jak wskazują - gloryfikowania ideologii Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) oraz działalności Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). W piśmie wskazują również na odpowiedzialność tych organizacji za zbrodnie popełnione na ludności polskiej.
Ruch Narodowy zwraca szczególną uwagę na położenie Starego Sambora. Jak wskazują autorzy pisma, znajduje się on w obwodzie lwowskim, w którym w 2027 roku ma zostać ogłoszony Rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).
W dokumencie przywołano również nazwiska Romana Szuchewycza i Ołeha Ołyczy. Autorzy pisma twierdzą, że uhonorowanie osób i formacji związanych z UPA budzi sprzeciw, szczególnie wśród Polaków pamiętających o ofiarach zbrodni oraz ich rodzinach.
Pomnik Stepana Bandery kolejnym argumentem
Wśród powodów przedstawionych przez Ruch Narodowy znalazła się również kwestia obecności w Starym Samborze pomnika Stepana Bandery oraz organizowania uroczystości związanych z upamiętnianiem środowisk i postaci związanych z OUN-UPA.
Autorzy pisma podkreślają, że ich zdaniem dziedzictwo ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego pozostaje szczególnie bolesną kwestią w relacjach polsko-ukraińskich ze względu na odpowiedzialność struktur i formacji zbrojnych za zbrodnie na polskiej ludności cywilnej.
Ruch Narodowy uważa, że współpraca samorządowa powinna opierać się na wzajemnym szacunku oraz poszanowaniu prawdy historycznej.
Nie może ono prowadzić do przenoszenia zbrodni popełnionych na narodzie polskim ani sprawiać wrażenia, że władze samorządowe akceptują gloryfikowanie ideologii i postaci związanych z tymi tragicznymi wydarzeniami - czytamy w piśmie skierowanym do burmistrza.
Cztery żądania Ruchu Narodowego
Ruch Narodowy Kolbuszowa przedstawił w piśmie cztery konkretne postulaty.
Pierwszy dotyczy podjęcia działań zmierzających do wypowiedzenia umowy partnerskiej ze Starym Samborem oraz przedstawienia stanowiska władz Kolbuszowej w tej sprawie.
Drugi zakłada przeanalizowanie zasadności dalszego utrzymywania oficjalnych relacji partnerskich z miastem, którego regionalne otoczenie - według autorów pisma - obejmuje działania upamiętniające UPA i przedstawicieli ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego.
Trzeci postulat dotyczy przedstawienia Radzie Miejskiej w Kolbuszowej informacji o dotychczasowym przebiegu współpracy ze Starym Samborem oraz formalnych możliwościach jej zakończenia.
Czwarty odnosi się do zajęcia jednoznacznego stanowiska w sprawie upamiętniania ofiar zbrodni OUN-UPA i konieczności zachowania prawdy historycznej w relacjach polsko-ukraińskich.
„Nie można traktować współpracy jako celu samego w sobie”
W końcowej części pisma przedstawiciele Ruchu Narodowego apelują do władz Kolbuszowej o opowiedzenie się - jak napisali - po stronie pamięci o niewinnych ofiarach, poszanowania prawdy historycznej i godności pomordowanych Polaków.
Jednocześnie podkreślają, że ich zdaniem współpraca partnerska nie powinna być traktowana jako cel sam w sobie, jeśli jej kontynuowanie budzi poważne zastrzeżenia natury historycznej i moralnej.
Ruch Narodowy zwrócił się również o pisemne ustosunkowanie się do przedstawionego wniosku oraz poinformowanie o podjętych działaniach.
Konferencja przed urzędem
W piątek, 23 października, przedstawiciele Ruchu Narodowego Kolbuszowa pojawili się przed Urzędem Miejskim w Kolbuszowej. Podczas konferencji prasowej przedstawili swoje stanowisko dotyczące dalszej współpracy ze Starym Samborem.
Wskazywali przede wszystkim na kwestie związane z pamięcią historyczną, upamiętnieniami związanymi z OUN-UPA oraz - w ich ocenie - koniecznością jednoznacznego stanowiska władz samorządowych w tej sprawie.
Pismo trafiło już do kolbuszowskiego magistratu. Teraz stanowisko Ruchu Narodowego będzie musiało zostać przeanalizowane przez władze gminy. Na ten moment nie ma jeszcze odpowiedzi burmistrza Kolbuszowej na przedstawione postulaty.
Sprawa może być kolejnym tematem dotyczącym relacji samorządu Kolbuszowej z ukraińskim partnerem. O dalszych działaniach władz gminy będziemy informować.
Komentarze (0)